Recenzja książki "Steve Jobs: sztuka prezentacji"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
10 października 2011

Założenie książki Carmine'a Gallo jest proste: każdy potrzebuje sztuki prezentacji. Bez względu na to, czy jesteś pracownikiem firmy chcącym przekonać szefa do swojego pomysłu, nauczycielem w szkole, który namawia uczniów by sięgnęli po lekturę, czy może jednym z uczniów, którzy chcą zademonstrować swoją interpretację przeczytanego utworu. W każdej z tych sytuacji musisz coś "sprzedać", czyli przedstawić w taki sposób, by odbiorca chciał przyjąć twoją historię jako własną, wziąć udział, odtworzyć.

By stać się lepszym mówcą oraz przygotowywać lepsze prezentacje, Gallo zachęca nas do podpatrywania najlepszych. Jego bohaterem i wzorem mówcy jest Steve Jobs, współzałożyciel i do niedawna dyrektor generalny Apple. Autorytet Jobsa jest trudny do podważenia, a jego osobisty sukces przemawia na jego korzyść. Gallo jednak sugeruje, byśmy nie wierzyli w opinie i sami sprawdzili zdolności Steve'a dzięki nagraniom łatwo dostępnym w Internecie. I rzeczywiście, warto tak zrobić, by nabrać zaufania do słów, które padają w dalszej części książki.

"Sztuka prezentacji" posiada osobliwą strukturę. Ponieważ autor postrzega prezentację jako rodzaj teatralnego przedstawienia, dzieli swoją książkę na trzy akty a każdy z nich na poszczególne sceny, które zastępują rozdziały (z jakiegoś powodu Gallo nie wie, że w przedstawieniach teatralnych numeracja scen zeruje się przy przejściu do kolejnego aktu, przez co akt drugi rozpoczyna się sceną pierwszą, a nie jak w książce, ósmą). W praktyce równie dobrze można było pozostać przy tradycyjnym nazewnictwie, bo poza słowami niewiele się zmienia, lecz mimo wszystko struktura książki jest jasna i przejrzysta.

Wśród plusów publikacji na szczególną uwagę zasługuje szerokie pole odniesień stosowanych przez Gallo. Oczywiście podstawą dla niego są wystąpienia Jobsa, komunikaty prasowe i reklamowe hasła Apple. Jednak autor nie ogranicza się wyłącznie do nich, przytaczając przykłady innych wielkich mówców, z którymi zetknął się jako dziennikarz. Odwołuje się też do różnych publikacji z zakresu tworzenia prezentacji czy retoryki. Jest w tym bardzo skrupulatny, bo choć większość lektur Gallo pochodzi z ostatniej dekady, to sięga on nawet do... Arystotelesa!

Słabą stronę książki nietrudno zauważyć już od samego początku lektury. Publikacja wydaje się gloryfikacją Jobsa, swego rodzaju hołdem złożonym tej postaci, która na każdym kroku jest chwalona i podziwiana. Czasem anegdoty dotyczące Jobsa wydają się na siłę wplatane w kontekst, bez powiązania z wcześniejszą treścią. Efekt tego taki, że książki nie można traktować jako podręcznika. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć, jak wygląda dobra prezentacja, podpatrzeć ją "od kuchni", będzie miał na to szansę. Jeśli jednak pragnie nauczyć się tworzyć ją samodzielnie, otrzyma sporo motywujących ogólników, lecz mało pomocnych konkretów.

Steve Jobs: sztuka prezentacji. Jak świetnie wypaść przed każdą publicznością

Autor: Carmine Gallo
Wydawnictwo: Znak
Wydanie polskie: 9/2011
Liczba stron: 248
Format: 155 x 235 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 9788324016402
Cena z okładki: 59,90 zł


blog comments powered by Disqus