Recenzja książki "Północny sztorm"
W ogarniętym kryzysem świecie, nawet niewielka iskra może doprowadzić do wybuchu wojny światowej. Tęskniąca za imperialną potęgą Rosja zwraca oczy na daleką północ, ku mroźnej Arktyce. Ukryta głęboko pod lodem ropa naftowa stanowi dla Moskwy łup, którego zdobycie warte jest każdego ryzyka. Zapada decyzja i uśpiony gigant budzi się do życia, grożąc trwałą zmianą układu sił, a ciągle potężna machina wojenna byłego supermocarstwa szykuje się do przeprowadzenia akcji bez precedensu. Relokacje rosyjskich wojsk nie uchodzą oczom wywiadów Stanów Zjednoczonych i… Polski. Rozpoczyna się wyścig, którego stawką jest światowa hegemonia, ale i przetrwanie. Dawni przeciwnicy raz jeszcze zasiadają do pokerowej rozgrywki, która może ich poprowadzić do pełnej konfrontacji. Doniesienia TVN24? Na szczęście nie. To Vladimir Wolff szkicuje obraz globalnego konfliktu, którego scenariusz przeraża prawdopodobieństwem, a spójność i logika zaprezentowanej sytuacji powinny poruszyć nie tylko politologów…
„Północny sztorm” to thriller polityczno-militarny przywodzący na myśl najlepsze odsłony gatunku. Ta powieść mogłaby być dziełem Toma Clancy'ego czy Larry'ego Bonda, ale powstała w Polsce, w kraju, który choćby z racji swojej burzliwej historii zasługuje na głos w literaturze tej klasy. Vladimir Wolff udowadnia, że stać go na grę w pierwszej lidze i taki właśnie jest „Północny sztorm”: fascynująco pomyślany, rewelacyjnie poprowadzony, trzymający w napięciu i wciągający. Coś jeszcze? Oczywiście! Nie można nie wspomnieć o najważniejszej cesze powieści Wolffa, a mianowicie leżącej u jej zarania szerokiej wiedzy autora. To się czuje podczas lektury: ani świat polityki, ani technologie militarne nie są tajemnicą dla autora.
Fabuła jest najsilniejszą stroną „Północnego sztormu”, ale nie jedyną silną. Dobre wrażenie robi także warsztat pisarski Vladimira Wolffa. Autor umiejętnie rozpisuje opowieść na wiele wątków, daje pole do popisu licznym bohaterom, a uzyskany wielogłos jest spójny i sensowny. To jest szkoła mistrzów gatunku: tak pisane były najlepsze powieści spod znaku military thriller czy political fiction, a więc Wolff wstępuje w ślady dobrze odciśnięte i pewne. Nie gorzej przedstawiają się inne detale: dialogi czy konstrukcje bohaterów (tutaj, co prawda widać pewną schematyczność i papierowość, ale w granicach tolerancji). „Północny sztorm” czyta się doskonale.
Werdykt? Thriller polityczno-militarny nie umarł. Jeśli już, to właśnie jesteśmy świadkami jego triumfalnego odrodzenia. Tę powieść należy przetłumaczyć na język angielski i wysłać za ocean z jedną, jedyną misją: niechaj zdobywa przyczółki dla ekspansji pod flagą biało-czerwoną!
Północny Sztorm
Autor:
Vladimir Wolff
Wydawnictwo:
Ender
Miejsce wydania: Ustroń
Wydanie polskie: 9/2011
Seria wydawnicza:
War Book
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788362730032
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł