Recenzja książki "Bóg zapłać"
„Bóg zapłać” to najobszerniejszy z dotychczas wydanych zbiorów reportaży Wojciecha Tochmana. Zawiera czternaście tekstów. Pięć z nich zostało już opublikowanych w książce „Schodów się nie pali”, osiem innych w zbiorze „Wściekły pies”. Reportaż, od którego nowa pozycja bierze tytuł, ukazał się do tej pory tylko raz: na łamach „Gazety Wyborczej”, w ubiegłorocznym wydaniu świątecznym. Nazwisko Tochmana oznacza dziennikarstwo na najwyższym poziomie i nie ma wątpliwości, że teksty te zasługiwały na ponowne wydanie. Warto jednak przyjrzeć się, które z publikacji autora trafiły do zbioru i co z tego wynika.
Zebrane w nowej książce reportaże to zaproszenie do dyskusji na tematy, które zazwyczaj pomijamy milczeniem lub wręcz ich nie dostrzegamy. Jakie miejsce w naszym codziennym życiu zajmuje religia? Gdzie jest Bóg, gdy wydarza się tragedia? Czy istnieje przeznaczenie? Czy może zaczynamy w nie wierzyć dopiero po fakcie, spoglądając na swój los z perspektywy czasu? Teksty Tochmana są wielopoziomowe. Opisuje on konkretne, rzeczywiste wydarzenia, ale jednocześnie zadaje pytania uniwersalne. Nie próbuje udzielać na nie odpowiedzi, natomiast odnosi je do doświadczeń swoich bohaterów, którzy przez cały czas pozostają w centrum uwagi – i nagle pytania: czy istnieje Bóg? czy jest sprawiedliwy? czy potrafimy Go zrozumieć? przestają być czymś abstrakcyjnym. Chęć znalezienia odpowiedzi na te zagadnienia przyświeca dziennikarskiej relacji wydarzeń i vice versa: opisane przez Tochmana tragedie skłaniają (można powiedzieć nawet: zmuszają) do refleksji, do spojrzenia na codzienność z większego dystansu; do próby odnalezienia w niej głębszego sensu, może nawet dopatrzenia się w tym, co nas spotyka, jakiejś siły sprawczej – albo wręcz przeciwnie: uwierzenia, że jej tam nie ma. Tochman nie sugeruje żadnej odpowiedzi. On, jako autor, również sprawia wrażenie człowieka wciąż poszukującego.
W „Bóg zapłać” znalazła się ponad połowa tytułów z najwcześniej wydanego cyklu reportaży Tochmana, „Schodów się nie pali”. Z opublikowanego później „Wściekłego psa” trafiły tu niemal wszystkie artykuły. Temat przewodni zbioru „Bóg zapłać”: kwestia Boga i przeznaczenia, jest najwyraźniej coraz bardziej obecny w twórczości autora. Tochman był zawsze uważnym obserwatorem, również wtedy, gdy dotykał tak nienamacalnych problemów, jak sprawy metafizyczne. Jego reportaże są mocno osadzone w rzeczywistości. Autor całkowicie oddaje głos swoim bohaterom. Nie komentuje, nie ocenia – te rzeczy pozostawia czytelnikowi. Pisze prosto, bez zbędnych dygresji, co jest wielką sztuką. W jego reportażach można wyczuć ogromną dynamikę, która zamienia się w jakiś niesamowity pęd, gdy wymaga tego tekst. Opisując w „Mojżeszowym krzaku” (jednym z najbardziej poruszających tekstów zbioru) chaos powstały po wypadku wiozącego młodzież autokaru, Tochman nie pozwala czytelnikowi nawet na chwilę oddechu. Pisze krótkimi, szybkimi zdaniami, które przesuwają się przed oczyma czytającego w błyskawicznym tempie. Nie ma tam czasu na przecinki, nie ma czasu na spokojną i zrównoważoną interpunkcję. Czytelnik zostaje wrzucony w wir wydarzeń, z którego nie może się wyrwać, dopóki autor mu na to nie pozwoli. I nie jest to tylko ładna literacka przenośnia, bo sam, czytając tekst w autobusie, nie zauważyłem przystanku, na którym powinienem wysiąść, i jechałem dalej – aż dotarłem do końca reportażu.
Kto posiada wydane wcześniej zbiory, znajdzie w tej edycji kilka drobnych zmian (jak np. końcowe zdanie we „Wściekłym psie”). Warto też nabyć książkę choćby ze względu na nieobecny w poprzednich antologiach tytuł „Bóg zapłać”. Niniejsza pozycja jest więc przeznaczona raczej dla tych, którzy Tochmana jeszcze nie poznali. Dla takich czytelników jest to lektura obowiązkowa. „Bóg zapłać” Wojciecha Tochmana to nie tylko bardzo rzetelna praca reporterska czy znakomity warsztat pisarski – to przede wszystkim teksty, które trzeba poznać ze względu na niezwykłą wrażliwość, z jaką zostały napisane. Każą myśleć, uczą empatii. To teksty, które są nam po prostu potrzebne.
Bóg zapłać
Autor: Wojciech TochmanWydawnictwo: Czarne
Miejsce wydania: Wołowiec
Wydanie polskie: 3/2010
Liczba stron: 240
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 978-83-7536-178-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 33,50 zł
Sklep
Forum