Harry Potter na całym świecie - najlepsze i najciekawsze okładki cz. II


Tydzień temu zaprezentowaliśmy Wam pierwszą porcję okładek Harry'ego Pottera z różnych miejsc świata. Dzisiaj pora na porcję drugą - równie... interesującą.

Na ogół Harry wygląda na okładkach - lepszych i gorszych - jak Harry. Niestety nie można tego powiedzieć o okładkach, które zafundowało czytelnikom fińskie wydawnictwo Tammi, które najwyraźniej uważa, że wszyscy bohaterowie są dalekimi krewnymi Pinokia.

Okładki francuskiego wydawnictwa Gallimard urzekają prostotą, jaką znamy z historyjek o Mikołajku czy Madelaine. 

A francuska "dorosła” wersja stanowi świetny kompromis między powagą a tajemnicą i magią. 

Z kolei niemiecki wydawca najwyraźniej zakłada, że Harry i jego przyjaciele będą czuć się dobrzew klimatach kubistycznych... 

Harry Potter zawędrował w każdy zakątek świata. Oto jak wyglądają okładki "made in China”... 

Japonia oczywiście wszystko musi poprzekręcać i zrobić zupełnie po swojemu, dlatego japońskie okładki bardziej straszą, niż obiecują magię.

Przy okazji ciekawostka - z sobie tylko znanych powodów Japończycy rozbili większość tomów na dwie części... poniżej efekty. 

Na koniec ciekawostki: Harry Potter po arabsku 

Po koreańsku:

Tajlandzku:

Pinguin Classic:

Po włosku (naprawdę nie wiadomo, czemu Harry ma szczurzą czapkę i co robi przy nim ten ogromny szczur):

Lada moment Bloomsbury po raz kolejny wyda serię – z nowymi okładkami. Można powiedzieć tylko jedno – zapierają dech w piersi! 

 

 

 

Nowe brytyjskie wydanie dla dorosłych nieszczególnie zachwyca. 

O wiele lepiej by było, gdyby zainspirowali się holenderskim...

…ale koniecznie tym dla dorosłych, bo dla dzieci wygląda TAK:

Z brytyjskim wydawcą dzielnie konkuruje amerykański – jego nowe okładki również powalają wizualnie. Aż ciężko wybrać, która wersja bardziej nam się podoba...

 

 

 

I to tyle od nas. Znacie inne, ciekawsze okładki HP? Pochwalcie się :)

Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus