Krótka historia pocałunku


ROMEO [DO JULII]
Jeśli profanuję nazbyt szorstką dłonią
Świątynię twojej dłoni, grzech jest to olbrzymi:
Zgładzi go czule para warg, które się płonią
Z poczucia winy, jak dwaj nieśmiali pielgrzymi.

JULIA
Dobry pielgrzymie, nie ma w tym grzechu, gdy dłoni
Inna dłoń ze czcią dotknie lub nawet ją trzyma:
Są święci, przed którymi tłum wiernych się kłoni,
I nie szodzi, gdy rąk ich dotknie dłoń pielgrzyma.

ROMEO
Czyż święci ust nie mają, tak jak i pielgrzymi?

JULIA
Usta są im potrzebne, aby wznosić modły.

ROMEO
O, niech tych ust ustami dotknę spragnionymi:
Gdy wiary z nich zaczerpnę, już mnie w raj przywiodły!

Romeo i Julia, akt I, sc. 5
(przeł. S. Barańczak)


Jest to jeden z najlepiej napisanych fragmentów w sztukach Shakespeare’a i dlatego warto o nim pamiętać. Powstała w 1595 roku historia skrzywdzonych przez los kochanków dzieje się we włoskim mieście Werona. Tę samą tragedię opowiedziano również środkami opery, baletu i filmu, między innymi w pięknej wersji Franca Zefirellego z 1968 roku i uwspółczesnionej, dynamicznej wersji Baza Luhrmanna. Zamiast jednak oglądać po raz kolejny któryś z tych filmów, lepiej przynieś z wypożyczalni wersję nagrodzoną Oskarem w 1936 roku, reżyserowaną przez Irvina Thalberga, z jego żoną, Normą Shearer, w roli Julii. Możesz nawet zamówić ten film jako oryginalny prezent walentynkowy.

Pocałunki są wspomniane już w Nowym Testamencie, gdzie powitanie przez pocałunek stanowi normę, nie sądź jednak, że Romeo naprawdę myślał o świętych...
Całowanie zawsze było bardzo popularne. Rzymianie dla okazania szacunku składali pocałunek na czyichś wargach lub powiekach. Cesarz określał pozycję poddanego, wskazując mu miejsce do pocałunku – im dostojniejszy człowiek, tym dalsze było ono od stóp. Również na współczesnych weselach pocałunek państwa młodych obrósł rytuałem.

Spotkałam mnóstwo mężczyzn, którzy nie mieli pojęcia, jak całować, i zawsze znajdowałam czas, żeby ich tego nauczyć.

(Mae West)


Najdłuższy udokumentowany pocałunek trwał 130 godzin i 2 minuty, co wydaje się przejawem niemałego lekceważenia wobec towarzystwa. Całuje się zresztą nie tylko kochanego człowieka, lecz czasem również... kamień. Blarney Stone znajduje się w zabytkowym zamku w Irlandii i wszystkim tym, którzy odważą się wykonać dość karkołomną ewolucję nad przepaścią, by go pocałować, zapewnia dar wymowy i umiejętności schlebiania (na tym zapewne polega sekret szczęścia towarzyszącego Irlandczykom). Inna sprawa, że gratyfikacja nie może być banalna, jeśli balansujesz na samej krawędzi wysokiego muru obronnego.

Jeśli chcesz mieć kulturalny przykład, obejrzyj koniecznie sycących się sobą kamiennych kochanków (Pocałunek Auguste’a Rodina) lub parę splecioną w uścisku na obrazie Gustava Klimta pod tym samym tytułem.

Pięć najwspanialszych pocałunków na ekranie znajduje się w filmach:

Przeminęło z wiatrem
Casablanca
Śniadanie u Tiffany’ego
Zakochany kundel
Stąd do wieczności

Nie zapomnij również o Śpiącej królewnie i pocałunku, który zdjął czar stuletniego snu i stanowił źródło natchnienia dla wielu par, które żyły długo i szczęśliwie.

Sealed with a kiss – pieczętowane pocałunkiem

Akt pocałunku ma również po angielsku swój symbol graficzny – literę X. W dawnych czasach znakiem X podpisywano dokumenty, aby potwierdzić ich autentyczność. Wtedy jeszcze niewielu ludzi umiało czytać, jeszcze mniej umiało pisać, ale znak rozpoznawali wszyscy.
W miarę jak coraz częściej sięgano po pióro i papier, aby wyrazić swoje myśli, listy zaczęto opatrywać podpisem, krzyżyk pozostał jednak jako znak szczerości intencji piszącego. Z listów urzędowych zwyczaj przeniósł się do prywatnych, znak szacunku stał się znakiem miłości, a niektórzy wyrażali ogrom swoich uczuć, bez końca dodając iksy: XXXXXXXX...
W Stanach Zjednoczonych oprócz przesyłania pocałunków istnieje zwyczaj przesyłania uścisków, oprócz litery X znalazła więc zastosowanie litera O. Przekorni twierdzą, że to właśnie X symbolizuje splecione ramiona, a O rozchylone wargi, inni uważają odwrotnie, z tym że w Europie takie oznaki czułości spotyka się nieczęsto. Nie sądź jednak przypadkiem, że to rodzaj gry w kółko i krzyżyk.

Dziewczyna na każdy dzień

Autor: Camilla Morton
Tłumaczenie: Wojciech Usakiewicz
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
Wydanie polskie: 11/2009
Liczba stron: 576
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 978-83-60979-13-6
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus