Niektórym lepiej nie rzucać wyzwań. Jim Butcher tworzy serię opartą na... Pokemonach


Niektórym lepiej nie rzucać wyzwań. A przynajmniej nie Jimowi Butcherowi, autorowi poczytnej serii urban fantasy Akta Dresdena. Jego inny cykl, Codex Alera, ma dość ciekawy, choć być może nie tak niecodzienny rodowód, jak można by przypuszczać. Zwłaszcza, jeśli wierzyć wieściom dotyczącym Wiatrogonu Aeronauty – ostatniej powieści autora – która powstała dlatego, że Butcher chciał pisać o gadających kotach, ale wydawca nie pozwolił mu na to w Dresdenie. Więc stworzył coś nowego.

W przypadku Codexu – sześciotomowej serii epickiej fantasy – chodziło o wyzwanie czy też zakład.

W czasie zajęć dotyczących warsztatu pisarskiego rozgorzała dyskusja dotycząca tego, co jest istotniejsze – dobry pomysł fabularny czy dobrze napisana historia. Butcher stwierdził, że każdy autor, który zasługuje na podobne miano, spokojnie stworzy wciągającą historię opierając się nie na jednym, ale na dwóch złych pomysłach fabularnych. I tak oto rzucono mu wyzwanie – miał napisać wciągającą opowieść łączącą Pokémony z losami zaginionego rzymskiego legionu. Dwa razy nie trzeba mu było powtarzać.

I tak w 2005 roku na rynku ukazały się Furies of Calderon – pierwszy tom Codex Alery. Tak więc w tej historii znajdziemy elementy charakterystyczne dla fabuł osadzonych w Rzymie z okresu Republiki oraz system magiczny zaczerpnięty z japońskich Pokémonów. Tytułowe furies w cyklu to stworzenia o różnych aspektach (ogień, woda i tak dalej), zamieszkujące Alerę. Mogą nawiązać mentalną więź z młodymi przedstawicielami mieszkańców tegoż świata, poddając się ich kontroli oraz dając różne dodatkowe umiejętności. Brzmi znajomo? Jeśli jeszcze nie – typy danych furies mogą się nawzajem znosić, nie dając potrzebnej właścicielowi w danym momencie przewagi.

Art pochodzi z Deviantarta Sandry

Tak, tak, witamy w świecie trochę inaczej magicznych Pokémonów.

Historia powstania Codexu Alery da czytelnikom znającym historie Pikachu i spółki dodatkową frajdę w odkrywaniu różnych odniesień do serii, która dała całości początek. Kolejne tomy są już jednak w mniejszej części zabawą czy wyzwaniem, a historia świata Alery w jej własnym, wytyczonym przez samą opowieść kierunku. Ostatni tom, First Lord’s Fury, ukazał się w 2009 roku.

Pamiętasz karciankę na podstawie Dresdena?

Choć pomysł na Codex Alerę jest zdecydowanie ciekawy – jego wykonanie, wbrew pozorom, nie odpowiada wszystkim. Wielu wiernych fanów Akt Dresdena ma trudności w skończeniu i polubieniu nowej serii. Napisana jest dobrze im znanym stylem oraz z zachowaniem Butcherowskiego poczucia humoru, jednakże czegoś, jak na to narzekają, jej brakuje. Wskazują wręcz na to, że… autor tak naprawdę wyzwanie przegrał. Tym, czego brakuje Alerze, a co można wyraźnie zobaczyć w Aktach to budowa postaci, bohaterowie tej powieści z wyzwania nie zapadają w pamięć, nie oczarowują tak, jak przyzwyczaił czytelników do tego Dresden.

Oczywiście – nie wszyscy są zawiedzeni. Są i tacy, którzy pokochali tę serię całym sercem. Przekonać, jak zawsze, trzeba się samemu.

Mapę, zamieszczonąw książkach, stworzył artysta priscellie z DA



blog comments powered by Disqus