Recenzja książki "Nieśmiertelny"

Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Korekta: Patrycja Ziemińska
18 lipca 2012

Baśnie rosyjskie nie są u nas zbyt popularne – w Polsce znamy przede wszystkim wiedźmy, diabły, biesy i tym podobne plugastwa, od których aż roi się w rodzimych podaniach. Kościej Nieśmiertelny pełni w rosyjskim folklorze podobną funkcję – istoty złej, będącej wręcz uosobieniem zła. Catherynne M. Valente nie tylko sięgnęła po ten element w swojej powieści „Nieśmiertelny”, ale dodatkowo przeniosła go w całkiem bliskie nam czasy, bo w dwudziesty wiek, okres najważniejszych zmian wewnętrznych we wschodnim imperium.

Baśniowy koloryt jest w książce obecny od samego początku, chociażby w scenie z ptakami zamieniającymi się w przyszłych mężów sióstr mieszkających w pewnym domu. Główną bohaterką jest najmłodsza z nich, Maria Moriewna, która wyjdzie za mąż za trzeciego z kolei wizytującego jej dom oficera. W tym miejscu widać najlepiej, że fabuła „Nieśmiertelnego” rozgrywa się w czasach komunizmu – Maria musi dzielić swój dom z kilkunastoma rodzinami, ponieważ nie istnieje wartość prywatna, wszystko należy do ludu.
Główna bohaterka widzi więcej niż inni – potrafi przejrzeć zasłonę, która odgradza naszą rzeczywistość od fantastycznego świata. Ta cecha w połączeniu z urodą dziewczyny sprawia, że w końcu zostaje ona porwana przez Kościeja, Cara Życia. Związek ten jednak będzie burzliwy, a w jego tle przewijać się będzie odwieczna walka dobra i zła – Cara Życia i Cara Śmierci. Maria nie zgadza się ze swoim niezwykłym przeznaczeniem i próbuje mu się przeciwstawić. Dziewczyna popada jednocześnie w szaloną, desperacką miłość, która odciśnie na niej zauważalne piętno.

Car Życia i Car Śmierci w teorii powinni symbolizować wspomniane dobro i zło – w „Nieśmiertelnym” nie istnieje jednak prosty podział pozwalający obie istoty postawić naprzeciwko siebie. Definicja dobra i zła jest tutaj niezwykle płynna, a ostateczny werdykt i tak zależy od interpretacji czytelnika.

Poetyckość, jaką posługuje się Valente, pozwala jej na eskalację rozmiaru wojny – w „Nieśmiertelnym” czas konfliktu to okres smutny i ponury, co uwidaczniają barwne opisy oraz brak dosłowności. Najbardziej w pamięć zapadają obrazy Leningradu zniszczonego wojną.

W powieści pojawiają się elementy zaczerpnięte z innych bajek – Żar ptak (którego określić można jako wschodniego feniksa), a także leszy czy nawet Baba Jaga. Istoty te mocno przeplatają się z rzeczywistością i mają na nią wyraźny wpływ. Działa to jednak w obie strony – to, co odbywa się w naszym świecie, odciska piętno w krainie bajek i czarów.

Trudno doszukać się konkretnych wad w „Nieśmiertelnym” – Valente zmodyfikowała rosyjskie podania na swój sposób, mieszając je z kawałkiem historii i przeplatając rzeczywistość z fantastycznymi elementami. Poetyckość języka pozwala na zdecydowanie lepsze wykorzystanie wyobraźni niż w innych tego typu książkach – barwne opisy nie przedstawiają niczego wprost, raczej każą omijać stereotypowe myślenie i tworzyć nowe ścieżki, by dotrzeć do tego, o czym myślała autorka w danym momencie. „Nieśmiertelny” to jak dotąd jedna z najciekawszych pozycji w serii „Uczty Wyobraźni”.

Nieśmiertelny

Autor: Catherynne M. Valente
Tłumaczenie: Robert Waliś
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2012
Seria wydawnicza: Uczta Wyobraźni
Liczba stron: 304
Format: 135x200 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788374802406
Wydanie: I
Cena z okładki: 37 zł
Materiały powiązane:




blog comments powered by Disqus