Recenzja książki "Miliarderzy z przypadku"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
3 marca 2011

Facebook to obecnie ogromna platforma społecznościowa, pozwalająca na nawiązywanie internetowych znajomości i korzystanie z ogromnej ilości funkcjonalności oraz potencjalnie nieskończonej liczby dodatkowych aplikacji. Zrewolucjonizowała internet, wpływając zarówno na sieciowy marketing jak i sposób konstruowania stron internetowych (wymuszając często kompatybilność z Facebookiem). Jej znaczenie jest trudne do przecenienia, ale też do ocenienia, bo tego typu zmiany wymagają spojrzenia z perspektywy czasu, której jeszcze nie mamy. Wiemy tylko, że kilkaset milionów użytkowników na całym świecie korzysta z sieci Facebook każdego dnia.

Wiemy też, jak to się zaczęło, i te początki, sięgające roku 2003, obserwować możemy już z pewnego dystansu. Jeśli kieruje nami ciekawość i rzeczywiście chcemy się dowiedzieć, jak powstał Facebook, to Ben Mezrich daje nam taką możliwość. Jego książka "Miliarderzy z przypadku" opowiada o tym, jak rozwijał się ten kolos dzisiejszego świata wirtualnego. Myliłby się jednak ten, kto zakładałby, że w "Miliarderach z przypadku" odnajdzie raczej nudną, historyczną relację z mozolnych działań grupy współtwórców.

Przede wszystkim dzieło Mezricha to beletrystyka. Jasne, że jest oparta na (mniej lub bardziej) prawdziwych wydarzeniach, ale posiada wszystkie cechy dobrej powieści: wartką fabułę, pełną zaskakujących zwrotów i intryg, żywe, skomplikowane postaci i dość wiarygodne dialogi. To sprawia, że książkę czyta się przyjemnie, porywa ona czytelnika i zachęca do lektury jeszcze jednego, krótkiego rozdziału.

Ben Mezrich poważnie przygotował się do swojej pracy. Przestudiował wiele źródeł i dokumentów na temat Facebooka, odbył wiele rozmów. Nie udało mu się porozmawiać z Markiem Zuckerbergiem, faktycznym twórcą Facebooka, ale starał się odtworzyć jego historię na podstawie relacji znajomych Marka. Czy mu się to udało, czy nie – ciężko powiedzieć. Nie wiadomo, jak daleko sięga literacka fikcja, ile prawdy jest w "Miliarderach z przypadku". Ale to bez znaczenia jeśli naszym celem jest zdrowa rozrywka, a nie grzebanie w cudzych życiorysach.

Opóźnienia wydawnicze w Polsce są spore i nawet dobrze sprzedające się za granicą książki docierają do nas dopiero po dłuższym czasie. Bywa czasem tak, że na podstawie książki powstanie film, a dopiero później trafi ona do polskich księgarń. Tak właśnie było z "Miliarderami z przypadku", na podstawie których nakręcono film "The social network". I chociaż film jest dobry, to muszę tu przestrzec: nie jest on dokładną adaptacją książki. Inna jest konstrukcja (w książce historia nie ma charakteru wspomnień z sali sądowej), trochę inny układ wydarzeń. Zresztą  książka jest bogatsza o lekkie pióro Mezricha i dlatego warto po nią sięgnąć, nawet jeśli już widziało się film.

Miliarderzy z przypadku. Początki Facebooka

Autor: Ben Mezrich
Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Wydawnictwo: W.A.B.
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 11/2010
Tytuł oryginalny: The Accidental Billionaires.The Founding of Facebook. A Tale of Sex, Money, Genius and Betrayal
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 320
Format: 125x195 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788374148382
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus