Recenzja książki "Eon. Powrót lustrzanego smoka"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Wiktor "Inferre" Dynarski
8 grudnia 2010

O smokach nigdy za wiele, chciałoby się rzec po lekturze książki Alison Goodman. Do tej pory obcowanie z nimi fundowane było w głównej mierze tradycyjnymi wyobrażeniami, które wszyscy doskonale znamy. Zionąca ogniem paszcza, igrające z wiatrem skrzydła, potężne i siejące postrach cielsko… W „Eonie” tymczasem czeka nas miła niespodzianka. Szkicując sylwetki pogromców przestworzy, rozmiłowana w Oriencie autorka sięga do przedstawień smoka zaczerpniętych z kultury azjatyckiej. Czytelną wskazówką jest nawiązanie do chińskiego kalendarza, ponieważ każdy z dwunastu smoków w książce posiada swój zwierzęcy atrybut i związane z nim cechy.

Przystępując próg opowieści o Imperium Niebiańskich Smoków, wkraczamy wraz z jej bohaterami w rok Szczurzego Smoka, istoty kierowanej przez Ido – lorda Smocze Oko, strażnika ambicji. Kandydatów (bo mogli nimi zostać tylko mężczyźni) na przyszłych dostojników jest również dwunastu, w tym jeden, Eon, obdarzony potężną, choć skrywaną mocą. Postać tę spowija woal tajemnicy. By spełnić swoje pragnienia, musi ukrywać płeć i kalectwo pod płaszczem eunucha – „księżycowego cienia”. Kiedy zaszczyty lordowskie ma już w zasięgu ręki, nie ukazując swojej prawdziwej twarzy nie może w pełni zjednoczyć się ze swoim duchowym patronem, smokiem, źródłem mocy. Ratunkiem będą tu poszukiwania zaginionego zwoju z zapisanym imieniem smoczego przewodnika, które nadadzą akcji powieści zawrotną prędkość.

Choć w przypadku lektury kwestia graficznej oprawy jest zdecydowanie drugorzędna, to nie sposób nie zauważyć, że w książkach z kręgu fantasy ma ona nieraz zasadnicze znaczenie, dookreślając świat, który poznajemy w snutej opowieści. Tak jest również u Goodman. Zamieszczone na początku rysunki przedstawiające zodiakalny krąg dwunastu smoków oraz architektoniczny rzut na przestrzenie pałacu Cesarza stwarzają przedpole dla wyobraźni czytającego, sama okładka zaś, by uciec się do jednego z powiedzeń, ma duszę. Półnaga kobieta z mieczem w otoczeniu smoczych pazurów, brak zbroi i twarz ukryta we włosach świetnie oddają ową nieokreśloność bohaterki oraz jej zmagania z własną, kameleonową przecież tożsamością.

Rację będzie miał ten, kto stwierdzi, że fabuła „Eonu” przypomina szablon. Jest tak w rzeczywistości, ale to nie żadne odkrycie, jeśli chodzi o ten typ literatury. Dlatego nie nazwę naiwnym odbiorcy, który przyzna, że schemat, jaki proponuje autorka przestaje razić „sztampowością” w obliczu urody kolorytu kulturowego, z którego czerpie garściami. Inspiracja Wschodem, uwidaczniająca się poprzez opisy ceremonii, obrzędów, technik walki, a także w języku powieści, jest powiewem świeżości, budzi ciekawość i chęć dotrzymywania przez czytelnika kroku rozwijającej się fabule. Po rozmiarach książki wiemy już, że wędrówka ta będzie długa, przede wszystkim jednak – pasjonująca.

Eon #1 - Powrót Lustrzanego Smoka

Autor: Alison Goodman
Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Wydawnictwo: Telbit
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2010
Tytuł oryginalny: Eon: The Two Pearls of Wisdom
Rok wydania oryginału: 2008
Format: 145x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-60848-98-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus