Recenzja książki "Filmy mojego życia"

Autor: Mirosław Skrzydło
Korekta: Bartosz Czartoryski
1 maja 2010

R. Scott Bakker, popularny kanadyjski pisarz, który z równą lubością twórzy książki fantastyczne co filozoficznie, słusznie napisał, iż niektórych wydarzeń się nie wspomina, lecz przeżywa od nowa. Alberto Fuguet w przejmującej książce "Filmy mojego życia", sporządza obszerną listę filmowych dzieł, które są ściśle powiązane z przeszłością głównego bohatera owej pozycji - Beltrana. Co konkretnie można powiedzieć, o tym ciekawym zabiegu literackim?

Beltran Soler to doskonały przykład globalnego podróżnika, współczesnego nomada, którego domem są samoloty oraz zrujnowane przez trzęsienia ziemi miasta. Pochłonięty swą pracą - uznanego na całym Świecie sejsmologa, zapomina o  najbliższych oraz o swej przeszłości, która w pełni go ukształtowała. Dopiero przypadkowe spotkanie w samolocie do Japonii z ponętną kobietą, skłania go do głębokiej refleksji nad własnym życiem. Beltran skrupulatnie i z uporem maniaka układa listę ponad pięćdziesięciu filmów, z którymi związane są jego wspomnienia; wspomnienia, które, parafrazując R. Scotta Bakera, główny bohater "Filmów mojego życia", przeżywa na nowo.

Alberto Fuguet kreśli melancholijne, zapadające w pamięć, pełne misternych elementów, obrazy. Jego wizja życia opiera się na zwartym ciągu krótkich epizodów z lat młodzieńczych; jakby zamkniętych w telegraficznym skrócie. Książka składa hołd takim, niestety często już zapomnianym wirtuozom sztuki filmowej, jak chociażby:Frank Capra (legendarny reżyser kultowego dramatu To wspaniałe życie), Steve McQueen, czy osobiście pojawiający się w powieści Yul Brunner (obaj zagrali w klasycznym westernie Siedmiu wspaniałych i, solidarnie, obaj zmarli na raka płuc). Chilijski przeciwnik realizmu magicznego snuje tęsknotę za światem sprzed powszechnej dostępności filmów; za czasami, gdy filmy opowiadało się w elitarnych grupach pasjonatów, czy nawet odgrywano w paczce przyjaciół (niezwykle plastyczny podrozdział Tragedia Posejdona).

Książka Fugueta to również opowieść o "z pozoru tylko normalnej rodzinie". Dziadek Beltrana był niegroźnym gawędziarzem, fanem motoryzacji oraz podróżnikiem-ekscentrykiem, po którym główny bohater przejął emocjonujący, acz niebezpieczny fach. Babcia natomiast była ambitną artystką, która przeszła do historii za sprawą projektu pudełka od zapałek "Andy".  

"Filmy mojego życia" to błyskotliwe, świetnie wymyślone i rewelacyjnie napisane, dzieło adresowane głównie do ludzi lubujących się w sentymentalnym analizowaniu własnej przeszłości, jak także do tych, którzy interesują się kulturą i historią Ameryki Łacińskiej (w tym przypadku Chile i jej mroczną kartą z historii - okresem panowania rewolucjonisty, generała i dyktatora Augusto Pinocheta). Kinomani również nie poczują się zawiedzeni, odnajdując w recenzowanej pozycji mnóstwo ciekawych faktów na temat wielkich, filmowych arcydzieł wyprodukowanych na przestrzeni lat 1943-1978.  Jak zatem doskonale widać, grupa potencjalnych adresatów książki jest nad wyraz szeroka.

Chilijski pisarz i scenarzysta filmowy subtelnie miesza fikcję z prawdą, celebrując pojedyncze chwile czyniące nas ludźmi. Chytrze udało mu się ukryć wspomnienia głównego bohatera swej powieści w liście jego ulubionych filmów, układając z tych puzzli niepowtarzalną, zapadającą w pamięć ilustrację życia. Analogicznie, każdy z nas może tak uczynić, zmieniając tylko dzieła, czy to na książki, czy na piosenki, albo (jak w moim przypadku) odwiedzane państwa. Istota wspomnień, jak napisał Elias Canetti, polega na tym, że nic nie przemija. Każde znaczące dla nas zdarzenie powraca w najmniej spodziewanym momencie. Na tym bowiem polega magia ludzkiego życia, którą w "Filmach mojego życia" wspaniale ukazał Alberto Fuguet.  Właśnie dzięki temu książka zasłużyła na najwyższą z możliwych ocen.
 

Filmy mojego życia

Autor: Alberto Fuguet
Tłumaczenie: Marcin Sarna
Wydawnictwo: muchaniesiada.com
Wydanie polskie: 11/2008
Liczba stron: 334
Format: 125 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-924645-3-2
Cena z okładki: 33 zł


blog comments powered by Disqus