W świecie Matki Noc

Autor: Katarzyna 'Kiriana' Suś
Korekta: Bool
7 czerwca 2009

Wreszcie pojawił się w sklepach i księgarniach drugi tom Trylogii Czarnych Kamieni pod tytułem „Dziedziczka Cieni”. Jest to rewelacyjna powieść osadzona w świecie magii tak innym od naszego, a jednocześnie tak podobnym.

W „Dziedziczce Cieni” spotykamy nie tylko dobrze znanych z „Córki Krwawych” głównych bohaterów, ale też z mroków przeszłości zostaną wydobyte postaci drugo- i trzecioplanowe, a nawet te ledwie wspomniane. Autorka znów przenosi nas do świata magii, intryg, spisków i tajemnic. Mimo że kraina ta jest tak inna od szarej codzienności, to jednak niepozbawiona fałszu i obłudy, jakie pojawiały się na naszych dworach.

W tej serii mamy do czynienia z krainą przesiąkniętą magią, mistycyzmem oraz wszelkiego rodzaju istotami. Odpowiednikiem dworów Królowych w naszym świecie może być chociażby dwór Ludwika XIV czy Henryka VIII. Oczywiście zasadnicza różnica polega na tym, że w książce to kobiety Krwawych są władczyniami, Królowymi poszczególnych krain, mężczyźni zaś, Wojownicy i Książęta, służą im z potrzeby, nie zaś przymusu. Niestety tam, gdzie pojawia się władza, nieraz mają miejsce nadużycia i ogólnie pojęte zło. Mężczyźni, zwłaszcza ci silni, są po części zniewoleni, zmuszani do posłuszeństwa. Podobnie jak kobiety na dworach europejskich, tak Książęta i Wojownicy na dworach Krwawych bywają przymuszani do służalczości – także w sypialni, dla zaspokojenia wyuzdanych fantazji zepsutych i aroganckich kobiet.

Akcja powieści rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z tomu pierwszego. Bohaterowie muszą poradzić sobie z wszystkim tym, co rozegrało się na ostatnich stronach „Córki Krwawych”. Mgła niejasności i magiczne Sieci opadają na świat Krwawych. Wszystkie wydarzenia toczą się wokół osoby Jaenelle – Krwawej, która jest Czarownicą, nie tylko z nazwy, ale i z urodzenia. Po brutalnych i zaskakujących zdarzeniach, jakie miały miejsce w zakończeniu poprzedniego tomu, z niecierpliwością oczekiwałam kontynuacji. Teraz przychodzi czas zapłaty.

Znana czytelnikowi dziewczynka dorasta, przestaje być dzieckiem, a zaczyna być kobietą, z wszystkimi tego konsekwencjami. Przemiana następuję nie tylko w niej, a także w postaciach, którymi jest otoczona. Nie jest to w żaden sposób depresyjne, choć w sumie zależy to od punktu widzenia. Dla przykładu Seatan co rusz przeżywa mniejsze i większe załamania związane z wychowaniem młodej Czarownicy, nerwica dopada go, gdy Jaenelle odwiedzają przyjaciele z dzieciństwa. Zdecydowanie jest to jedna z najmocniejszych stron książki. Mamy tu zarówno komizm sytuacyjny, ironiczne poczucie humoru, jak i cięty dowcip. Oprócz tego pojawią się polityczne gierki, delikatnie tkana Sieć, czyli wszystko to, co przyprawia Seatana o ból głowy większy niż u przeciętnego studenta po imprezie. Miejscami nie mogłam się oprzeć, by mu nie współczuć.

"Dziedziczka Cieni" zdecydowanie utrzymuje zarówno poziom, jak i styl z pierwszej części. Anne Bishop nie tylko przedstawia problem psychologiczny, ale także pokazuje jego konsekwencje oraz wynikające z tego zdarzenia. Dość rzadko zdarza się tak rozbudowane zarysowanie odczuć postaci. Z reguły wygląda to tak: bohater poddany traumie wypłakuje się gdzieś radośnie, po czym rusza dalej jak gdyby nigdy nic. Tutaj jednak wszystko jest dopracowane. Postaci po takich nieprzyjemnych doznaniach reagują zgodnie z charakterem, jaki posiadają, w dodatku nosząc owe przeżycia w sobie. Psychologia jest w całej trylogii tłem zdarzeń, mocno wpływającym na bohaterów, kształtującym ich wybory i decyzje. Jednocześnie pragnę podkreślić, że choć ważna, w żaden sposób nie jest nachalna.

Ciekawostką może być pojawienie się "Krewniaków" oraz ich roli w przeszłości Jaenelle. Tom ten wyjaśni kilka mrocznych tajemnic naszych bohaterów, pokaże też, jak wpłynęły one na ich rys psychologiczny oraz postępowanie. Czytelnik dowie się również więcej o "Krzywym Królestwie", jedynie wspomnianym w „Córce Krwawych”. Stanie się ono namacalne, ale niejasne i mgliste, z jednej strony będąc czymś realnym, a z drugiej koszmarem sennym. Choć może się to wydawać sprzeczne, wierzcie mi, jaśniejsze określenia trudno znaleźć.

Tom ten traktuje przede wszystkim o Jeanelle, która głównie „pojawiała się znienacka” we wcześniejszej części. Teraz zaś czytelnik będzie mógł nacieszyć się nią w pełni, poznać oraz zrozumieć jej wcześniejsze decyzje.

Anne Bishop w swych książkach tworzy świat niezwykle przekonujący i wyrazisty. To historia utkana z najdrobniejszymi detalami, pełna fascynujących dla czytelnika szczegółów. Nie uświadczycie jednak pustych, zbędnych opisów czy nic niedających informacji, których jedynym celem jest powiększenie objętości. Z każdą kartą czytelnik zanurza się w tę historię, nawiązując z bohaterami silną emocjonalną więź. Tak przynajmniej było w moim wypadku. Osobiście przeraża mnie fakt, że trzeci tom będzie już ostatnim, żywię nadzieję, że pojawią się historie, które kino określiłoby mianem prequeli. Z drugiej zaś strony nie mogę się wprost doczekać dalszego rozwoju wypadków, związania wątków i odkrycia brakujących części układanki.

W tym miejscu chciałabym jeszcze raz zauważyć, że to nie jest powieść feministyczna. Spotkałam się z takimi opiniami, zwłaszcza wobec kwestii służby. To, że niektórzy Krwawi przymuszani są do oddawania się nieodpowiednim kobietom, jest ujmą dla wszystkich prawdziwych Czarownic. Żadna szanująca się kobieta Krwawych nie wymusza tego typu rzeczy na Wojowniku, to bowiem oznacza, że nie chce on jej służyć całym sercem i duszą.

Również przypominam, zaznaczam, podkreślam, nawet szlaczek zrobię: nie jest to powieść sekciarsko-okultystyczna ani też satanistyczna. Autorka stworzyła jedynie świat różny od naszego. "Ciemność" uważana jest za coś pozytywnego, dającego moc i schronienie. Światy żywych i umarłych przenikają się niekiedy, gdy mówimy o wszechobecnej magii. Jak mówi sama Bishop, pewne zasady z naszego świata napisała inaczej. Zamiast światła decydujący głos ma tutaj Matka Noc.

Całość jest na bardzo wysokim poziomie, tak treść, jak i styl. Szczegółowe ujęcie postaci, rysy psychologiczne – to wszystko pokazane jest drobiazgowo, ale nie nachalnie, powiedziałabym wręcz, że jest dopracowane do doskonałości. Niezwykła plastyczność opisów i zdarzeń to także wielki plus powieści, podobnie zresztą jak humor, ironia i komizm.

Podsumowując, "Dziedziczka Cieni" nie tylko trzyma poziom pierwszej części, ale znacząco podnosi poprzeczkę, sprawiając jednocześnie, że "Królowa Ciemności" staje się najbardziej oczekiwaną przeze mnie pozycją mającą ukazać się tej jesieni.

Czarne Kamienie #2 - Dziedziczka Cieni

Autor: Anne Bishop
Tłumaczenie: Jakub Szacki
Wydawnictwo: Initium
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 5/2009
Tytuł oryginalny: Black Jewels: Heir to the Shadows
Rok wydania oryginału: 1999
Liczba stron: 432
Format: 150x215 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-927322-1-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 41,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus