Za takiego "Morta" można umrzeć?

1 czerwca 2016

Wydawnictwo Folio Society, znane z przepięknych wydań klasyków literatury (także fantastycznej) wypuściło nową pozycję: jet to Mort Terry'ego Pratchetta. Tylko popatrzcie!

Wydanie liczy sobie 240 stron. Jest w twardej oprawie z płócienną warstą ochronną, a dodatkowo - w boksie. Wstęp napisała A.S. Byatt, uznawana za jedną z 50 najlepszych brytyjskich pisarzy stulecia.

Książka ma wymiary 9,5 x 6,25 cala - 23,75 x 15,60 cm. 

Wewnątrz znajdziemy 6 kolorowych ilustracji autorstwa Amerykanina Omara Rayyana, współpracującego już wcześniej z Folio Society przy dwóch książkach.

Piękne rysunki są także na wewnętrznych wyklejkach okładki. Taka przyjemność to - bagatela - 34,95 funta, czyli ok. 200 zł. Możecie kupić ją tutaj.

Czasem nawet śmierć potrzebuje wakacji - a na Świecie Dysku, jedynej Płaskie Ziemi we wszystkich wszechświatach, kościsty strażnik klepsydry życia uświadamia sobie, że tylko jedno może dać mu chwilę wytchnienia : terminator. Wybiera więc sobie Morta - chłopca gorliwie pragnącego zdobyć wiedzę, której stanowczo posiadać nie powinien.

Wprawdzie Mort szybko opanowuje tajniki przechodzenia przez ściany, jednak nauka obiektywizmu to całkiem inna sprawa. Zwłaszcza kiedy życie, po które został wysłany, należy do pięknej, młodej księżniczki. W związku ze zmianą biegu losu rzeczywistość chwieje się w posadach. A że Śmierć wyruszył w podróż, by poznać rozkosze śmiertelnych, to właśnie Mort, z pomocą niezbyt kompletnego maga imieniem Cutwell oraz adoptowanej i pełnej entuzjazmu córki Śmierci, musi naprawić przyszły tor historii - zanim Dysk się przekręci...

Niedostępna już jest wersja limitowana tego wydania - powstała w 500 egzemplarzach po 120 funtów każdy (niemal 700 zł). Ta wersja oprawiona jest w skórę, ze złoceniami na grzbiecie i boksie, autografami ilustratora oraz faksymile powieści i jeszcze jedną, dodatkową ilustracją. Folio Society określiło ją jako najszybciej wyprzedaną książkę w historii wydawnictwa.





blog comments powered by Disqus