Betony Vernon "Tajemnice buduaru" - recenzja książki


Seks w czasach konsumpcji

Wydaje się, że seks w XXI wieku nie ma już wielu tajemnic. Napisano o nim wiele poważnych książek, analizujących temat z różnych perspektyw. Przeprowadzono ogrom badań naukowych. Opublikowano niezliczoną ilość wątpliwej jakości artykułów w kolorowej prasie. A jednak wydaje się, że wiedza na ten temat ma wciąż charakter powierzchowny. Albo ulega rozproszeniu, albo zostaje strywializowana na potrzeby masowego odbiorcy. Podane w ugrzecznionej formie, bez sięgania do treści, które mogłyby wywołać zaniepokojenie czytelnika. Przyzwyczajono nas do obecności seksu w mediach - bo dobrze się sprzedaje - ale jakość tego seksu pozostawia wiele do życzenia.

Betony Vernon doskonale zdaje sobie sprawę z tej paradoksalnej sytuacji. Współcześnie jesteśmy atakowani seksualnością na każdym kroku. Jednak tak wyraźna jej obecność w kulturze masowej sprawia, że seksualność przejmuje  wyznaczniki popkultury: seks staje się potrzebą zaspokajaną przez szybką konsumpcję, przyjemnością instant, realizowaną bezrefleksyjnie pomiędzy innymi zajęciami. Opierając się na swojej praktyce seksualnej trenerki, autorka pokazuje nam inną drogę. Drogę wiodącą do odkrywania niespiesznych radości i większych przyjemności.

Vernon namawia do eksperymentów, choć nie propaguje rozwiązłości. Jej zdaniem satysfakcja seksualna płynie ze zrozumienia własnych i wzajemnych potrzeb, z odkrywania kolejnych bodźców i aranżowania aktu seksualnego w sposób przemyślany, lecz pozostawiający miejsce na spontaniczność.

Największą zaletą lektury Tajemnic buduaru jest komfort, jaki odczuwa czytelnik dzięki przekazywanej w niej wiedzy. Autorka wiele uwagi poświęca kwestiom zabezpieczeń i higieny. Nie popada przy tym w moralizatorski ton, raczej przestrzega czytelnika przed działaniami, które mogą nieść przykre konsekwencje. Propaguje bezpieczny seks, w którym bezpieczeństwo rozumiane jest zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie - jako komfort psychiczny. Gdy komfort zostanie osiągnięty, staje się on fundamentem do dalszych eksperymentów.

Poza własną praktyką Vernon opiera się na różnego rodzaju literaturze i tradycjach. Znajdziemy tu odniesienia zarówno do psychoanalizy, badań klinicznych Mastersa i Johnson, jak i ksiąg tantrycznych czy taoistycznych. Te ostatnie, poza wiedzą merytoryczną, wpłynęły również na język autorki - niestety. Trudno jest mówić o seksie, ponieważ dysponujemy słownikiem, który w zasadzie oscyluje pomiędzy terminami medycznymi i wulgaryzmami, jednak ucieczka w egzotyczną metafizykę nie wydaje się najtrafniejszym rozwiązaniem. Autorskie terminy pokroju "Ceremonia Seksualna Raju Odnalezionego" i religijno-pompatyczny styl narracji sprawiają, że miejscami trafiamy na mistyczny bełkot, który nie przekazuje żadnej wiedzy. Tajemnice buduaru byłyby zdecydowanie lepsze, gdyby Vernon zrezygnowała z (językowego) wznoszenia seksu na wyżyny duchowości.

Mimo tych radośnie twórczych, ale nieszczególnie sensownych fragmentów metafizycznej wzniosłości, Tajemnice buduaru to dobra i warta polecenia książka. Jej wartość poznawcza zależy w dużej mierze od doświadczenia czytelnika, lecz wydaje się, że dla większości może być źródłem wielu cennych wskazówek czy inspiracji. Dla pozostałych - przynajmniej kilku.

Tajemnice buduaru

Autor: Betony Vernon
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2015
Tytuł oryginalny: The Boudoir Bible
Liczba stron: 320
Format: 165x240 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788328012899
Wydanie: I
Cena z okładki: 50,00 zł


blog comments powered by Disqus