Recenzja książki "Lasher", tom 2

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Acabar
28 lipca 2011

Anne Rice kojarzona jest przede wszystkim z „Wywiadem z wampirem”. Prekursorka prozy wampirycznej, mrocznych klimatów tak teraz uwielbianych przez fanów „Zmierzchu”, opisywała nie tylko życie wysublimowanych krwiopijców traktujących ludzi jak bydło. „Lasher” to opowieść o czarownicach z rodu Mayfair.

Wśród kobiet Mayfairów panuje tajemnicza choroba – umierają na skutek silnych krwotoków, które okazują się być związane z... poronieniami. Rodzina nie chce przyjąć tego do wiadomości. Jednocześnie Michael, prowadząc badania w swojej pracowni, odbywa interesującą rozmowę z duchem Juliana. Dowiaduje się niesamowitej prawdy o przyzwanym w pierwszym tomie demonie – Lasherze. Prawdy tak zadziwiającej, że niemal niemożliwej do zaakceptowania.
Rowan, porwana przez Lashera dziedziczka rodu, cudem ucieka. Usiłuje dotrzeć do Nowego Orleanu, wiedząc, że nosi w sobie demoniczne dziecko. Obolała, sponiewierana, rodzi swoją córkę w drodze.

Historia rodu Mayfairów robi się coraz bardziej skomplikowana – jednak w ten pozytywny sposób, lubiany przez każdego wyrobionego czytelnika. Fabuła, która w pierwszym tomie demonicznej opowieści została ledwie zarysowana, tutaj niemal wybucha mnogością wątków, motywów i treści samej w sobie. Retrospekcje przeplatają się z wydarzeniami aktualnymi, co jest bardzo charakterystyczne dla autorki „Kronik wampirzych”. Bogata narracja, prowadzona pięknym językiem, wciąga czytelnika i nie pozwala się oderwać przez długie godziny.

Jednocześnie kwiecistość języka można uznać za wadę. W książce nagle zaroiło się od opisów i niezbyt zwięzłych dialogów, które – w przeciwieństwie do tomu pierwszego – nie wprowadzają już tak mrocznej, tajemniczej atmosfery, a jedynie zaczynają denerwować. Autorka najwyraźniej dała się ponieść wierze w swoje umiejętności językowe.

Jeśli jednak pominiemy ten drobny w sumie minus, otrzymamy wyśmienitą, kobiecą powieść fantastyczną – o kobietach i dla kobiet pisaną. To modny ostatnio nurt, jednak niewiele tytułów jest jednocześnie ciekawych i dobrze napisanych, a przy tym spełniających kryteria tego nowego gatunku. Anne Rice, jak by nie patrzeć, można postawić w czołówce zajmujących się tym pisarek, a „Lasher” to powieść wybitnie mieszcząca się w tym nurcie – chociaż panowie również nie powinni się nudzić podczas lektury.

Opowieści o czarownicach z rodu Mayfair są świetną przeciwwagą dla wyeksploatowanego już cyklu wampirycznego. Miejmy nadzieję, że młode twórczynie podchwycą również ten trend i – wzorując się na Rice – przekują go w nową modę. Więcej tutaj pola do popisu, zarówno fabularnie, jak i czysto literacko, więcej też możliwych do poruszenia problemów. Chylmy czoła przed mistrzynią fantastyki i mroku – w „Lasherze” pokazała, jak należy pisać!

Opowieści o czarownicach z rodu Mayfair #4 - Lasher t. 2

Autor: Anne Rice
Tłumaczenie: Hanna Pustuła
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 12/2009
Liczba stron: 452
Format: 128 x 197 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7510-465-3
Cena z okładki: 29,90 zł



blog comments powered by Disqus