Recenzja książki "Zieloni śpią nago"
Czy prawdą jest, że powinniśmy żyć ekologicznie, czy jest to po prostu kolejna z przemijających mód albo wręcz zabieg marketingowy, aby te same produkty sprzedać w innym opakowaniu? Czy przyroda realnie potrzebuje naszej pomocy, czy też wszystkie eko-zmiany – wszystko jedno, ile ich jest i jak doniosłe mogłyby się wydawać – mają znikomy wpływ na zachowanie przez naturę równowagi? Z innej strony, może życie w zgodzie ze środowiskiem jest słuszne, ale czy jest wyborem egzystencjalnym – takim, który gruntownie zmienia naszą osobowość oraz stosunek do świata, kultury i ludzi? Innymi słowy, czy prawdą jest, że jeśli chcę być eko, to muszę zostać zadeklarowanym hipisem ze wszystkimi tego konsekwencjami?
Autorka książki „Zieloni śpią nago”, Vanessa Farquharson, postanowiła sprawdzić na własnej skórze, co oznacza zazielenić swoje życie. Nigdy wcześniej nie przykładała wielkiej wagi do dbania o przyrodę. Niemniej chciała przeprowadzić ważny projekt, coś, co poruszy jej życie, doda energii, być może zmieni rzeczywistość na lepszą. Przy okazji obejrzała „Niewygodną prawdę” Ala Gore’a i animację tonącego niedźwiedzia polarnego, co tylko ją dodatkowo zmotywowało. Zamiast jechać na Sri Lankę opiekować się słoniami lub zamieszkać na ekologicznej farmie w Ontario, gdzie pracowałaby za wikt i opierunek, postanowiła, że przez okrągły rok (a trafił się jej przestępny) będzie codziennie wprowadzać jedną eko-zmianę w swoim życiu oraz opowiadać o tym na blogu. Uzbrajając się w sceptycyzm, zdrowy rozsądek i duże pokłady dystansu do siebie oraz ruchu proekologicznego, stopniowo, dzień po dniu, sprawdzała na ile dany pomysł nadaje się do zastosowania dla zwykłych ludzi, a które koncepcje lepiej zostawić osobom z sercem eko-hipisa.
Zadanie odważne, ponieważ wymagało nie tylko wymyślenia i wdrożenia 366 przyjaznych dla środowiska zmian, ale również opisania ich, ocenienia, skonfrontowania z komentarzami ludzi odwiedzających blog oraz wytrwałości w stosowaniu tych, które okazały się rozsądne. Oczywiście trzeba było nadal pracować i utrzymywać kontakty z bliskimi, ponieważ bycie eko nie mogło pociągać za sobą alienacji.
Toteż „Zieloni śpią nago” nie jest ani poradnikiem, ani tym bardziej manifestem-swoistym sprzeciwem mieszkanki wielkiej aglomeracji przeciwko krzywdzie wyrządzanej środowisku. Stanowi raczej zapis doświadczeń w próbie zazielenienia swego życia, miasta i bliskich sobie ludzi. W dodatku skrzący się dowcipem, bo – nomen omen – natura nie poskąpiła Vanessie Farquharson poczucia humoru. Ale mimo wszystko nie jest to książka humorystyczna; zdarzają się momenty poważniejsze, mocno zabarwione emocjonalnie, co pozwala zżyć się z autorką – zarówno w chwilach słabości, jak i szczęścia.
Recenzowana pozycja jest nade wszystko książką o małych eko-krokach ku wielkiej zmianie, gdyż osoba, która złapie bakcyla dbania o środowisko, z zadowoleniem powita nowy tryb życia. Jest to także lektura dla wszystkich myślących o ekologii jako czymś ważnym, pożytecznym – ale do te pory nie mających dosyć wiary, aby przestawić życie na nowe tory. Autorka książki „Zieloni śpią nago” udowadnia, że zwykły zjadacz chleba również może nie szkodzić środowisku oraz o nie dbać. Jest to ożywiający aspekt tego tytułu, zważywszy na dosyć nikłą świadomość Polaków o potrzebie traktowania przyrody jako wartego pielęgnowania dobra wspólnego.
Jedynym minusem książki jest to, że nie zawiera – jak mogłoby się z początku wydawać – opisu wszystkich 366 zmian. Na początku każdego rozdziału jest ich pełna lista, ale dalej opisane są tylko wybrane. Pocieszeniem jest możliwość bezproblemowego odnalezienia brakującego wpisu na blogu autorki, lecz jest to opcja wyłącznie dla ludzi znających język angielski. Niemniej ów drobny mankament nie jest w stanie przysłonić faktu, iż „Zieloni śpią nago” to książka inspirująca, otwierająca umysł na małe sprawy tego świata i podlana sporą dawką humoru. Na dodatek Vanessa jest osobą, którą łatwo polubić. Jeśli czytelnika zainteresuje jej eko-walka, po przeczytaniu zakończenia warto prześledzić dalsze losy autorki, odwiedzając jej stronę internetową.
Zieloni śpią nago
Autor: Vanessa FarquharsonWydawnictwo: Świat Książki (Bertelsmann Media)
Wydanie polskie: 4/2011
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324719648
Cena z okładki: 34,90 zł
Sklep
Forum