Recenzja książki "Kodeks Bracholi"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Agata "Bulehithien" Wiśniecka
12 lutego 2013

Kodeks Bracholi to bardzo ciekawe zjawisko. Mimo że "autorem" książki jest Barney Stinson, oczywiste jest, że jest to mistyfikacja, niezbyt zresztą ukrywana. Barney Stinson jest bowiem postacią fikcyjną, jednym z bohaterów popularnego serialu How I Met Your Mother (w polskim tłumaczeniu: Jak poznałem waszą matkę), którego gra Neil Patrick Harris. Aktor ten nie ma jednak nic wspólnego z powstaniem książki, napisanej w rzeczywistości przez Matta Kuhna, jednego ze scenarzystów rzeczonej serii. Filmowy kontekst nie jest tu bez znaczenia, bo sam Kodeks Bracholi wspominany jest w Jak poznałem waszą matkę. Popularność serialu doprowadziła zapewne do spisania i wydania czegoś, co początkowo funkcjonowało jako zupełna fikcja.
 
Czym jest Kodeks Bracholi? To zbiór 150 zasad, jakich przestrzegać powinni tytułowi Brachole, a więc mężczyźni... cóż, wyznający zasady zapisane w kodeksie. To niezbyt trafna definicja, lecz zgodna z treścią książki, a także uzasadniona przez to, że Kodeks sam tworzy instytucję "Brachola", która poza nim nie istnieje. Brachol reprezentuje pewien szczególny typ męskości, który jednocześnie nie jest zbyt poważny, lecz także wykazuje się działaniem honorowym i specyficznym systemem wartości o dość przyziemnych priorytetach.
 
Zasady w większości są krótkie i sprowadzają się do jednego-dwóch zdań. Niektóre zawierają komentarze, wnioski czy wyjątki. W innych zamieszczono ilustracje lub tabele. Trzeba jednak przyznać, że Kodeks nie jest rozbudowany i jego objętość (prawie 200 stron) wynika ze specyficznego układu tekstu, dużej czcionki i ogromnych ilości wolnego miejsca. Lektura nie zajmie czytelnikowi więcej czasu niż jeden wieczór.
 
Myślą przyświecającą autorowi Kodeksu było zapewne rozbawienie czytelnika. Cel ten został osiągnięty, a humor wpisany w książkę jest dość zróżnicowany i przejawia się w grze słów, w słowotwórstwie, oczywiście w treści książki, a także w jej formie. To solidna porcja śmiechu, choć trzeba przyznać, że jest to śmiech dość rubaszny, wykraczający dalece poza granice politycznej poprawności czy wysokiego intelektu. Dlatego osoby o większej wrażliwości na tego typu stereotypowe, seksistowskie myślenie mogą poczuć się urażone.
 
Czy mimo wyraźnego ukierunkowania na rozrywkę Kodeks Bracholi może być w jakimś sensie pouczający? Wydaje mi się, że tak. Jego humorystyczny charakter jest wyraźny i trudny do pomylenia, natomiast nie zmienia to faktu, że pod warstwą humoru kryją się czasem (choć nie zawsze) przesłania o moralnym charakterze. Kodeks namawia do postaw honorowych i bezkonfliktowych. Podkreśla znaczenie męskiej przyjaźni oraz wyznacza jej granice w ten sposób, by współczesny mężczyzna mógł się w jej obrębie czuć komfortowo. To zabawna, ale też dobra książka. Mała rzecz, po którą warto sięgnąć.

Kodeks Bracholi

Autor: Matt Kuhn, Barney Stinson
Tłumaczenie: Piotr Kamiński
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 12/2011
Tytuł oryginalny: The Bro Code
Liczba stron: 196
Format: 140x195 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788393157587
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,95 zł


blog comments powered by Disqus