"Księga rozkoszy" - recenzja książki

Autor: Kormak
23 stycznia 2006


Gwiazdy układają się w porządku dla polskich czytelników, zainteresowanych twórczością Austina Osmana Spare’a. Najpierw wydawnictwo LAShTAL Press wydało Piekło na ziemi oraz kolekcję pocztówek z jego obrazami (na dniach ukaże się Księga satyrów). Z kolei Okultura uraczyła nas Księgą rozkoszy, spare’owskim opus magnum, dla którego książka ta była tym, czym Księga Prawa dla Aleistera Crowleya. Dzięki temu możemy zapoznać się sami z twórczością człowieka, którego wpływ nie tylko na środowisko magiczne, ale i na kontrkulturowych myślicieli, artystów i pisarzy jest nie do przecenienia. Elementy filozofii Spare’a przenikają także do nurtu kultury popularnej np. poprzez komiksy takich uznanych twórców, jak Grant Morrison (Doom Patrol, The Invisibles) czy Alan Moore (Strażnicy, V jak Vendetta) – obaj przyznają się otwarcie do inspiracji jego spuścizną.

We wstępie do polskiego wydania Gavin Semple nazywa Księgę rozkoszy jednym z trzech dzieł odgrywających decydującą rolę w rozwoju współczesnej magii – obok Księgi Prawa Crowleya i Księgi Cieni Geralda Gardnera. Co ciekawe, wszyscy trzej są ze sobą powiązani. Gardner, ojciec odrodzenia kultów czarownic, obficie czerpał z nauk Crowleya, który zresztą osobiście namawiał go do stworzenia religii, która stanowiłaby konkurencję dla chrześcijaństwa. Spare również przyjaźnił się z Crowleyem i zanim ich drogi się rozeszły, przez pewien czas należał do A:. A:. - jego magicznego zakonu. W końcu mamy także panią Patterson, postać, która sama określała siebie jako czarownicę. Miała ona wprowadzić młodego Spare’a w tajniki magicznego kunsztu.

Księga rozkoszy (miłości własnej). Psychologia ekstazy. – tak brzmi pełny tytuł książki A.O. Spare’a. Głównym motywem przewodnim jest podróż w głąb ludzkiej podświadomości. W naszych umysłach spoczywają uśpione pierwotne instynkty i atawizmy. Spare opisuje techniki, dzięki którym możemy je obudzić, przejąć nad nimi kontrolę i wykorzystać ich energię do swoich celów. Nie jest to bynajmniej łatwy proces i stanowi nie lada wyzwanie dla każdego chętnego. To co podczas tych procesów możemy dowiedzieć się o naszej naturze może być szokujące i niekoniecznie przyjemne. Aby przebić się do tych atawizmów trzeba pokonać barierę świadomości i osadzić nasze pragnienie głęboko w podświadomości. Według Spare’a jeśli pragnienie nie będzie podświadome, nie spełni się.

Techniką realizacji tych pragnień i umieszczania ich w podświadomości jest sigilizacja – oryginalny wynalazek Spare’a, który pełni centralną rolę także w magii chaosu. Najkrócej mówiąc jest to sposób na tłumaczenie naszych pragnień na zrozumiały dla podświadomości język. Spare, wybitny malarz, skupia się na graficznej technice tworzenia sigili, ale jak sam pisze, jest to tylko jeden ze sposobów. Obok rysowania wymienia takie techniki jak taniec, mantrowanie, picie wina czy gra w tenisa – wszystko zależy tylko od osobistych doświadczeń, predyspozycji i fantazji.

O ile część Księgi rozkoszy poświęcona sigilom jest dosyć prosta w odbiorze, pozostałe fragmenty stanowić mogą nie lada wyzwanie dla czytelnika. Nie jest to lektura łatwa, na co zresztą zwraca już we wstępie uwagę Gavin Semple, wybitny znawca twórczości Spare’a i autor jego biografii. Co ciekawe, według niego polskie tłumaczenie może być łatwiejsze do zrozumienia od oryginału! Częste powtórzenia, ciężki styl oraz złożoność materii, którą Spare porusza w książce – to wszystko zmusza do bardzo powolnego, drobiazgowego czytania, wręcz studiowania tekstu. Nie zapominajmy, że obcujemy tu z dziełem okultystycznym – nie wszystko po jednorazowym przeczytaniu będzie jasne. Książka ta nie odkryje od razu przed czytelnikiem wszystkich swoich sekretów. Jest to zresztą niemożliwe bez odpowiedniej sumy doświadczeń, które nabywa się przez całe życie.

Sigilizacja to tylko jedna z pięciu głównych składników filozofii A.O. Spare’a, którą wykłada w Księdze Rozkoszy. Pozostałe cztery to: praktyka magiczna zwana pozycją śmierci, psychologia wiary, koncepcja miłości własnej oraz mistycyzm Kia. O ile w Kia i pozycji śmierci można odnaleźć wyraźne wpływy taoizmu, buddyzmu czan czy jogi, dwa pozostałe elementy to już wejście w domenę psychologii i religii. Spare zajmuje się procesami, które rządzą naszym umysłem. Dlaczego w coś wierzymy? Czemu przestajemy wierzyć? Dlaczego umiejętność przekształcania wierzeń jest kluczową dla wpływu na strukturę rzeczywistości? Autor drwi ze ślepej, bezwarunkowej wiary: religie stanowią projekcje niemocy, są wyobrażeniem strachu, nawarstwiającym się zabobonem, (...) ornamentyką, którą zakrywa się głupotę. Kluczowe dla niego jest uświadomienie sobie faktu, że to my sami uczestniczymy (nieświadomie) w procesie tworzenia, kształtowania i niszczenia naszego świata. To właśnie te części książki są najtrudniejsze w odbiorze i na nie należy zwrócić szczególną uwagę. Bardzo pomocny tutaj będzie wstęp Gavina Semple’a, w którym w jasny sposób stara się czytelnikowi przybliżyć najważniejsze elementy filozofii Spare’a. Dzięki temu nie będziemy brnąc po omacku w zderzeniu z natłokiem myśli autora. Co ciekawe, Spare wysłał egzemplarz Księgi Rozkoszy Zygmuntowi Freudowi, który opisał książkę tą jako najbardziej znaczące objawienia odnośnie mechanizmów podświadomości, jakie ukazały się we współczesnych czasach.

Na osobną uwagę zasługują obrazy i rysunki A.O. Spare’a, które stanowią integralną część Księgi Rozkoszy i są bardzo pomocne w jej zrozumieniu. Jego surrealistyczne wizje zdają się pochodzić wprost z jego podświadomości. Jako malarz posiadał rzadki dar: potrafił wizualizować to, co irracjonalne i zakląć to w swoich obrazach. Budzące zachwyt i niepokój jednocześnie ilustracje pełne są także sigili i innych zagadkowych znaków, z których część pozostaje pod wyraźnym wpływem egipskich hieroglifów. To czego Spare nie potrafił wyrazić słowami – rysował. Na ten tajemny język symboli również należy poświęcić chwilę czasu, a wgląd w jego filozofię będzie dla nas łatwiejszy.

Wydanie książki sprzyja rozkoszowaniu się grafikami: duży, albumowy format, śliski kredowy papier, twarda oprawa z obwolutą. Przepiękna okładka, strony tytułowe, duża i wyraźna czcionka, ułatwiająca czytanie. To najbardziej dopieszczona od strony edytorskiej pozycja z wydanych dotychczas w Okulturze, a i tak przecież wydawnictwo to przyzwyczaiło czytelników do wysokiej jakości.

Na koniec podkreślę jeszcze raz: czytanie tej książki w pośpiechu nie pomoże w dostrzeżeniu tego, co w niej ukryte. To nie jest proste czytadło, literacki i ezoteryczny fast food dla miłośników literatury New Age. Księga rozkoszy dla wytrwałych będzie wyzwaniem na całe lata. A kiedy po którymś z kolei czytaniu danego fragmentu nastąpi chwila olśnienia – nagle pewna myśl będzie dla nas zrozumiała. Z takich momentów czerpiemy satysfakcję.

Księga Rozkoszy

Autor: Austin Osman Spare
Okładka: Wojciech Benicewicz
Tłumaczenie: Krzysztof Azarewicz
Ilustrator: Austin Osman Spare
Wydawnictwo: Okultura
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 11/2005
Tytuł oryginalny: The Book Of Pleasure
Seria wydawnicza: Corpus Hermeticum
Liczba stron: 100
Format: A4
Oprawa: Twarda
Papier: Kredowy
ISBN: 83-88922-09-2
Wydanie: Pierwsze
Cena z okładki: 45,50 zł


blog comments powered by Disqus