Strzeż się, jeśliś przed egzorcystą zawinił!

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Bool
3 maja 2009

Jeśli po lekturze dwóch pierwszych tomów Wędrowyczowych opowieści wydawało się komuś, że Jakub to taki fajny, tylko trochę nerwowy facecik, to… łatwo przekona się, że tkwi w głębokim błędzie. Tom trzeci naprostuje go bardzo szybko. Generalnie, dziewiętnaście tekstów zawartych w „Weźmisz czarno kure” dzieli się na dwa rodzaje: takie, w których ktoś z egzorcystą zadziera, i takie, w których on próbuje pomóc innym.

Czym zatem grozi narażenie się na gniew wiejskiego specjalisty od spraw paranormalnych? Ano, nieprzewidzianymi wydarzeniami typu klątwa albo zwykłe mordobicie, z zejściem nieostrożnego delikwenta włącznie. O, niedobrześ postąpił księże, któryś Jakubowi łaknącemu skruchy morderczą pokutę zadał! Albo ty, łapiduchu, któryś na łatwą „skórę” się złasił…

A pomoc? Trzeba z nią ruszyć, kiedy nieopatrznie odgrzebany w polu bożek albo zbudzony wampir łaknie krwi; kiedy kumpla podziurawili zawistni ukraińscy mafiosi. Przychodzi przy tym czasem i zetrzeć się z pradawnymi mocami Ale cóż to za problem? Wszak nawet dinozaura, jak trzeba dla przyjaciela, wytrzasnąć skądś idzie!

I tak oto dokonania Wędrowycza sławią go wielce w całym świecie, bowiem sięgają po niego nawet rosyjskie specsłużby, aby zatuszować jakoś sprawy z, nomen omen, wiecznie żywym Leninem.

A dla samego egzorcysty także obcowanie z nauką ma specyficzny wymiar. I zrozumiałe jest, że Andrzej Pilipuk sięga po bliską mu archeologię. Tym bardziej, że w wykopaliskach można natrafić na różne „fajne rzeczy” – przodków, którzy kiedyś przepadli ze złotem, golemy, które ktoś znowu zechce odtworzyć… i znów trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Zrobić coś dla innych, a czasem też dla siebie.

W tym wszystkim nie mogło zabraknąć paru słów o Wojsławicach i młodości samego Jakuba. Powszechnie wiadomo, że Wojsławice to miejsce niezwykłe, nie tylko ze względu na piękną okolicę i (piękną) bimbrowniczą tradycję, znaczy lokalny folklor. Wieś również ma swe tajemnice, w postaci „prywatnego” UFO. Tu także zawiązuje się niebezpieczny spisek, którego celem jest, a jakże!, przejęcie władzy nad światem.

Podróż w przeszłość Wędrowyczowego rodu wiedzie nas na pokład Titanica, ukazując zgoła odmienną historię jego zatonięcia (wydarzenia trochę mniej ważnego dla kilkuletniego Jakuba niż udział w międzynarodowym zgromadzeniu bimbrowników, odbywającym się w jednej z ładowni transatlantyku).

Uch… Dużo wrażeń, dużo akcji, mnóstwo wydarzeń. Tempo wysokie i nie zwalnia nawet, kiedy przychodzi do refleksji nad wojsławickim życiem. Komuś, kto oczekuje pogłębionego rysu postaci czy psychologicznej refleksji, lekturę należy odradzić zdecydowanie. Natomiast chcącym włączyć się w korowód barwnych postaci, niebanalnych, a czasem wręcz absurdalnych przygód – w to graj! W dobrej zabawie nie przeszkodzi ani chronologiczny zamęt, ani fabularna czy językowa niekonsekwencja. Jak człowiek się już wciągnie, to aż pała żądzą, by dowiedzieć się, co dalej. I to nawet mimo tego, że starzy Wojsławiczanie z pewnością nieradzi, by w sprawy egzorcysty wglądać, oj nie…

Kroniki Jakuba Wędrowycza #3 - Weźmisz czarno kure... (wyd. II)

Autor: Andrzej Pilipiuk
Ilustrator: Andrzej Łaski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 12/2007
Seria wydawnicza: Bestsellery polskiej fantastyki
Liczba stron: 392
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-60505-86-1
Wydanie: II
Cena z okładki: 26 zł



blog comments powered by Disqus