Recenzja książki "Córka Krwawych"

Autor: Girwan
10 lutego 2009

Anne Bishop to autorka nieznana do tej pory w naszym kraju. Czy polski czytelnik znajdzie w jej prozie coś, co spowoduje, że będzie wypatrywał jej książek na półkach sklepowych? Spróbujmy na to pytanie odpowiedzieć.

Pierwszą wydaną w naszym kraju pozycją była „Córka Krwawych”, czyli początek „Trylogii Czarnych Kamieni”. Zagłębiając się w lekturze, przenosimy się w fantastyczny świat Krwawych – rasy władającej magią dzięki kamieniom, które każdy członek tej społeczności otrzymuje już przy narodzeniu. Na podstawie koloru kamienia określa się status człowieka. Dzięki późniejszemu wychowaniu oraz wykształceniu w Fachu, czyli umiejętności władania magią, można zdobyć inny kamień, umacniając tym samym swoją pozycję społeczną. Kobiety dominują i używają mężczyzn głównie do zabawy. Niektórzy poprzez Pierścienie Posłuszeństwa stają się niewolnikami, których kobiety wzajemnie sobie użyczają. Najwyższą władzę dzierżą Królowe, zazdrośnie strzegące swoich stanowisk, eliminujące inne kandydatki i rozszerzające swoje wpływy na kolejne królestwa.
To jednak nie wszystko. Świat Krwawych styka się z mistycznym Piekłem, w którym żyją umarli. Autorka przestawia jednak nasz światopogląd, przedstawiając Krwawych jako istoty zepsute, wynaturzone. Ich życie polega na spełnianiu własnych pragnień i zaspokajaniu chuci. Tymczasem mieszkańcy Piekła – demony, harpie i temu podobne istoty – to społeczność honorowa, postępująca wg Protokołu. Oczywiście nic nie jest do końca białe i w każdej ze społeczności są jednostki lepsze i gorsze, przyznać jednak trzeba, że autorka stworzyła świat ciekawy, bogaty, pełen wyrazistych postaci.

Przejdźmy jednak do fabuły. Główną i jednocześnie tytułową bohaterką jest dwunastoletnia dziewczynka. Zapowiedziana proroctwem pojawia się po wielu latach, zaskakując wszystkich swoją obecnością i ... wiedzą. Przepowiedziana osoba ma być kimś, kto będzie władał mocą, jakiej nikt jeszcze nie posiadał. Nic więc dziwnego, że rozpoczynają się poszukiwania dziewczynki. Odpowiednie wychowanie zapewni jednej ze stron poddanie dziecka i możliwość wykorzystania jego umiejętności. Piekło pragnie wykształcić nową Królową, która zadba o pokój, dobrobyt i przestrzeganie praw, podczas gdy najsilniejsza Królowa Krwawych chce zniszczyć dziecko, by nic nie zagroziło jej władzy. W to wszystko wplątany zostaje Deamon diSady. Nieślubny syn władcy Piekła – spętany Pierścieniem Posłuszeństwa i zmuszany do roli męskiej dziwki – zakochuje się w małoletniej czarownicy. Nic więc dziwnego, że postanawia chronić ją za wszelką cenę.

Książka nie jest łatwa. Każdy nastawiony na szybką lekturę zawiedzie się. Jednak ci wytrwali, którzy wgłębią się w treść, poznają ten jakże bogaty świat i nie rozczarują się. Powoli rozkręcająca się historia odsłania nam tajemnice i prowadzi do gwałtownego, wybuchowego finału. Ponieważ jest to pierwsza część trzytomowego cyklu, nie wszystkie tajemnice zostają odsłonięte, a nie wszystkie wątki rozwiązane. Ale ten, kto kończy lekturę, może spodziewać się tęsknoty za kolejnym tomem odsłaniającym dalsze losy bohaterów. Bohaterów, którzy tak jak ich świat, prezentują bogate wnętrze, zdolne zarówno do miłości, jak i do czystej nienawiści. Anne Bishop w swojej powieści pokazuje nam, jak głębokie mogą być wspomniane uczucia. Od poświęcenia do niszczenia.

Czarne Kamienie #1 - Córka Krwawych

Autor: Anne Bishop
Wydawnictwo: Initium
Wydanie polskie: 9/2010
Tytuł oryginalny: Black Jewels: Daughter of the Blood
Rok wydania oryginału: 1998
Liczba stron: 368
Format: 150x215 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788362577019
Wydanie: II
Cena z okładki: 39,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus