"Blask" - recenzja


www.gildia.pl
Gwiezdni wędrowcy #1 - Blask.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 26,50 zł 37,91 zł
dodaj do koszyka

 

Kosmiczny romans z przygodą w tle
 
Romans nastolatków to dziś wiodący trend w literaturze popularnej. Potrzeba mu tylko ciągle nowej oprawy. Amy Kathleen Ryan zrozumiała to po wydaniu trzech książek osadzonych w realiach ściśle amerykańskich. Chcąc trafić do czytelników spoza USA, umieściła swych bohaterów w środowisku uniwersalnym dla wszystkich – w kosmosie. I tak, skoro mieliśmy już romanse paranormalne i utrzymane w klimacie antyutopii – no i horrory, rzecz jasna – teraz przyszedł czas na romans w ubranku space opery.
 
W bezkresnej pustce kosmosu statek osadniczy Empireum zmierza ku Nowej Ziemi. To kraina ocalenia dla ludzkości zmuszonej do porzucenia umierającej rodzimej planety. Akcja od początku kręci się wokół "silnej" szesnastolatki Waverly. Ze względu na specyficzne okoliczności (problemy z posiadaniem dzieci, konieczność utrzymania ciągłości gatunku), pomimo młodego wieku jest ona już narzeczoną pupilka wszystkich – Kierana. No i oczywiście musi być "ten trzeci", a na imię ma Seth.
 
Dalej następuje seria zdarzeń, które wydawca dość nieostrożnie zaanonsował otwartym tekstem na okładce. W pewnej chwili do Empireum zbliża się bliźniaczy Nowy Horyzont. Dlaczego? Jakie ma zamiary? To wie tylko kapitan Jones. My zaś z noty wyczytaliśmy, że nastąpi atak…
 
I tak oto mija pierwsze sto stron totalnej sztampy, w której czarni są czarni, biali są biali, a najważniejsze we wszystkim okażą się łebskie nastolatki. One zawsze potrafią zaradzić największym problemom. Banał goni banał.
 
Nagle jednak coś się zmienia – a dokładniej, kiedy wyjaśnia się, dlaczego załoga Nowego Horyzontu napadła na Empireum. Potem następuje swoista futurystyczna repryza z Władców much Williama Goldinga. I wówczas czytelnik zaczyna odnosić wrażenie, że o to właśnie w tej powieści chodzi – o trudne pytania, z którymi dzisiejsze nastolatki nie dają sobie rady, a na które codziennie podsuwa im się, niczym gumę do żucia i chipsy, głupie i płytkie odpowiedzi. 
 
A kiedy już jest naprawdę ciekawie, następuje rodzący pytania koniec. Po pierwsze, jak się to wszystko potoczy dalej? Bo akcja Blasku mknie wartko i potrafi wciągnąć, zwłaszcza tych lubujących się w miłostkach na tle wielkiej przygody. I zapewne nie tylko nastolatków, choć to lektura głównie dla nich. 
 
Po drugie, czy końcówka nie stanowi aby powrotu do schematycznego, liniowego myślenia głównych bohaterów? Być może wyjaśni się to już niedługo, gdyż drugi tom trylogii Gwiezdni Wędrowcy zapowiedziany jest w naszym kraju na wiosnę 2013 roku.
 
Na razie wiadomo tylko, komu tej książki na pewno nie polecać. Wbrew obranej konwencji – fanom space opery spod znaku hard SF. Nagromadzenie rozmaitych technologicznych uproszczeń wyssie z nich cały entuzjazm niby komiczna próżnia. Podobnie trudno za wyjątkowo głęboką uznać warstwę psychologiczną powieści (szczególnie jeśli chodzi o postaci chłopców…), bazującą na nieustannie rozdętych, rozbuchanych uczuciach, pośród których próżno szukać chłodniejszej refleksji, niebędącej kolejną emocjonalną otchłanią bez dna.
 
Blask to zatem z jednej strony ciekawe otwarcie, z drugiej zaś kolejna książka w rzędzie podobnych tworów powstałych po Zmierzchu czy Igrzyskach śmierci. Odróżnia ją kosmiczna sceneria i odważnie stawiane rozmaite pytania – o człowieczeństwo, wiarę, uczciwość i ich granice. I tak naprawdę od tego, jak uda się autorce na nie odpowiedzieć w kolejnych dwóch częściach, zależy ostateczna ocena wartości tomu pierwszego. Póki co, jest to kwestia otwarta.

Gwiezdni wędrowcy #1 - Blask

Autor: Amy Kathleen Ryan
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Jaguar
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2013
Tytuł oryginalny: Sky Chasers: GLOW
Liczba stron: 406
Format: 135x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788376861371
Wydanie: I
Cena z okładki: 37,91 zł
Materiały powiązane:




blog comments powered by Disqus