Pesymistyczny obraz współczesności w "Rozpustnym Nasieniu" A. Burgessa

Autor: Mirosław Skrzydło
14 września 2006

W świecie, w którym niepodzielnie panują głód, przeludnienie oraz gwałtowne obniżenie stopy życiowej, homoseksualizm i wskazana kastracja, wydają się być najlepszym sposobem na rozwiązanie tych globalnych kataklizmów. Zdanie to, choć bardzo kontrowersyjne i niepopularne nie tylko w naszym państwie, jest hasłem wiodącym Rozpustnego Nasienia Anthony' ego Burgessa.

Cechą charakterystyczną systemu politycznego w tym dziele jest cykliczność. W książce Burgessa istnieją dwie znajdujące się na osobnych biegunach doktryny społeczno-polityczne: pelagianizm oraz augustianizm. Pomiędzy nimi następuje faza przejściowa, która wynika z krytyki obecnie panującej ideologii i powrocie do wcześniejszej formy działania. Jedna skrajność zostaje zamieniona drugą, a w centrum tych przemian znajduje się bezradny człowiek.

Pelagianizm ma swój rodowód w osobie Pelagiusza - żyjącego na przełomie IV i V wieku naszej ery, mnicha z Brytanii. Według tego nurtu, grzech pierwotny nie ma wpływu na ludzkie zachowanie, a człowiek sam potrafi odróżnić dobro od zła i dzięki tej umiejętności zdobywa on wieczne zbawienie. Zdaniem A. Burgessa pelagianizm stanowi jądro liberalizmu, socjalizmu i komunizmu. Propagatorzy tego nurtu uważają, iż człowiek może osiągnąć doskonałość własnym wysiłkiem. Jest to bardzo idealistyczne podejście do osoby ludzkiej, jako dobrej, pragnącej doskonałości, sprawnie współpracującej z rządzącymi, wyzbytej łapczywości, stawiającej rozum nad brutalną żądzę. Państwo jest tu jedynym pracodawcą. Jest to zdumiewająca utopia, którą w każdym kolejnym cyklu, niszczy rozczarowanie. Z czasem idealistyczna wizja człowieka upada. Ludzkie słabości wychodzą na światło dzienne, a państwo jest zmuszone bezdusznie egzekwować wcześniej narzucone prawo. Rozczarowanie prowadzi do chaosu, a świadomy rozum zastępuje pierwotne barbarzyństwo.

Augustianizm wyrósł z nauk głoszonych przed świętego Augustyna. Przeciwstawnie do Pelagiusza, święty Augustyn twierdził, że człowiek jest grzeszny ze swej natury, a zbawienie można osiągnąć wyłącznie poprzez Boską łaskę. U podstaw tego systemu filozoficznego leży konserwatyzm. Główny bohater Rozpustnego Nasienia - Tristram, czarnoskóry nauczyciel historii, przemawiając do swych uczniów, mówi iż konserwatyści nie spodziewają się po człowieku niczego dobrego. Postrzegają istotę ludzką jako łapczywą, samolubną i nie współdziałającą. Augustianie przez to, że są urodzonymi pesymistami, posądzającymi człowieka o wszystko co najgorsze, nie moją prawa się rozczarować. Dzięki temu poglądowi, przemoc nie jest konieczna.

Pesymistyczny pelagianizm przeradza się w optymistyczny augustianizm. Jak słusznie zauważa Tristram, jedno urojenie zamienia kolejne i ponownie zwodnicza ułuda zwycięża nad prawdziwą rzeczywistością.

Dla mrocznego świata Burgessa życie ludzkie znaczy niewiele. Umierający człowiek jest tylko jedną mniej gębą do wyżywienia, a Państwo zyskuje potrzebny fosfor. Rządzący bronią się koniecznością zachowania stabilizacji. Kontrola urodzeń i przyrostu demograficznego jest niezbędna do prawidłowego działania całego Państwa. Przeciętny człowiek może się tylko poddać lub jak w przypadku Beatrice (żony Tristrama) zwrócić o pomoc do morza, jako tego ostatniego bastionu życia. Morze, pomóż nam. Jesteśmy ciężko chorzy, morze! Przywróć nam zdrowie, przywróć nas do życia - wykrzykuje zdesperowana Beatrice, na chwile po śmierci swego syna. Morze symbolizuje tutaj alternatywę dla plugawej, niszczącej naturę ludzką ziemi. Na próżne są też ostrzeżenia Tristrama, że zmniejszenie liczby narodzeń, prowadzi do nieuchronnego końca ludzkości. Niehumanitarne prawo wygrywa nad racjonalizmem i apokaliptyczną przyszłością.

Awans społeczny mogą zyskać tylko ci, którzy pochodzą z mało licznych rodzin. Najbardziej preferowaną grupą społeczną, z wiadomych powodów są homoseksu-aliści. Nie jest to jednak problemem dla rządnych wysokich pozycji osób, które udają homoseksualistów, tylko po to by zdobyć prestiż, bogactwo i władze - trzy główne dobra społeczne, które według wybitnego polskiego socjologa Piotra Sztompki, pragnie osiągnąć przeciętny homo sapiens.

W alternatywnej Anglii Burgessa wiara w Boga nie jest preferowana. Podobnie rzec się ma z Biblią, która popularyzuje, sprzeczne z obowiązującą doktryną, rozmnażanie się. Z czasem rząd postanawia bardziej okrutnie rozprawić się z wielodzietnymi rodzinami. Dochodzi do gwałtownego obniżenia racji żywnościowej oraz uśmiercania dzieci, starców i tych, którzy sprzeciwiają się posiadaniu więcej, niż jednego potomka, etc. Głód prowadzi do pojawiania się przejawów zwierzęcego kanibalizmu. Martwe ciała przerabia się na mięsną konserwę.

Tristram może przekonać się na własnej skórze, jak wygląda przejście kolejnego cyklu. Szpiegostwo, podsłuchy w publicznych miejscach - m.in. szkołach, inwigilacja, kontrola urodzeń, aresztowania rodziców podejrzewanych o chęć urodzenia kolejnego dziecka, itp. Przejawy ludożerstwa przekonują go, że Bóg nie istnieje, a służba wojskowa uświadamia mu ukryty cel prowadzenia wojen. Kluczową dla całej książki wydaje się ostatnia rozmowa Tristrama z majorem Barkeleyem. Jest to nie tylko krytyka wojen i stojących za nimi, kierujących się własnymi dobrami rządów państw, lecz krytyka tzn. cywilizowanego świata w ogóle. Okazuje się, że istnieją bardziej humanitarne sposoby eksterminacji jednostek nieprzydatnych. Mottem przewodnim całej książki jest sformułowanie - Każdy ma prawo się urodzić. Ale każdy też musi wcześniej czy później umrzeć.

Kontrola państwa jest nieetyczna i niemoralna. Państwo totalitarne zostało zastąpione państwem wolnym - ład bez przemocy oraz ład bez organizacji. Burgess przyrównuje dystopijny brytyjski Departament Wojny do prostytucji mającej na celu przefiltrowanie społeczeństwa z wszelakiego plugastwa, a także do kanalizacji oczyszczającej bezpieczne domy z zebranych w nich brudów. Porównania te odnoszą się również do całego rozwiniętego świata. Armia wychodzi naprzeciw państwu policyjnemu i neutralizuje jego wszystkie drastyczne przejawy. Ustrój polityczny ukrywający eksterminację nieprzydatnych jednostek, nie rodzi buntowników i rewolucjonistów. Jest to doskonały przejaw umiejętnego rozwiązania problemów społecznych przez wszechwładne Państwo. W ten sposób książka wydana ponad czterdzieści lat temu, nie traci na ważności i jest wzorcowym przykładem tego, jak funkcjonują rządy wysokorozwiniętych krajów, które przeprowadzają szereg przemian ukierunkowanych na zaślepienie swych obywateli, zwodniczym spokojem i kłamliwymi zapewnieniami. Otwarta wojna ewoluowała w wojnę ukrytą. Puste hasła zatuszowały ukryte cele możnowładców. Warto w tym miejscu zwrócić się do tekstów naukowych profesora Noama Chomsky' ego, czy filmu M. Moore' a Fahrenheit 9.11, które to odsłaniają prawdziwy wizerunek utopijnych dla większości ludzi Stanów Zjednoczonych.

Uważny obserwator sceny politycznej, czy to Polski, czy Stanów Zjednoczonych, czy nawet całego świata może odkryć cykliczność, niektórych poglądów, systemów politycznych. Wystarczy, chociażby wymienić naprzemienne rządy w naszym kraju partii lewicowych i prawicowych, które choć bardzo się do siebie upodobniły, ciągle toczą ze sobą nieustanną walkę i stoją po dwóch stronach przysłowiowej barykady. Powrót do starych wzorców jest nieunikniony. Ciekawe czy obecnie funkcjonujący w Polsce nurt konserwatywno-chrześcijańsko-narodowy, zostanie zastąpiony powrotem doktryny komunistycznej i socjalistycznej? Czas pokaże, czy teoria postawiona przez A. Burgessa sprawdza się, także w naszej rzeczywistości.

Rozpustne Nasienie zostało wydane w 1962 roku, podobnie jak najbardziej znana książka A. Burgessa Mechaniczna Pomarańcza. Pomarańcza w głównej mierze porusza problem przemocy młodzieży. Potwierdza ona również istnienie ogromnych zapasów zła na świecie. Rozpustne Nasienie ukazuje rzeczywistość stojącą w obliczu przeludnienia i będącego jego konsekwencją głodu. Ta przerażająca wizja nie jest tylko wymysłem genialnego pisarza. To szczera prawda. Spójrzcie tylko na obecną sytuację Chin i Indii, czy zjawisko demograficznego starzenia się współczesnych społeczeństw. Czy rządy państw wypracują podobne strategie działania, jak te przedstawione przez A. Burgessa, a może znajdą nowe środki zapobiegawcze? Ludzkość ewoluuje, a razem z nią rozwijają się nowe myśli, pomysły i idee. Wszystko jednak zatacza okrąg. Rozwój ma za zadanie wskazać, że żaden z systemów politycznych nie jest idealny, a jedynym sensownym sposobem na uspokojenie buntującej się społeczności jest powrót do wcześniej panującej doktryny społeczno-politycznej.

Rozpustne nasienie

Autor: Anthony Burgess
Wydawnictwo: vis-a-vis Etiuda
Wydanie polskie: 2003
Liczba stron: 223
Format: 115x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-918255-6-6


blog comments powered by Disqus