Alastair Reynolds

Autor: Katarzyna Rodek
Ur.: 13 marca 1966 , Barry / Walia
zdjęcie

Alastair Reynolds, konkurent dla Stephena Baxtera i Petera F. Hamiltona na polu brytyjskiej SF, wnosi do swojej twórczości wiedzę astronomiczną. Ma doktorat z astronomii, doświadczenie jako astrofizyk, zdobyte podczas kilkuletniej pracy w Europejskiej Agencji Badań Kosmicznych w Holandii. Podczas ostatnich dziesięciu lat Reynolds opublikował wiele opowiadań SF, z których na szczególną uwagę zasługuje A Spy in Europa (1997) oraz Galactic North (1999), oba opublikowane w Interzone, również The Great Wall of Mars(2000, w Spectrum SF). Wszystkie dzieją się w powstającej przyszłości.

Przestrzeń objawienia jest pierwszą powieścią Reynoldsa, jedną z licznych tomów, która w zamierzeniu jest rozwinięciem wątku z A Spy in Europa do rozmiaru epickiej powieści. Przestrzeń objawienia była nominowana w 2000 roku do nagrody Stowarzyszenia Brytyjskich Pisarzy SF. Migotliwa wstęga [Chasm City –oryg.] jest tego kontynuacją.

W Polsce Migotliwa wstęga została wydana w dwóch tomach w 2003. W 2004 roku zostanie wydana Arka Odkupienia – najnowsza powieść rozgrywająca się w universum Przestrzeni objawienia wyd. 2002 r.

Zainteresowanych uzyskaniem więcej informacji o autorze odsyłamy do jego strony domowej.

Autor gościł w Polsce na zaproszenie British Council oraz Wydawnictwa Mag, w ramach programu Imagine This w dniach 2-4 kwietnia 2004 roku.

Alastair Reynolds urodził się w Walii i spędził tam swoje całe nastoletnie życie. Wczesne lata szkolne spędził w Cornwalii. Kocha Walię. Cardiff jest jego ulubionym miejscem ale nie myśli o sobie jak o Walijczyku. Więcej życia spędził poza Walią, ale z drugiej strony regularnie wraca do domu, a większość jego rodziny nadal mieszka w Południowej Walii. Alastair studiował Walijski jako drugi język aż do 14 roku życia, potem stopniowo go zapomniał.

Jeśli chodzi o astronomię i science fiction, to obie dziedziny fascynowały go od dawna. Jego ojciec trzymał stary rocznik Eagle, w którym były przygody wielkiego Dana Dare’a. Młody Al czytał to bez przerwy, np. jedną z przygód o sabotażu Olimpiady na Wenus. Jak sam opowiada, duży wpływ wywarły na niego obrazy i ilustracje kosmosu, m.in. duży plakat wiszący nad łóżkiem w jego pokoju z planetami układu słonecznego. Dorastał z Dr Who i nadal bardzo lubi ten serial.

Wielki przełom nastąpił, kiedy skończył 8 lub 9 lat i w Anglii pojawił się magazyn Speed&Power. Pełen był artykułów o helikopterach, samolotach ale co najważniejsze, zaczęto w nim publikować stare opowiadania Artura C. Clarka. To był pierwszy kontakt autora z SF i nadal żywo pamięta wiele z tych opowiadań. Potem w magazynie tym publikowano również stare opowiadania Isaaka Asimova, które miały duży wpływ – historie o robotach i starsze. Przez długie lata Clark i Asimov stanowili filary jego świata SF.

Kiedy Alastair Reynolds był nastolatkiem sam już pisał opowiadania science fiction i był święcie przekonany, że chce zostać naukowcem, prawdopodobnie astronomem, ale równie mocno interesował się wtedy fizyką. Trochę problemów miewał z biologią i chemią, mimo, że nawet wydawały mu się ciekawe. Jednocześnie, dobrze sobie radził z angielskim i wychowaniem plastycznym, nawet lepiej niż z fizyką i matematyką. Do 16 roku życia wydawało mu się, że zostanie grafikiem lub projektantem, ale w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że nawet studiując nauki ścisłe mógłby nadal pisać traktując to jako hobby. Jednocześnie, poważniej zajął się pisaniem. Skończył powieść, którą pisał od 13 roku życia i zaczął kilka opowiadań, z czego większość pod silnym wpływem Larry Nivena [Nocna straż Larry Nivena wydana w 2002 w Polsce – przyp.wyd.Mag], którego właśnie wtedy odkrył.

Następną powieść Alastair Reynolds napisał mając 18 lat. Do tego czasu czytał już Joe Haldemana, Gregory Benforda i Frederika Pohla. Mając 19 lat studiował już astronomię na Uniwersytecie Newcastle-Upon-Tyne i odkrył również czasopismo poświęcone literaturze fantastyczno-naukowej Interzone. W 1986 roku Alastair Reynolds wysłał im swoje pierwsze opowiadanie i regularnie bombardował ich swoją produkcją przez następne trzy lata aż w 1989 roku kupili jedno z nich, z czego był, jak dzisiaj opowiada, niewiarygodnie dumny. Do tego czasu obronił doktorat w Szkocji, co doprowadziło w końcu do podjęcia pracy w Europejskiej Agencji Badań Kosmicznych w Holandii, gdzie nadal pracuje.

Twórczość Alastaira Reynoldsa można zaliczyć do brytyjskiej ‘twardej” SF, która nacisk stawia bardziej na intelektualne poszukiwania niż na bohaterskie akcje obecne w amerykańskiej SF, i która opiera się o fascynacje teoretyczną nauką. Niemniej, trudno stwierdzić dlaczego dokonał takiego wyboru. Jak sam mówi: „Dorastając nigdy nie czytałem dużo brytyjskiej SF. Moimi ulubionymi pisarzami byli głównie Amerykanie. Lubiłem Clarka, James’a White’a i Boba Show’a”.

Wielu pisarzy tego gatunku wywarło wpływ na dalszy kierunek rozwoju literackiego młodego pisarza. Byli to Clark i podobni Benfordowi. Czytał i nadal czytuje Philipa K. Dicka. Zaczął czytać Interzone w czasach, gdy w Ameryce pojawił się cyberpunk, więc dzięki temu poznał wielu pisarzy tego nurtu: Gibsona, Sterlinga i innych. Kiedy wyjechał z Anglii kupiłem The Artificial Kid i Schismatrix Bruce’a Sterlinga, powieść wydaną również w Polsce przez wydawnictwo Mag. Po przeczytaniu automatycznie włączył go do swoich ulubionych pisarzy SF. Zwłaszcza Schismatrix wywarł wielki wpływ na Reynoldsa, odkrywając przed nim nowe możliwości SF . W tym samym czasie odkrył również starszych autorów takich jak Ballard, Gene Wolfe i inni. Gene Wolf nadal pozostaje jednym z jego ulubionych.

Oczywiście, pod koniec lat 80. pojawiło się wielu doskonałych nowych pisarzy SF takich jak Paul McAuley i Stephen Baxter, co uzmysłowiło pisarzowi że można pisać historie ze statkami kosmicznymi i je sprzedawać do Interzone. Przypadkiem autor mieszkał w tym samym mieście co Paul McAuley i spotykał się z nim przy piwie dość regularnie, co zaowocowało wieloma dobrymi wskazówkami i poradami literackimi udzielonymi mu przez McAuleya.

Obecnie jest tak wielu dobrych pisarzy, że trudno jest wskazać na konkretne osoby i ich wpływ na autora. Jak sam przyznaje: „w gatunku „hard” SF cenionym wielce pisarzem jest Greg Egan, ale jest wielu innych, których równie wysoko ceni jak choćby Alexander Jablokov, Robert Reed, Geof Landis i Linda Nagata. Mówi się, że żyjemy w złotym wieku SF i całkowicie się z tym zgadzam.” Jednym z jego ulubionych autorów jest Jonathan Carrolla, jest też wielkim fanem Stephena Kinga, zwłaszcza jego opowiadań.Lubi wygrzebywać także dobre opowiadania trochę zapomnianych autorów –Alana E. Nourse’a, Murray’a Leinstera, Kornblutha i innych – stanowiących klasykę lat 40. i 50. Jestem też wielkim fanem C.S.Forestera, mimo, że nie napisał nic SF.

Kariera pisarska Alastaira Reynoldsa wygląda klasycznie; przez kilka lat opowiadania, a potem zwrot ku powieściom. W tym samym czasie, pisząc doktorat i przenosząc się do innego kraju nie miał zbyt wiele czasu na pisanie, więc opowiadania były w sam raz. Od czasu sprzedaży pierwszego opowiadania do prefesjonalnego miesięcznika do pierwszej powieści minęło ponad 10 lat. Nie jest tak, że spędził następne 10 lat jako sfrustrowany powieściopisarz; Alastair Reynolds był zajęty robieniem wielu innych rzeczy i przez jakiś czas, rok lub dwa, rzadko pisał coś innego niż długie opowiadania. Zaczął myśleć o tym poważniej gdzieś w 1995 roku. Odkrył, że im poważniej traktuje się pisanie, tym większą sprawia satysfakcję.

Charakterystyczną cechą rozwoju wątku literackiego w powieściach Reynoldsa jest fakt, że po pierwszych, standardowych i zgodnych z konwencją literatury SF rozdziałach, nagle, gdzieś w środku powieści następuje zwrot i akcja zaczyna trochę przypominać powieści sensacyjne. Wzięło się to prawdopodobnie z ukochanych przez Reynoldsa kryminałów, gdzie regułą jest zwodzenie czytelnika aż do krytycznej chwili. Lubi również powieści sensacyjne – i w tym gatunku literatury jest regułą zabawa z czytelnikiem.

W przypadku autora, taki niezwykły zwrot akcji wynika również z rodzaju historii jaką opowiada. Pisząc „twardą” SF nie interesuje go opowiadanie tradycyjnych już historii o tym jak bohaterska załoga statku kosmicznego napotkała dziwne zjawisko i jest w niebezpieczeństwie, które musi pokonać. Pewnie byłby zainteresowany opisem tego samego zagrożenia ale bardziej prawdopodobne jest, że opisze to jako historię szpiegowską lub kryminał.

Przestrzeń objawienia i Migotliwa wstęga osadzone są w świecie historycznej przyszłości. Na takie osadzenie akcji duży wpływ na autora wywarła twórczość Larry Nivena, zwłaszcza jego Known Space. Więc autor pewnego razu napisał coś na kształt własnego Known Space. Miał wtedy około 16 lat. To był całkowicie nieoryginalny utwór, ale Reynolds zachował z tej historii pewien materiał, który teraz rozwija i który jest próbą do stworzenia czegoś podobnego jeśli chodzi o złożoność, koloryt itp. ale z naciskiem na obecność obcej rasy.

Jeśli chodzi o wątek Demarchii, występujący w powieściach, to jest to prawdziwy termin polityczny, który pochodzi od australijskiego teoretyka politologa Burnheim. Oznacza demokrację absolutną, bez żadnej zwierzchniej władzy politycznej. Reynolds zapożyczył go z innej powieści science fiction – krótkiej powieści Joan D. Ving pt The outcast of Heaven Belt. W historii Vinge’a Demarchia funkcjonuje dzięki każdemu, kto ma dostęp do informatycznej technologii głosowania. W powieści Reynoldsa, technologię autor włożył do głów obywateli Demarchii tak, że stale są podłączeni do systemu. Wbrew pozorom, Reynolds nie jest jednak zaangażowanym politycznie pisarzem i nie interesuje go nakłanianie czytelnika do żadnej ideologii.

W Przestrzeni objawienia i Migotliwej wstędze Reynolds przedstawia bardzo wiarygodnie zaawansowaną technologię przyszłości jako coś dalekiego od perfekcji, w rzeczywistości dominują przeżarte rdzą miasta i zepsute statki kosmiczne. Wszystkim rządzą procedury międzygwiezdnej floty i nic nie działa jak powinno. Jak sam mówi, nie należy doszukiwać się w tym stanie ekstrapolacji współczesnego stanu techniki, po prostu, jak sam przyznaje, o wiele łatwiej pisać o rzeczach, które nie działają dobrze niż o bezbłędnie działających – generują one automatycznie pewną historię. Towarzysząca Przestrzeni objawienia atmosfera niemożności i upadku jest charakterystyczna dla powieści gotyckich; na maszyny i artefakty poluje się, cyborgi są zepsute lub zawładnięte przez implanty. Autor tworzy taką atmosferę, częściowo dlatego, że lubi historie o duchach i generalnie, ogólną atmosferę tego typu. Lubi też Sisters of Mercy i innego tego typu zespoły. Cybernetyczna załoga statku w Przestrzeni objawienia powstała z inspiracji takich postaci i filmów jak Borg, Edward Nożycoreki, New Age Travellers i Andrew Eldrich.

Przestrzeń objawienia porusza żywe dla nas zagadnienie obecności inteligentej rasy w kosmosie. Jako naukowiec, Reynolds nie ma złudzeń. Stan obecnej wiedzy i poziom technologiczny nie doprowadziły do odkrycia innego inteligentnego życia we wszechświecie, jednak Reynolds, sam będąc członkiem zespołu badawczego popiera wszelkie badania temu służące, o ile są ekonomicznie uzasadnione. Pomimo swojego dość ponurego klimatu i tematu, Przestrzeń objawienia jest momentami bardzo zabawna, coś w gatunku techno-slapsticu. Jest to świadomy zabieg autora, który jako wilbiciel kryminału potrafi często dostrzec w nich sporą dozę humoru. Ostatnią rzeczą, którą by chciał, to napisać książkę ciekawą tylko dla fizyków, natomiast humor jest jedną z metod dotarcia do szerszego odbiorcy.

Migotliwa wstęga silnie kontrastuje z Przestrzenią objawienia , mimo, że umiejscowiona jest w tej samej przyszłości. Podczas, gdy wcześniejsza powieść jest wielką space opera, nowa ma więcej z atmosfery thrillera. Autor tłumaczy to chęcią uniknięcia rutyny związanej z powielaniem poprzednich powieści, czy też stylów pisarskich. Z drugiej strony, był to zabieg który pozwolił mu na kontynuację akcji w tym samym universum. Dzięki zmianom konwencji w obrębie jednego gatunku, Reynolds z sukcesem broni się przed zaszufladkowaniem.

Migotliwa wstęga jest przykładem utopii opartej na różnicy klasowej. Autor świadomie nawiązuje do Wechikułu czasu. Migotliwa wstęga jest z pewnością historią fałszywych tożsamości, odkrywanych warstwa po warstwie. Pod koniec Migotliwej wstęgi tajemna historia Galaktyki odkryta w Przestrzeni objawienia zaczyna pojawiać się w książce.

Obie książki wraz z towarzyszącymi im opowiadaniami, jeszcze nie publikowanymi w Polsce, przedstawiają obraz prawdziwej natury inteligencji we wszechświecie, którą opisuje Przestrzeń objawienia i Migotliwa wstęga. Pojawi się ten temat w przyszłych opowiadaniach lub powieściach albo jako główny wątek bądź jako tło innych wydarzeń. Watek ten doczekał się w kontynuacji Arki Odkupienia – najnowszej powieści Reynoldsa, która zostanie wydana w Polsce pod koniec marca. Wystąpi w niej Clavain, który pojawił się w kilku nowelkach. Uda się on wraz z kilkoma przyjaciółmi do Chasm City a potem do Resurgam w celu zbadania następstw zdarzeń z Przestrzeni objawienia. Tak więc, z pewnością pojawią się sceny opisujące bohaterów, którzy wystąpili już w poprzednich powieściach.

Powieści:

Przestrzeń objawienia 2000 [Mag 2002]
Migotliwa wstęga 2001 [Mag 2003]
Arka odkupienia 2002
Absolution Gap 2004
Century Rain zapowiedź 2004

Opowiadania:

Nunivak Snowflakes. 1990.
Dilation Sleep. 1990.
Enola. 1991.
Digital to Analogue. 1992.
Byrd Land Six. 1995.
Spirey and the Queen. 1996.
A Spy in Europa. 1997.
On the Oodnadatta. 1998.
Stroboscopic. 1998.
Galactic North. 1999.
Angels of Ashes. 1999.
Viper. 1999.
Great Wall of Mars. 2000.
Merlin's Gun. 2000.
Hideaway. 2000.
Glacial. 2001.
Fresco. 2001
Diamond Dogs. 2001.
The Real Story. 2002.
Turquoise Days. 2002.
Emmissary. 2003





blog comments powered by Disqus