Recenzja książki "Dziennik. Tom 1: 1931-1934"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Patrycja Ziemińska
20 lipca 2012

Pisanie dziennika to trudne zadanie. Wymaga bowiem podstawowego wyrzeczenia, zgody na brak publikacji, na brak publiki. Dlaczego? Ponieważ dzienniki często kończą się przed samym zgonem autora, a wydawane są długo po niej, gdy śmierć osób pojawiających się na ich łamach usprawiedliwia pewną niedyskrecję. Ten brak rekompensowany jest przez zjednoczenie pisarza w roli nadawcy i odbiorcy. Sprawia on, że pisanie staje się rozmową z samym (samą) sobą, uzyskuje funkcję autoterapeutyczną. Anais Nin właśnie tak postrzega swój "Dziennik" prowadzony przez większość życia i będący największym (nie tylko objętościowo) dziełem pisarki.

Jak podaje we wstępie Gunther Stuhlmann, dziennik Anais Nin liczył 150 tomów, łącznie 15 000 stron maszynopisu. Choć liczby te niewiele mówią o zawartości, to dowodzą, jak wielkim, szeroko zakrojonym projektem było to dzieło. Tom pierwszy obejmuje lata 1931-1934.

Co się składa na tak obszerną treść? Oczywiście, zapiski oddające czy komentujące rzeczywistość otaczającą Anais Nin. Dokładne analizy związków łączących ją z różnymi ludźmi, rodziną i przedstawicielami artystycznej bohemy Paryża. Częste i skomplikowane relacje erotyczne pisarki. A także rozmyślania nad sztuką, estetyką i pisarstwem. Treści więc różnorodne, mogące co chwilę zaciekawić czytelnika czymś zupełnie innym, przecząc nudzie i oddając bogactwo życia.

Choć "Dziennik" Anais Nin nie jest narcystyczny, to autorka skupia się w nim na sobie. Nie ma w nim literackiej autokreacji, pisarka nie próbuje stworzyć pośmiertnej legendy, lecz jednocześnie koncentruje się na swoich przeżyciach i przemyśleniach, doświadczeniach i rozterkach. Inni ludzie pojawiają się na kartach, niektórzy często, lecz zawsze wchodząc w relację z Nin. Nie ma ona bowiem plotkarskiego zwyczaju, nie wciska nosa w cudze sprawy i nie goni za tanią sensacją.

Pierwszy tom "Dziennika" przedstawia autorkę jako kobietę nowocześnie myślącą i działającą. Nin walczy ze stereotypami, walczy z męską dominacją zarówno w świecie kultury, jak i moralności. Nie pozwala sobie dyktować sposobu zachowania czy myślenia. Wyprzedza swoje czasy i staje się fascynującą bohaterką, której historia godna jest polecenia.

Książka ta powinna szczególnie zainteresować młode kobiety, które nowoczesną postawę pragną pogodzić z ponadczasową klasą i stylem. Podpatrzą mistrzynię przy jej praktyce.

Dziennik Anaïs Nin. Tom 1 1931-1934

Autor: Anaïs Nin
Tłumaczenie: Barbara Cendrowska-Werner
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2012
Tytuł oryginalny: The Diary of Anaïs Nin Vol. 1
Liczba stron: 592
Format: 125x195 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788378390466
Wydanie: I
Cena z okładki: 52 zł


blog comments powered by Disqus