Recenzja książki "Jakbyś kamień jadła"

Autor: Przemek Szymczak
10 września 2008

www.sklep.gildia.pl
Wojciech Tochman. Jakbyś kamień jadła.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 25,20 zł  28,00
dodaj do koszyka

Książka „Jakbyś kamień jadła” ukazała się już po raz trzeci (wcześniejsze wydania w roku 2002 i 2005). Ukaże się zapewne i czwarty, i piąty raz, bo wciąż pozostaje tak samo aktualna oraz uniwersalna. Tym razem została wydana w ramach serii Sulina (wydawnictwo Czarne), ukazującej poprzez pozycje historyczne, antropologiczne, reportaże itp. mniej znaną twarz Europy. Wiele książek z tej serii dotyczy Bałkanów, a mało wydarzeń ma dla tego rejonu takie znaczenie, jak konflikty towarzyszące rozpadowi byłej Jugosławii, w tym również wojna w Bośni (1992-1995). Napisano o niej już wiele książek, nakręcono setki reportaży. „Ale kiedy wojna się skończyła, (…) reporterzy spakowali kamery i natychmiast pojechali na inne wojny”. Wojciech Tochman został.

Nie pisze o wojnie. Czasami wspomni o sytuacji politycznej, ale tylko wtedy, gdy tego potrzebuje, i tylko tyle, żeby przekazać czytelnikowi minimum niezbędnych informacji. Tochman pisze o ludziach. Pisze o ich uczuciach, o tym, co pamiętają, jak próbują żyć po wszystkim, przez co przeszli. Oddaje w książce głos kobietom, które przeżyły wojnę, a teraz poszukują swoich zaginionych najbliższych: mężów, synów, córek. Bez nadziei na szczęśliwe spotkanie, raczej z cichą modlitwą o odkopanie kości z masowego grobu, o pozytywny wynik testu DNA, o pogrzeb.

„Jakbyś kamień jadła” jest również opisem pracy i cichym hołdem złożonym polskiej antropolog, doktor Ewie Klonowski. Jest ona uznanym na świecie autorytetem w swojej dziedzinie, a przede wszystkim osobą, która wydobywa z masowych grobów ciała i identyfikuje je, żeby móc zwrócić szczątki rodzinom. Książka uświadamia, jak ciężką pracę wykonuje doktor Ewa, jak wiele wymaga to siły oraz, przede wszystkim, jak bardzo jest to potrzebne.

Wojciech Tochman pisze prosto i oszczędnie. W tym właśnie tkwi niesamowita siła jego stylu. Nie potrzebuje używać wielkich słów, takich jak „tragedia”, „cierpienie”, „masakra”. Pozwala przemawiać bośniackim kobietom i faktom. To jest silniejsze od najbardziej dramatycznych stwierdzeń. „Teraz razem z ziemniakami kości kopię” mówi jedna z nich i to w zupełności wystarczy, by wywołać drżenie rąk. Nie potrzeba makabrycznych opisów, nie potrzeba statystyk. Proste słowa. W tym Tochman jest prawdziwym mistrzem.

W jego reportażach charakterystyczne jest jeszcze jedno. Nie ocenia. Nie wypowiada swojego zdania, zdawać by się mogło, że niemalże go w tych tekstach nie ma. A czytelnik, przyzwyczajony do otrzymywania gotowych rozwiązań, musi sam zdecydować, co myśli o tym, co przeczytał. Słowa z książki pozostają w głowie na długo, nie chcą wyjść, wciąż wracają i domagają się wniosków. A ludzkie cierpienie niełatwo przemyśleć, trudno ocenić, a najtrudniej zrozumieć jego przyczyny. To bardzo ciężkie, jeśli w ogóle możliwe. Jak jedzenie kamienia.

W tej oszczędności autora widać również jego ogromny szacunek dla ludzi, o których pisze, i dla ich uczuć. Autor powiedział kiedyś, że książka powstawała poprzez obserwacje, czasami padało jakieś pytanie. Widać to w tekście. Cała książka napisana jest z dużą delikatnością, a jednocześnie tak, żeby przekazać wszystko, co ważne. „Jakbyś kamień jadła” każe uznać Wojciecha Tochmana za wirtuoza słowa.

Powstaje wiele książek o wojnie. I zdecydowanie zbyt mało o tym, co wojna pozostawia po sobie. Może dlatego, że wbrew pozorom ciężej je czytać. Wojna może trwać latami, lecz kończy się konkretną datą. Jest zamkniętym rozdziałem, łatwiej ją wtedy oswoić, zwłaszcza jeśli miała miejsce daleko od nas. A czas po niej to teraźniejszość. I ona może trwać o wiele dłużej, przez całe życie. „Jakbyś kamień jadła” to książka o tym właśnie czasie.

W 2002 roku Tochman napisał1: „Obawiam się, że ludzie będą się bali tej książki. Ja uważałem, że powinienem ją napisać, czytelnicy muszą zdecydować, czy powinni ją przeczytać”. Słusznie będą się jej bali. Bo to książka trudna, bardzo trudna. Tym bardziej że wnika głęboko. Mniej po niej uśmiechu, jakoś niespokojnie, komuś może przyśnić się zły sen. Ale ludzie powinni ją przeczytać. Naprawdę powinni.

1) Czat Gazety Wyborczej z Wojciechem Tochmanem i doktor Ewą Klonowski z 13 września 2002 roku, pełny zapis pod tym adresem.

Jakbyś kamień jadła (wyd. III)

Autor: Wojciech Tochman
Wydawnictwo: Czarne
Miejsce wydania: Wołowiec
Wydanie polskie: 6/2008
Seria wydawnicza: Sulina
Liczba stron: 136
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7536-043-1
Wydanie: III
Cena z okładki: 28 zł


blog comments powered by Disqus