Recenzja książki "Dotknij wiatru, dotknij wody"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
7 października 2011

www.gildia.pl
Dotknij wiatru, dotknij wody.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Czy można sobie wyobrazić powieść głęboko osadzoną w rzeczywistości i jednocześnie efemerycznie dotykającą jej koniuszkami słów? Niewiele takich tekstów zagnieździło się dotąd na księgarnianych i bibliotecznych półkach. Jednym z owych unikatowych dzieł jest bezsprzecznie „Dotknij wiatru, dotknij wody” Amosa Oza, które już samym swym tytułem rozbudza poetyckie pokłady naszej wrażliwości.

Na czym polega fenomen tej powieści i w ogóle całej twórczości autora „Pantery w piwnicy”? Przede wszystkim na umiejętności łączenia pochłaniającej uwagę czytelnika fabuły z rozpościerającą się na przestrzeni całego tekstu głęboką refleksją, myślą filozoficzną trafnie zakreślającą kręgi wokół niuansów ludzkiej egzystencji.

W powieści tej dostrzec można wyraźny podział wątkowy. Pierwsza część poświęcona jest losom bohaterów po wybuchu drugiej wojny światowej i tuż po jej zakończeniu. Główny bohater, nauczyciel matematyki, Pomeranz, z racji swojej pochodzenia żydowskiego ucieka z okupowanej Polski, zostawiając w kraju swą żonę, Stefę, która z kolei w tym czasie opiekuje się starym i schorowanym profesorem. Linią demarkacyjną fabuły jest finał wojennej gehenny. W dalszej części snutej opowieści śledzimy życie bohaterów w niespodziewanych okolicznościach. Pomeranz trafia do ojczystego kraju, ziemi, po której stąpał Chrystus, natomiast osamotniona Stefa wstępuje w szeregi sowieckiego wywiadu, stając się jednym z czołowych działaczy radzieckiej siatki szpiegowskiej.

Proza ta, w której niekiedy to, co rzeczywiste rozpływa się w odmętach surrealizmu, aż kipi od subtelnej metaforyki i symboliki, dającej autorowi przestrzeń do budowania wspólnych płaszczyzn dla różnych wydarzeń. Przykładem niech będzie rozczarowanie, które dzielą zarówno Pomeranz, jak i jego żona. Odkrywając prawdziwe oblicze swych „samotnych wysp”, na których odnaleźli pozorny spokój, porzucają je, by doświadczyć na nowo mocy jedynego prawdziwego spoiwa łączącego ludzi – miłości.
 
Nie jest tajemnicą, że utwory Oza należą do tego gatunku dzieł, które moglibyśmy określić jako bardzo wymagające. Kwestia ta nie polega jedynie na maksymalnej koncentracji na słowie, lecz przede wszystkim na tym, czego ta książka „oczekuje” od nas, jako istot rządzonych emocjami, empatycznych, kochających, gniewnych i pałających okrucieństwem jednocześnie.

W zwierciadle tej prozy trudno się przeglądać dlatego, że wiernie oddaje ono prawdę o sprzecznościach, paradoksach, głównie zaś absurdach, jakie drzemią w człowieku, a które z taką pieczołowitością próbuje on zamaskować skleconym na płytkich frazesach humanitaryzmie czy koślawych prawach, które sam stworzył. Lustrzana tafla od nadmiaru prawdy może czasami pęknąć. Czytając „Dotnij wiatru, dotknij wody” już nawet nie patrzymy, lecz zbieramy okruchy szkła, dogłębnie wnikając we wnętrze samych siebie.

Dotknij wiatru, dotknij wody

Autor: Amos Oz
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 6/2011
Seria wydawnicza: Mistrzowie literatury
Liczba stron: 152
Format: 135x205 mm
Oprawa: twarda w obwolucie
ISBN-13: 978-83-7510-688-6
Cena z okładki: 33,90 zł


blog comments powered by Disqus