Co nowego w sprawie serialu na podstawie "Koła Czasu" Roberta Jordana?

Autor: Weronika Stachowiak
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
22 listopada 2016

W kwietniu zeszłego roku spadkobiercy praw do utworów Roberta Jordana, autora cyklu Koło Czasu, doszli w końcu do porozumienia – zgoda na adaptację Koła Czasu w postaci serialu telewizyjnego została w końcu wydana. Na konwencie JordanCon, przedstawicielka Robert Jordan Estate, Harriet McDougal, zapowiedziała rychłe ogłoszenie ważnych informacji.

Niestety nie mamy dobrej wiadomości dla wszystkich oczekujących na serial. Nadal nie zostało wydane stosowne oświadczenie, a dokładniej aktualizacja planowanych przedsięwzięć.

Cała sytuacja budzi zdziwienie wszystkich zainteresowanych - Koło Czasu to cykl fantasty, który osiągnął legendarną liczbę sprzedanych egzemplarzy (między 90 a 100 milionów), ponadto jest najlepiej sprzedającym się epickim cyklem powieści fantasy od czasów Władcy Pierścieni – można śmiało założyć, że sukces serialu na podstawie powieści Roberta Jordana byłby ogromny. Fani spekulują, że popularność serialu na podstawie serii Koło Czasu byłaby o wiele większa od popularności serialu Gra o Tron.

Zainteresowani przyczyny wstrzymywania produkcji doszukują się  m. in. w kolejnych, nieznanych prawnych komplikacjach. Możliwe jest również, że studio, które wykupiło prawo do ekranizacji celowo wstrzymuje ujawnienie jakichkolwiek informacji o ewentualnej produkcji, aby zapobiec próbom ich przelicytowania przez inne wytwórnie.

Co z tym Kołem Czasu?

Do tej pory wiadomo na pewno, że prawa do produkcji zostały sprzedane (informacje na ten temat mają zostać oficjalnie podane do wiadomości publicznej w niedalekiej przyszłości), wcześniejsze prawa do ekranizacji wytwórni Universal zostały anulowane.  Prezesi wytwórni Sony przeprowadzili rozmowy z Harriet McDougal (wdową po Robercie Jordanie i główną wykonawczynią jego testamentu) i z Red Eagle w 2014 roku o ewentualnym projekcie telewizyjnym, ale nie wiadomo, czy są oni zaangażowani w nową umowę.

Kontrakt jest wart prawdopodobnie 10 milionów dolarów, a o prawa do ekranizacji walczy wiele wytwórni. Istnieje kilka niepotwierdzonych dotychczas informacji na temat ekranizacji serii Roberta Jordana – jedna z nich mówi, że produkcją serialu nie zajmie się HBO, które pracuje nad spin-offem Gry o Tron. Prawdopodobnie serial będzie udostępniony (jeśli nie wyprodukowany) przez Netflix i/lub Amazon. Biorąc pod uwagę budżet przeznaczony na produkcje można śmiało wywnioskować, że będzie to serial aktorski, nie animowany.

Fani spekulują, że za produkcję będzie odpowiedzialna jedna ze znanych wytwórni filmowych: Sony (Breaking Bad, Better Call Saul, Blacklist) – obecnie zajmująca się spin-offem Mrocznej wieży, AMC (The Walking Dead, Preacher), Starz (Outlander, Pirats, Ash vs. Evil Dead) – kanał odpowiedzialny jest obecnie za produkcję Amerykańskich bogów na podstawie powieści Neila Gaimana. SyFy ma za mało środków na zakup praw, podobnie CW. HBO, z uwagi na swoje dwie mega-budżetowe produkcje: Gra o Tron i Westworld, nie jest zaliczane do grona potencjalnych producentów.

Miejmy nadzieję, że twórcy serialu nie pozwolą fanom zbyt długo czekać na dobre wieści i ujawnią się już niedługo!



blog comments powered by Disqus