"Ósme przykazanie" - recenzja książki


Jak obciąć komuś głowę, będąc martwym?

Wydaje się, że od zeszłego roku kryminały stają się jeszcze bardziej popularne. Anne Holt, chociaż pisze już od 1993 roku, w Polsce dała się poznać dopiero 5 lat temu, gdy w 2008 roku wydano jej powieść To, co moje. Po początkowym niezbyt dużym zainteresowaniu lawina ruszyła – od 2010 roku mogliśmy dostać w ręce dziewięć jej książek. Ósme przykazanie wydano nakładem Prószyńskiego w tym roku.

Zanim przejdziemy do fabuły, trzeba też wspomnieć dwa słowa o biografii autorki. Anne Holt z wykształcenia jest prawnikiem, ale w zawodowej biografii ma sporo ciekawych punktów: pracowała na komendzie policji jako doradca i prawnik, w telewizji państwowej, a nawet przez kilka miesięcy pełniła funkcje ministra sprawiedliwości. Prywatnie żyje w związku z kobietą, przez co podobne motywy nie dziwią w jej książkach, a są zwykle bardzo dobrze przedstawione. Zdobyła jako pisarka ogromną popularność nie tylko w Skandynawii, ale w całej Europie.

Ósme przykazanie to mroczny kryminał, kolejny z serii, w której sprawy prowadzi komisarz Hanne Willhelmsen. Tym razem policjantka usiłuje udowodnić, że znany prokurator okręgowy nie zamordował bestialsko swojej żony, odcinając jej głowę kataną. Niestety sprawa od początku wydaje się być pewna – wszystkie dowody wskazują na oskarżonego, a człowiek, który według niego miałby zabić Doris, popełnił samobójstwo kilka dni wcześniej. Jednocześnie Hanne ma problemy w związku – jej partnerka okazuje się być ciężko chora. Miotając się między kolejnymi dowodami, które wskazują na coraz dziwniejsze scenariusze, próbą bycia przy Cecille oraz niezrażaniem do siebie kolejnych przyjaciół, Hanne usiłuje wykonywać swoją pracę.

Intryga w Ósmym przykazaniu jest, trzeba to przyznać, ciekawa. Czytelnik już po kilkunastu stronach zaczyna się gubić, bo mimo że wszystko wskazuje na prokuratora Halvorsruda, to jednak mamy świadomość, że to nie może być takie proste. I nie jest, oczywiście, ale żeby się o tym przekonać, musimy dotrwać niemal do ostatniego rozdziału powieści. Wielbiciele kryminałów, rozbudowanych wątków głównych i masy wątków pobocznych na pewno będą zadowoleni z tego, co dzieje się na kartach książki.

Dla jednych wadą, a dla innych zaletą może być… główna bohaterka. Postać, której nie da się lubić: antypatyczna, asocjalna, nieprzyjemna w obyciu i egoistyczna pracoholiczka, mimo że piekielnie inteligentna i bystra oraz otoczona gromadą przyjaciół, mogących poświęcić dla niej pół życia. W jakiś sposób, jakkolwiek sprawdza się idealnie jako wiarygodna postać w kryminale i zapewne dobrze oddaje realia psychiki policjanta z 20-letnim stażem, wywołuje u czytelnika raczej ambiwalentne uczucia. Większość fragmentów z Hanne w roli głównej można by z chęcią ominąć, gdyby tylko część z nich nie była istotna dla fabuły.

Doświadczenie Anne Holt, które wyniosła z opisanego wcześniej życia zawodowego, z pewnością pomogło jej napisać tak popularne kryminały. Ósme przykazanie też zdaje się nieco różnić od wielu innych popularnych książek tego nurtu: akcja nie toczy się tak szybko, śledztwo trwa tygodniami, duża część powieści jest wręcz "przegadana" – w dobrym tego słowa znaczeniu. Splątana sieć wypadków, przypadków i dowodów bardzo długo nie ma sensu, a zajmujący się sprawą policjanci i komisarze doskonale pokazują, jakie mogą być reakcje na taką sytuację na realnym posterunku. To dobra powieść, wciągająca, choć nie bez reszty. Jako pierwszy kryminał może się nie sprawdzić, ale ktoś obeznany z gatunkiem i szukający nowego podejścia do tematu będzie zachwycony tą sprawnie napisaną książką.

Ósme przykazanie

Autor: Anne Holt
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 4/2013
Tytuł oryginalny: Dod Joker
Liczba stron: 512
Format: 140x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788378394969
Wydanie: I
Cena z okładki: 42 zł



blog comments powered by Disqus