Recenzja książki "Malta 1565"

Autor: RAJ

Jak wskazuje tytuł, książka ta opowiada o bitwie, która zadecydowała o dalszym istnieniu "Braci w Ubóstwie Szpitala św. Jana Jerozolimskiego" bardziej zwanych jako Joanici. Zakończona sukcesem obrona wyspy, kolejnej po Rodos siedzibie zakonu, pozwoliła Joanitom przetrwać aż do naszych czasów. Jest to jedyny z trzech wielkich zakonów rycerskich powstałych na ziemi świętej w dobie wypraw krzyżowych, któremu się to udało - Krzyżacy ulegli sekularyzacji, a Templariusze zostali zlikwidowani po oskarżeniu o herezję i bałwochwalstwo. Dla wielu ówczesnych władców klęska zakonu byłaby mile widziana, ponieważ oznaczałaby przejęcie przez nich jego posiadłości i bogactw. Odsiecz wicekróla Sycylii, chociaż zdążyła jeszcze wziąć udział w walkach, była bardzo niewielka i spóźniana. Inni władcy chrześcijańscy ograniczyli swój "udział" do modlitww intencji obrońców.

Przeciwnikiem zakonników była armia osmańska, uważana w tym czasie za niezwyciężoną. Teoretycznie nie powinna ona mieć żadnego problemu ze zdobyciem twierdz Malty. Za sprawą osmańskiego dowódcy Lala Mustafa Paszy tak się jednak nie stało. Przez popełnione błędy zmarnował on okazję na zniszczenie bardzo "denerwującego" sułtana wroga . Mając wszystkie atuty i będąc bardzo doświadczonym dowódcą od początku oblężenia działał w sposób nadzwyczaj nieudolny a jedyny sukces w postaci zdobycia San Elmo uzyskał dzięki innemu dowódcy - Dragutowi. Ogromną rolę odegrał także Wielki Mistrz Jean de La Valette, którego postawa w trakcie oblężenia pozwoliła doczekać odsieczy z Sycylii. Jednak pomimo zwycięstwa Joanici bardzo zmienili swoje postępowanie powoli rezygnując z walki z niewiernymi. Ich udział w dalszych walkach był minimalny (np. w bitwie pod Lepanto w 1571 r. walczyły tylko trzy okręty zakonu mimo że przez wiele lat ich flota była wzorem dla innych) i przestali być cennym sprzymierzeńcem Europy w wojnach z Turcją.

Oprócz przebiegu bitwy autor przedstawia także w skrócie historię zakonu, rozwój osmańskiego imperium, a także przyczyny ataku Turków na Maltę. W aneksach znajdziemy min. listę poległych w obronie wyspy Joanitów oraz fragmenty z reguły zakonu.

Książka ma bardziej charakter beletrystyki niż sztywnej relacji i czyta się ją przyjemnie, chociaż sama bitwa będąca wielodniowymi walkami o umocnienia nie była szczególnie dynamiczna. Napisana jest w przystępny sposób i nie wymaga od czytelnika fachowej wiedzy z historii aby wiedzieć o co chodzi (nie jest to nudny wykład z historii). Tekst uzupełniają ryciny i zdjęcia miejsc związanych z bitwą i zakonem.

Niestety są także niedociągnięcia - niestety brakuje mapy Malty, areny na której rozegrała się tytułowa bitwa. Brak dobrych map i planów bitew jest niestety bolączką bardzo wielu książek tego typu, a przecież mogą one przekazać znacznie więcej informacji niż tekst, pomagają zrozumieć sytuację na polu bitwy i powody takiego a nie innego jej przebiegu.

Na szczęście brak ten w pewnym stopniu wypełnia szkic przedstawiający rozmieszczenie artylerii osmańskiej przed atakiem na San Elmo, na którym widać cały obszar ufortyfikowany, o który toczyły się walki. Nie ma on niestety podanej skali (podobnie jak plan San Elmo pokazany oddzielnie) i nie ma na nim żadnej informacji o miejscu, w którym doszło do walki pomiędzy najeźdźcami a idącymi z odsieczą oddziałami przysłanymi przez wicekróla Sycylii, ani też o położeniu głównego miasta wyspy o nazwie Mdina. Załoga tego miasta, chociaż nie atakowana, odegrała bardzo istotną rolę w ostatecznym sukcesie obrońców.

Nie jest to bitwa, o której uczą w szkole i wiele osób nic o niej nie słyszało, a jest ona ciekawa nie tylko ze względu na zaskakujący wynik, ale też z powodu bardzo dramatycznego przebiegu więc każdy kto interesuje się bitwami tego okresu powinien ją przeczytać.

Malta 1565

Autor: Andrzej Zieliński
Wydawnictwo: Bellona
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2004
Seria wydawnicza: Historyczne Bitwy
Liczba stron: 176
Format: 130x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 8311100063
Cena z okładki: 22,00 zł


blog comments powered by Disqus