Recenzja książki "Alienista"

Autor: Zunia
Korekta: Bool
6 czerwca 2011

Rok 1919. Umiera Theodore Roosevelt. Jego przyjaciel z dawnych lat, John Moore, zaczyna wspominać wydarzenia sprzed dwudziestu trzech lat, kiedy to on, Theodore i Laszlo Kreizer, tytułowy alienista (psychopatolog) wraz z niewielką grupką zaufanych śledczych stanęli przed sprawą wyjątkowo brutalnych morderstw. Jako jedyni zainteresowali się losem chłopców-prostytutek, którzy nie tylko zostali zabici, ale i pośmiertnie zbezczeszczeni: wykłuto im oczy, pocięto skórę na pośladkach, a genitalia odcięto i… włożono w usta. Czy uda im się odnaleźć i powstrzymać mordercę? Będzie to tym trudniejsze, że przeciw sobie mają innych – skorumpowanych – policjantów, Kościół, a także światek przestępczy.

Caleb Carr to postać bardzo ciekawa: amerykański historyk wojskowości, który nie tylko wziął się – z powodzeniem – za pisanie powieści, ale i scenariuszy (w tym do „Egzorcysty. Początku”). Największy rozgłos przyniósł mu opublikowany w 1994 roku „Alienista”, popularny także u nas, o czym może zaświadczyć ukazanie się kolejnego już wznowienia.

„Alienista” to rzecz ambitna. Z jednej strony, świetny kryminał, niezwykle wciągający, inteligentny, nieoszukujący czytelnika (wszystkie dowody pojawiają się stopniowo, tak jak i wnioski, dzięki czemu wszystkie wydają się być uzasadnione i zrozumiałe), a przy tym świetny stylistycznie. Do tego postaci: prawdziwe, pełnokrwiste – szczególnie dwóch głównych bohaterów: Kreizer i narrator, Moore. Roosevelt jest tutaj raczej postacią drugoplanową, choć dodaje całej historii smaczku.

Z drugiej strony, „Alienistę” można by uznać poniekąd za powieść historyczną. Wiele możemy się z niej dowiedzieć o  ówczesnym Nowym Jorku: losie emigrantów czy korupcji w policji. Najciekawsze fragmenty dotyczą jednak historii kryminalistyki i psychologii. Końcówka XIX wieku to bowiem czasy, kiedy to, aby złapać przestępcę, śledczy muszą posłużyć się metodą Bertillona – daktyloskopia jest jeszcze nieznana lub/i odrzucana. Na gruncie psychologii z kolei swoje prace publikują Freud, Krafft-Ebing, Lombroso. Panuje też ożywiona dyskusja, czy wszyscy zbrodniarze są chorzy psychicznie. Psychologowie, którzy przyczyn zbrodni doszukują się w dzieciństwie, rodzinie, kontaktach z rodzicami zostają napiętnowani społecznie. Rzecz jasna, bohaterowie „Alienisty” stają na straży nowych naukowych ustaleń i chętnie posiłkują się – nawet nie w pełni potwierdzonymi naukowo – metodami (między innymi właśnie daktyloskopią).

Carr wykonał gigantyczną pracę – napisał doskonały kryminał, a przy tym opatrzył go tłem, które nie tylko jest wiarygodne i barwne, ale i z którego możemy się wiele nauczyć. To jednak nie wszystko! „Alienista” wyróżnia się również klimatem: świata stojącego na krawędzi największych przemian. Znakomita lektura!

Alienista

Autor: Caleb Carr
Tłumaczenie: Zuzanna Naczyńska
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 11/2010
Tytuł oryginalny: The Alienist
Liczba stron: 544
Format: 135x215 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 978-83-7510-647-3
Wydanie: III
Cena z okładki: 43,90 zł


blog comments powered by Disqus