"Martin Gore. Depeche Mode" - recenzja biografii #2

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
25 maja 2014

Chodząc w butach Martina

Biografia Martina Gore'a, członka legendarnej grupy Depeche Mode, ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Anakonda w ich serii Gwiazdy sceny. To dość przewrotna sytuacja, bo charakter i wizerunek Martina Gore'a nie pasuje do typowej gwiazdy medialnej, która zabiega o uwagę, promienieje blaskiem i koncentruje na sobie spojrzenia fanów i reporterów. Jeśli zawierzyć Dennisowi Plaukowi i Andre Bosse'owi, bohater ich książki to postać dość zamknięta, wycofana i introwertyczna, której nadawanie statusu "gwiazdy sceny" ma raczej honorowy charakter – jako wyraz szacunku czy podziwu dla twórczości, z pominięciem faktycznego usposobienia.

Bo oczywiście prawdziwą gwiazdą sceny w Depeche Mode pozostawał zawsze Dave Gahan. Fenomen tego zespołu nie wziął się jednak z udanych zabiegów marketingowych czy sprzyjania miernym gustom szerokiej klienteli, lecz z indywidualnych talentów jego członków. Depeche Mode to zespół silnych osobowości muzycznych, z których każda udowadniała swoją wartość tak w ramach zespołu, jak i w dokonaniach solowych. Pod tym względem Depeche Mode przypomina Guns N'Roses, z tą wszakże różnicą, że ich aktualnych dokonań nie trzeba pomijać wstydliwym milczeniem.

O ile Gahan szybko stał się nie tylko liderem grupy, ale i ulubieńcem mediów, o tyle Gore tworzył muzyczny trzon zespołu, zarówno jako kompozytor większej części utworów, jak i autor tekstów. Zaletą biografii Plauka i Bosse'a jest to, że poza typowym opisem "scenek z życia", ujawniają oni inspiracje artystyczne Gore'a a nawet próbują momentami podpatrzeć sam przebieg procesu twórczego. Ukazują muzyka nie jako statyczną figurę, ale starają się oddać go w działaniu.

Martin Gore. Depeche Mode zawiera wszystkie te elementy, które dyktują biograficzne standardy muzycznych ikon. Rytm narracji określany jest przez chronologię wydań kolejnych płyt. Dużo (za dużo) miejsca poświęcone zostało na zachwyty nad poszczególnymi utworami czy albumami, na analizy pojedynczych kawałków, na pracę – powiedzmy – krytyczną, przy zaniechaniu krytyki na rzecz peanów. Z drugiej strony autorzy wybierają dość ciekawe motywy z życia muzyka, które sprawnie ujmują w podtytułach, na przykład Co robiła kura na ramieniu Gore'a, Dlaczego zasypani śniegiem farmerzy mieli pokładać nadzieję w jego rysach twarzy, Jaką rolę odegrała w jego wychowaniu cegła i tym podobne nagłówki godne plotkarskich portali, które okazują się całkiem zabawnymi i wciągającymi anegdotami. Niewielka objętość rozdziałów, jak i samej biografii (raptem 200 stron), sprawia, że czyta się ją całkiem szybko.

Słabą stroną książki jest jej nieporadność językowa, wynikająca z nieprzekładalności niektórych terminów muzycznych na język polski. Niestety sprawia to, że osoby nie posiadające wiedzy na przykład z zakresu techniki gry na niektórych instrumentach, mogą nie zrozumieć pewnych fragmentów:  z jednej strony głęboki bas stworzony na fali saw, [...] z drugiej strony wyraźnie sztucznie brzmiący slap bass (s. 178). Tego typu przykładów jest więcej. 

Martin Gore. Depeche Mode to publikacja, która powinna zadowolić każdego fana zespołu. Z jednej strony pełna jest wtórnych informacji na temat płyt, tras, utworów, które nadają jej przeciętny ton. Ale z drugiej zawiera bardzo ciekawe anegdoty, próby analiz wizerunku scenicznego, wspomnienia o często kontrowersyjnych czy ekstrawaganckich postaciach z otoczenia Martina – dzięki czemu odznacza się pozytywnie. Jednocześnie jest lekturą dość lekką i przyjemną, przez co warto poświęcić jej kilka godzin.

Martin Gore. Depeche Mode

Autor: Andre Bosse, Dennis Plauk
Wydawnictwo: Anakonda
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2013
Tytuł oryginalny: Insight - Martin Gore und Depeche Mode
Seria wydawnicza: Gwiazdy sceny
Liczba stron: 213
Format: 170 x 240 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788363885090
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus