Fantastyka o dinozaurach? No jasne!

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Prohumanus
6 lipca 2015

Po wielkiej premierze Jurassic World niejeden fan literatury fantastycznej mógł się zastanowić: wszyscy kochają dinozaury, dlaczego więc nie ma o nich książek? U niektórych w pamięci pojawia się klasyczny Zaginiony świat Artura C. Doyle’a, inni jeszcze dorzucą powieści Michaela Crichtona (który zapoczątkował cykl o Parku Jurajskim), ale… na tym lista się kończy. Książki o takiej tematyce jak najbardziej istnieją i każdy (o ile swobodnie czyta po angielsku) może się nimi nacieszyć. Zebrałam dla Was kilka najlepszych pozycji, a także te, których lepiej nie tykać (nawet bardzo długim kijem).

W poniższym spisie zawarłam książki, które mówią o dinozaurach jako takich – pominęłam wszelkie smoki, wywerny, bazyliszki. Postanowiłam też nie sięgać po klasyczne powieści mistrzów, jak wspomniany Doyle, Bradbury czy Verne. Kolejność jest raczej dowolna.

1. James Gurney Dinotopia

W 1992 roku Gurney wpadł na pomysł połączenia swoich pasji: literatury, rysunku i dinozaurów. Napisał powieść Dinotopia (Dinotopia. A Land Aparto from Time), w Polsce wydaną zaledwie w rok po premierze amerykańskiej. W stylu znanym z klasycznych przygodówek opisał w niej perypetie biologa – Artura Denisona, który wraz z grupą badaczy rozbija się u wybrzeży Dinotopii – archipelagu, na którym czas niemal literalnie się zatrzymał. Po wyspach buszują diplodoki, tyranozaury, protoceratopsy, ale też mamuty czy tygrysy szablozębne, a rdzenni mieszkańcy przybyli tam przypadkiem, najczęściej jako rozbitkowie na... grzbietach delfinów.

Opis fabuły może brzmieć nieco infantylnie, ale powieść odniosła ogromny sukces - posypały się nagrody (w tym dwie Hugo), kolejne książki (napisane przez Gurneya The World Beneath, First Flight, wydana też w Polsce Journey to Chandara, a także seria powieści i powiastek autorstwa naśladowców pisarza. W 2002 roku powstał miniserial Dinotopia Hallmarku, 13-odcinkowy serial, bazujący na sukcesie poprzednika, a także film animowany i kilka gier wideo. Przez karty powieści przewinęły się dziesiątki lepiej lub gorzej odwzorowanych gatunków dinozaurów.

 

2. Harry Harrison Na zachód od Edenu

W tej, a także w kolejnych dwóch częściach opowieści o Edenie (oryginalnie wydanych w latach 1984-1989) Harry Harrison skonfrontował czytelnika z przedziwną wizją świata. Alternatywna rzeczywistość ukazuje Ziemię, na której ludzie zamieszkują jedynie Amerykę Północną. O przetrwanie walczą z Yilanè, rasą gadów-potomków bazalnych mozazaurów.

Mozazaury to nie dinozaury, a gady wodne, królujące w oceanach aż do zagłady swoich lądowych kuzynów przed 65 mln lat. W wersji Harrisona stwory przetrwały, a ich potomkowie stworzyli bardzo złożoną kulturę, w której dominują nauka, inżynieria genetyczna (zmienili np. wielkie kałamarnice w organiczne łodzie), a na czele cywilizacji stoją kobiety. Jednocześnie ludzie są raczej prymitywną kulturą łowiecko-zbieracką Jeśli czujecie się zaintrygowani - nie wahajcie się sięgnąć po całą trylogię. Czyta się to naprawdę dobrze.

 

 

3. James F. Davis Dinosaur Thunder

To trzecia część całkiem popularnej serii Thunder, obracającej się wokół zderzenia współczesnego świata z okresem kredy. W każdej części skołowana i przerażona ludzkość musiała się mierzyć z rzeczywistością pełną niebezpiecznych dżungli, niebezpiecznych dinozaurów, niebezpiecznych chorób - generalnie pełną niebezpieczeństw. Ta jednak część, wydana w 2012 roku, ma kilka szczególnie interesujących momentów, jak na przykład... podróż na księżyc. Epopeja rozbitków w świecie wielkich gadów, wielkich gadów w świecie lotów kosmicznych i całego tego bajzlu... definitywnie warta jest zainteresowania.

 

 

4. Anne McCaffrey Planeta dinozaurów

Autorka świetnego cyklu o jeźdźcach smoków już wcześniej lubiła wielkie gady. W 1978 roku światło dzienne ujrzała powieść o planecie Ireta, na której dzielni kosmiczni podróżnicy odkryli – zamiast spodziewanych bogactw naturalnych – stada harcujących dinozaurów. Książka nie jest może najlepsza pod względem literackim, ale czyta się ją bardzo przyjemnie. To typowa powieść o dziewicy w opałach, dzielnych mężczyznach, ucieczkach, pościgach.. a do tego lot w kosmos i dinozaury. Czego chcieć więcej?

 

 

 

 

 

5. Brian W. Aldiss Kryptozoik

Raptory i motory? Aldiss zrobił to wcześniej, bo w 1967 roku! A tak na serio – polska okładka, ze wspomnianymi raptorami, była straszna. Nie zmienia to faktu, że sama książka jest bardzo ciekawym ujęciem motywu podróży w czasie. Bohaterowie wędrują po całym okresie dewońskim, czyli w samym środku paleozoiku, gdy życie dopiero powstawało, w mezozoiku kursują między potężnymi dinozaurami, w rzeczywistości będąc... na haju. Podróżnicy bowiem przenoszą się w czasie jedynie swoje jaźnie, za pomocą specjalnie opracowanych środków psychotropowych. A gdy już o tym wiemy, potem jest tylko dziwniej... Godne wygrzebania w przepaściach antykwariatów!

 

6. Greg Bear Dinosaur Summer

Napisany w 1998 roku swoisty sequel Zaginionego świata Doyle’a. Wiele faktów zgadza się z poprzednią książką, oczywiście z pewnymi zmianami – jak na przykład fakt, że prehistoryczne gady żyją z ludźmi. Każdy może je sobie oglądać w objazdowych zoo i cyrkach. Dwóch z naszych bohaterów, Peter i Anthony, dołączają do ekspedycji, która ma na celu przywrócić gady z ostatniego dinocyrku naturalnemu środowisku – na znanym nam już płaskowyżu. Powieść przypomina nieco dawny pierwowzór – jeśli podobał Wam się styl Doyle’a, to i tu się nie znudzicie.

 

7. Victor Milan The Dinosaur Lords

To świeżynka, premierę miała w tym roku. Dość powiedzieć, że książka jest o rycerzach ujeżdżających tyranozaury (i nie tylko). Czego tu nie lubić? Koniecznie do przeczytania!

Oczywiście powyższy katalog nie wyczerpuje tematu, dobrych i niezłych książek z dinozaurami w rolach głównych jest sporo. Google zawsze pomoże chętnym poszukiwaczom. A teraz - czego nie czytać...?

 

 

 

 


Jest cały szereg książek z dinozaurami na okładce, których lepiej nie dotykać. Przynajmniej nie na trzeźwo. Jeśli byłaby to topka, to ta seria (?) zajęłaby pierwsze miejsce. W sumie nawet całe podium. Oto przed Wami - Dino-Erotica.

Tak, to dokładnie to, o czym myślicie. Amazon zarabia krocie na sprzedaży erotycznych e-booków o tak frapujących tytułach, jak Wzięta przez T-rexa, Schwytana przez stegozaura czy - o zgrozo - Pterodaktyl zamienił mnie w geja. Nie żartuję. Są tego dziesiątki. Dla zainteresowanych - istnieje też nurt Beast-Erotica, dzięki czemu poczytać można także o gryfach, smokach, słoniach, wilkołakach (nawet w kosmosie).

Najlepszy tytuł? Stawiam na A sexy robot dinosaur gay impregnated me. Miłej lektury.

Materiały powiązane:




blog comments powered by Disqus