Recenzja książki "Pisane krwią"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Patrycja Ziemińska
2 sierpnia 2012

"Pisane krwią" to dziesiąta książka z serii o przygodach hrabiego Saint-Germaina napisana przez Chelsea Quinn Yarbro. W Polsce, nakładem wydawnictwa Rebis, ukazuje się jako piąta. Zakłócenie chronologii, na które pozwoliło sobie wydawnictwo, nie dezorientuje czytelników, ponieważ w zamyśle autorki każda książka stanowi integralną całość i znajomość poprzednich części nie jest niezbędna. Ten przeskok, jaki zafundował Rebis, jest przy tym przeskokiem jakościowym, bo przy takim dystansie lepiej widać, że proza Yarbro faktycznie się rozwija.

Podobnie jak w przypadku poprzednio wydanych "Mrocznych klejnotów", intryga skupia się na rosyjskim carze. Tym razem przeniesieni zostajemy na początek wieku XX, gdzie ówczesny car Mikołaj II pragnie zatrzymać Europę zmierzającą w stronę wielkiego konfliktu zbrojnego. Nie mogąc ufać własnym ministrom, Mikołaj II decyduje się powierzyć misję dyplomatyczną hrabiemu Saint-Germainowi. Bohater ma przekonać brytyjskiego króla Edwarda VII i cesarza Niemiec i Prus, Wilhelma, by podpisali porozumienie, w myśl którego mocno ograniczą rozwój zbrojeniowy. Oczywiście sytuacja ta nie podoba się wpływowym producentom i sprzedawcom broni, z niebezpiecznym baronem von Wolgastem na czele. Będą oni próbowali przeszkodzić Saint-Germainowi w jego tajnej misji.

Tytuł powieści jest wieloznaczny. Odnieść go można do ówczesnych władców, którzy połączeni są więzami krwi, lecz nie stanowią przecież wielkiej, szczęśliwej rodziny. Z drugiej strony to historia jest "pisana krwią" przelewaną za tychże władców przez zwykłych ludzi walczących na frontach. Wreszcie, tytułowa krew nawiązuje także do wampirzej natury bohatera. Saint-Germain jest przecież liczącym 4000 lat wampirem. Nie jest jednak bestią z książki Stokera (którego czyta). Hrabia nie ma moralnych rozterek, nie ulega swej zwierzęcej stronie. Nie jest ani anty-bohaterem, ani bohaterem rozdartym. Saint-Germain to bardzo zaangażowany w sprawy ludzkości, miłujący pokój dyplomata i amant. Całe zło zaś pochodzi od jego śmiertelnych wrogów.

Podobnie jak poprzednie tomy, "Pisane krwią" zawiera wątek miłosny. Tym razem wybranką hrabiego zostaje Rowena, młoda malarka, która uosabia kobiece pragnienie uniezależnienia, żywe na początku minionego stulecia. Wpadnie ona w pułapkę zastawioną przez przeciwników Saint-Germaina. Lecz tym razem wątek miłosny schodzi zdecydowanie na plan dalszy, a powieść zdominowana jest przez polityczne intrygi.

Yarbro w książce "Pisane krwią" wydaje się pisarką dojrzałą. Kreśląc historyczną scenerię z rzetelnością, jaką wykazała w poprzednich tomach, odciąża powieść z romansu (który nadal jest obecny, jednak mniej ważny), skupiając się na rozbudowanej fabule, pełnej politycznych intryg. Rozwój, jakiemu bez wątpienia uległa autorka, części stałych czytelników może się nie spodobać, lecz przyznać trzeba, że jej historia stała się po prostu lepsza literacko.

Saint-Germain #10 - Pisane krwią

Autor: Chelsea Quinn Yarbro
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 6/2012
Tytuł oryginalny: Writ in Blood
Liczba stron: 696
Format: 128 x 197 mm
Oprawa: broszurowa klejona
ISBN-13: 9788375106053
Wydanie: I
Cena z okładki: 45,90 zł


blog comments powered by Disqus