Recenzja książki "Dzieci Ziemi"


www.gildia.pl
Powrót do domu #5 - Dzieci Ziemi.
Dostępność: 24h
Cena: 31,50 zł 35,00 zł
dodaj do koszyka
Oto długo wyczekiwana, ostatnia już część sagi Powrót do domu. Część świetnie przyjęta, zgrabnie zamykająca serię, ciekawie napisana i idealnie pasująca do poziomu, jaki od lat prezentuje Orson Scott Card. Przed wami – Dzieci Ziemi.
 
Ziemia odradza się. Komputer pokładowy Basiliki – Naddusza – wraz z Gwiezdnym Sternikiem Shedemei czuwają nad ludźmi, aniołami i kopaczami, poszukując kontaktu z Opiekunką Ziemi. Naddusza pragnie zasięgnąć jej rady w sprawie opieki nad Harmonią, którą opuściła lata wcześniej. Od lądowania nowych osadników minęło już kilka wieków. Cywilizacja rozwija się powoli, a co bardziej światli mieszkańcy nowej Ziemi usiłują znaleźć równowagę między wszystkimi trzema gatunkami i dwiema płciami istot rozumnych. 
 
Mon, syn króla Motiaka, ma przedziwną zdolność – prawdozmysł. Wyczuwa, co jest właściwe, a co fałszywe. Jego siostra, Edhadeya, śni prawdziwe sny, pokazujące wydarzenia, które mają nastąpić. Dzięki tej dwójce Motiak wysyła misję ratunkową w puszcze poza granicami swojego kraju, by sprowadzić dawno oddzielonych członków innego narodu, cierpiących w niewoli.
 
Akma, syn Akmaro, kapłana znajdującego się w niewoli, usiłuje zachować swoją godność wszelkimi możliwymi sposobami. Nawet gdy synowie złego króla poniewierają go i upokarzają, siedmiolatek daje innym przykład odwagi. Dlatego gdy jego ludzie zostają uratowani przez żołnierzy króla Motiaka i odchodzą – a z nimi synowie podłego króla Pabuloga – nie potrafi wybaczyć ojcu i pielęgnuje w swoim sercu nienawiść.
 
To wielowątkowa, rozbudowana powieść, którą – co ciekawe – można spokojnie czytać jako samodzielną książkę, niezależnie od całej serii. Akcja toczy się przez niemal 20 lat, od momentu, w którym poznajemy młodziutkiego Akmę. Przez ten czas, z pewnymi przeskokami, obserwujemy rozwój postaci, przemiany społeczne, powstanie nowej religii, socjologiczne i kulturalne zmiany w królestwie Motiaka. Jest to na swój sposób naprawdę interesujące ujęcie sprawy.
 
Jak można się dowiedzieć w sieci, Dzieci Ziemi i ogólnie cała seria oparte zostały na Księdze Mormona, stanowiącej jedną z religijnych podstaw części ruchów chrześcijańskich. Wyraźnie widać przesłania Księgi: równość, pracę, modlitwę. Postać Opiekuna/Opiekunki Ziemi też zdaje się mieć wiele wspólnego z prezentowaną przez Mormona wizją Boga. Sporo w książce Carda metafizyki, niezbyt subtelnych aluzji do chrześcijaństwa i demokracji. Na szczęście nie przeszkadza to zbytnio w lekturze – a w momencie lekkiego przesytu można po prostu odłożyć powieść na chwilę i zająć się czymś innym. 
 
Co do samego stylu pisarza – wiele już zostało o nim powiedziane. Nie zmienił się zbytnio od czasu Gry Endera, sam Powrót do domu też ma już swoje lata (pisany był w latach 1992-1995). Powieść czyta się lekko, jest bardzo przyjemna w odbiorze, dialogi są dość naturalne. Na tle wielu pozycji dostępnych na naszych półkach wyróżnia się pozytywnie – można powiedzieć, że w skali od 1 do 10 Dzieci Ziemi dostałyby bez problemu 7 jako samodzielna książka. Na tle reszty twórczości Carda – nie wyróżnia się ani na plus, ani na minus. Orson Scott Card jest bardzo równym pisarzem, rzadko kiedy jego książki odbiegają poziomem od pozostałych. Kto miał z nim styczność, doskonale wie, czego się spodziewać, sięgając po tę pozycję.

Powrót do domu #5 - Dzieci Ziemi

Autor: Orson Scott Card
Tłumaczenie: Kamil Lesiew
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie polskie: 7/2012
Tytuł oryginalny: Earthborn
Liczba stron: 376
Format: 142 x 202 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788378392439
Cena z okładki: 35 zł



blog comments powered by Disqus