Wybraliśmy 13 najlepszych książek o powstaniu warszawskim


Już dziś obchodzimy 70. roczniczę wybuchu powstania warszawskiego (czy też, jak chcą niektórzy, Powstania Warszawskiego, z obowiązkową wielką literą na początku). Z tej okazji na półkach księgarń zagościły dziesiątki tytułów związanych z wydarzeniami mającymi miejsce w 1944 roku – od pamiętników, poprzez analizy historyczne, aż po reportaże i powieści. Recenzent Gildii Literatury, Bartek Szpojda, wybrał najciekawsze jego zdaniem pozycje, po które warto sięgnąć, by przypomnieć sobie, dlaczego Polacy tak to wydarzenie hołubią. 
 
  • Krybar. Uniwersytet w cieniu powstańczych walk Robert Gawkowski, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego
Książka opowiada o rzadko poruszanym aspekcie walk w powstaniu – opanowaniu terenów UW, gdzie Niemcy stworzyli swoistą twierdzę. Autor opisuję historię starć o Uniwersytet, przytacza setkę cytatów, wypowiedzi powstańców i żołnierzy ze zgrupowania „Krybar”. Całość została uzupełniona unikatowymi fotografiami. To ciekawa pozycja poświęcona szczegółom jednego z rzadziej poruszanych etapów powstania
 
  • Tędy przeszła śmierć. Zapiski z Powstania Warszawskiego Bronisław Troński, Wydawnictwo Adam Marszałek
Ta pozycja zbiera świetne recenzje. Nic dziwnego – autor odtworzył życie mieszkańców Warszawy w dniach powstania, analizując je niemal godzina po godzinie. Smaku całości dodaje fakt, że sam Bronisław Troński również był uczestnikiem tych wydarzeń – w trakcie powstania jako żołnierz prowadził szczegółowy dziennik.
 
  • Garłuch. Opowieść o 7. Pułku piechoty AK w konspiracji i Powstaniu Warszawskim Juliusz Kulesza, wyd. Mireki
To kolejna pozycja akademicka, skupiająca się na jednym z zagadnień powstańczych. Napisana ciekawym językiem, bez naukowego zadęcia, przybliża losy 7. pułku piechoty AK w czasie powstania warszawskiego. Dla wielbicieli historii tego okresu – bardzo ciekawe.
 
 
  • Między życiem a śmiercią. Pamiętnik z Powstania Warszawskiego Janina Mikoleit-Koszeghy, wyd. Rytm
Janina Koszeghy była łączniczką powstańczą. Ta książka to z jednej strony jej pamiętnik, z drugiej – niemal reporterski zapis losów powstańców. „Bronka”, czyli Janina, przekazała go przed śmiercią byłemu ambasadorowi RP na Węgrzech. W tym poruszającym tekście znajdziemy bardzo osobistą relację dwukrotnie rannej w walkach młodej warszawianki. To poruszająca, odpowiednia dla każdego książka.
 
  • Dziennik powstańca Zbigniew Czajkowski-Dębczyński, wyd. Marginesy
Kolejna książka wspomnieniowa i biograficzna. Zbigniew Czajkowski walczył w powstaniu w batalionie „Parasol”, bezpośrednio pod Krzysztofem Kamilem Baczyńskim. Został schwytany przez Niemców. Do wyzwolenia był więziony w obozie w Sandbostel. Od 1947 mieszkał w Anglii, został inżynierem. Jego wspomnienia, spisane niedługo po wojnie, nie mogły zostać wydane w oficjalnym obiegu – były sprzedawane spod lady. Sam Zbigniew Herbert wyrażał się o tej książce wyjątkowo ciepło. Teraz możemy je przeczytać w pięknym wydaniu – w końcu!
 
  • Made in Poland Emil Marat, Michał Wójcik, wyd. Wielka Litera
To rozmowa z jednym z ostatnich żyjących Kolumbów – urodzonych w pokoleniu, które wytrzebiła wojna. Stanisław Likiernik, żołnierz Kedywu, od niemal 70 lat przebywający na emigracji, opowiada o walkach, stojących za nimi motywach, żołnierzach, Niemcach i Warszawie, jednocześnie odzierając całość z patosu i cenzury narodowej dumy. Nie kryje krytycznego podejścia do powstania. To interesujące opozycja do większości wydanych w tym roku książek.
 
  • Powstanie Warszawskie Władysław Bartoszewski, wyd. Świat Książki
Samego autora przedstawiać nie trzeba – nazwisko Bartoszewskiego przyciąga każdego. Ta książka to z kolei zbiór jego wcześniejszych tekstów dotyczących powstania. Można ją nazwać „kanonem wiedzy” o powstaniu. Dodatkowo poszerzono ją o aneksy: dokumenty, zdjęcia, plany, zestawienia. To książka historyczna, ale łatwa w odbiorze i ciekawie prezentująca fakty.
 
  • Kronika Powstania Warszawskiego Andrzej Krzysztof Kunert, wyd. Zysk i S-ka
Najlepiej opisuje to samo wydawnictwo: „Dokumentalny zapis walk i wydarzeń powstańczych - 66 dni powstania, dzień po dniu.” Autor zebrał informacje z dzienników powstańczych, materiałów historycznych, dokumentów i skompilował w całkiem niezły kolaż. Kronika nie jest książką stricte historyczną, ale świetnie uzupełni wiedzę tych, którzy już zaznajomili się z datami, nazwiskami i ruchami wojsk.
 
 
  • Warszawa 1944 Alexandra Richie, wyd. W.A.B.
Zasługuje na uwagę przede wszystkim ze względu na wnikliwą analyze powstania warszawskiego na tle działań wojennych II wojny światowej w ogóle. Zawiera też ogromną liczbę zdjęć, dokumentów, reprintów. Świetne źródło historyczne.
 
  • Galop’44 Monika Kowaleczko-Szumowska, wyd. Egmont
A teraz coś z zupełnie inne beczki. To powieść młodzieżowa, w której główny, czternastoletni bohater trafia znienacka do Warszawy 1944. Jego starszy brat usiłuje wydostać go z przeszłości. Powieść na pewno lepiej niż podręczniki trafi do młodzieży oraz do niektórych ze starszych czytelników. Dość pompatyczna, ale barwna, wciągająca i po prostu ciekawa.
 
  • Dziewczyny z powstania Anna Herbich, wyd. Znak
I znowu nowe podejście. Tym razem otrzymujemy materiał o kobietach w powstaniu. Matki, narzeczone, żołnierze, łączniczki, sanitariuszki – autorka zebrała ich wspomnienia, wydając je w tomie rzucającym naprawdę inne światło na wydarzenia lata 1944. 
 
  • Powstanie 44 Norman Davies, wyd. Znak
Norman Davies to jakość sama w sobie. Tym razem postanowił sprawdzić, dlaczego powstańcy przegrali w Warszawie. Wnikliwie analizuje źródła i wyszukuje fakty, a potem przedstawia je w ciekawej, dobrze przyswajalnej formie. W tym wypadku dość ciężkiej, bo mającej niemal 1000 stron. Tej książki nie mogło zabraknąć w zestawieniu.
 
  • Jedyne takie muzeum. Odzyskana pamięć o Powstaniu Warszawskim Piotr Legutko, wyd. Znak
A tutaj coś z zupełnie innej beczki. Ta książka to historia mitu powstańczego i jego ukoronowania – Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie. Jak powstawało Muzeum? Dlaczego? Jakie były problemy? Czemu jest dla nas tak ważne? Warto zerknąć, a potem pojechać do Muzeum – jest naprawdę imponujące.
 
Bartek Szpojda, Dagmara Trembicka



blog comments powered by Disqus