Recenzja książki "Obłęd serca"

Autor: Harpen
Korekta: Bool
21 lutego 2009

Chelsea Cain zaczęła pisać, gdy była w ciąży, a jej debiutancka powieść, "Obłęd serca", doczekała się kontynuacji zatytułowanej "Wirtuoz zbrodni". Wiadomo również, że pisarka planuje trzecią część, której tytuł na razie pozostaje nieznany.

Fabuła "Obłędu serca" prezentuje się tak ciekawie, że aż prosi się, by Chelsea Cain napisała również prequel tej książki. Oto bowiem dowiadujemy się, że Archie Sheridan – detektyw, główny bohater opowieści – przez dziesięć lat wraz ze swoim zespołem zajmował się jedną sprawą. Celem policjantów było dorwanie seryjnego mordercy, wyróżniającego się na tle innych brutalnymi torturami swoich ofiar (głównie fizycznymi, ale psychicznymi także). Mało kto spodziewał się, że kolejnym celem psychopaty będzie właśnie Archie. Mężczyzna stanął oko w oko z szaleńcem. Jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, okazało się, że jest nim... kobieta, Gretchen Lowell.

Gretchen darowała życie Archiemu, ale zniszczyła go zarówno wewnątrz (detektyw nie może poradzić sobie bez różnorakich środków uspokajających, które zażywa w sporych ilościach), jak i na zewnątrz (rozmaite nacięcia na skórze, blizny, ale przede wszystkim serce nakreślone od lewego sutka przez całą klatkę piersiową). Podczas gdy Gretchen odbywa karę pozbawienia wolności (ze względu na współpracę z policją, czyli dostarczanie informacji o zwłokach swoich ofiar, nie została skazana na śmierć), Archie powraca do służby po dwóch latach przerwy. W mieście grasuje kolejny seryjny morderca... Entuzjasta nastoletnich dziewcząt z brązowymi włosami. Archiemu towarzyszą m.in. Henry, również policjant, oraz Susan, młoda dziennikarka "Heralda", gazety codziennej.

Bardzo dobrym pomysłem okazało się przeplatanie teraźniejszej akcji z wydarzeniami z przeszłości Archiego, kiedy to, uwięziony w piwnicy przez Gretchen Lowell, jest brutalnie torturowany. Dzięki temu czytelnik może zagłębić się w psychikę detektywa i powoli zaczyna rozumieć jego całkowite rozsypanie oraz miłość do tabletek wszelakiego rodzaju. Chociaż w moim odczuciu brakuje jednej, kluczowej sceny w tej całej retrospekcji.

Niestety, przed Chelsea Cain jeszcze długa droga do sławy. Jak na razie autorka może pochwalić się świetnymi pomysłami na fabułę oraz umiejętnym dawkowaniem poszczególnych wydarzeń i bardzo interesującym, zaskakującym finałem. Niemniej jednak warsztat literacki autorki nie tyle pozostawia wiele do życzenia, co po prostu... słownictwo jest dość ubogie, a opisy scen tortur napisane zbyt delikatnym językiem. Szkoda, bo tutaj aż prosi się o chociaż trochę dramaturgii. Odnosiłem wrażenie, że Cain lepiej czułaby się powieściach obyczajowych.

Generalnie recenzowana książka jest godna przeczytania. Warto zaznaczyć, że jest to debiut literacki Chelsea Cain, na tyle udany, że – mimo wymienionych wad – chętnie sięgnę po "Wirtuoza zbrodni", gdyż jestem ciekaw dalszego rozwoju wypadków. Przypomnę, że w drugiej części trylogii Gretchen Lowell w niewyjaśnionych okolicznościach opuszcza więzienie. Zarys całej opowieści bardzo intryguje, mam tylko nadzieję, że wszystkie niuanse fabularne zostaną logicznie wyjaśnione.

Obłęd serca

Autor: Chelsea Cain
Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2008
Tytuł oryginalny: Heartsick
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 344
Format: 140x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7469-714-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus