"Marilyn Monroe & Arthur Miller" - recenzja

Autor: Zunia
Korekta: Alicja "cichutko" Laskowska
6 marca 2013

 

Ona i On
 
Ona i On to była miłość prosta, złączył ich los… Niestety, los nie pomógł bohaterom Love story, którzy – jak pamiętamy – marnie skończyli. Podobny finał przypadł w udziale tytułowej parze. Ona – ikona. Najpiękniejsza kobieta świata, po dziś dzień, pół wieku od śmierci, uważana za ideał seksualności. Modelka i aktorka. Nieszczęśliwa, zakompleksiona. Samotna, mimo tłumu wielbicieli i trzech małżeństw na karku. On – zdobywca nagrody Pulitzera. Dramaturg i scenarzysta. Autor Śmierci komiwojażera czy Czarownic z Salem. Ona i on. Jak pisze Christa Maerker w biografii pary Marilyn Monroe & Arthur Miller – ciało (i to jakie!) i głowa (genialna…). Mezalians cielesności z umysłem. Albo ich idealne dopełnienie. Jedność i pełnia. Na papierze przez pięć lat, a nieformalnie o wiele krócej. 
 
Ta niewielka gabarytowo książka składa się z czterech rozdziałów. Pierwszy opowiada o początkowych spotkaniach przyszłych małżonków. Marilyn była wtedy związana z reżyserem Elią Kazanem (to zresztą on ich sobie przedstawił), a Arthur miał żonę i właśnie poznawał Hollywood. Autorka opisuje powody, dla których do niczego między nimi wówczas nie doszło, mimo ewidentnej i obustronnej fascynacji, nie tylko fizycznej. Następne dwie cząstki publikacji Maerker poświęca życiorysom obojga bohaterów, każdego z osobna: dzieciństwo, pierwsze sukcesy i porażki, osobiste i zawodowe. Ostatni rozdział, bezsprzecznie najciekawszy, to historia ich pięcioletniego małżeństwa, począwszy od dnia ślubu. Małżeństwa, które jak dowodzi autorka, rozsypywało się niemal od początku, od momentu, kiedy M.M. wyczytała w dzienniku męża (zostawianym przezeń na stole, na widoku), że ten już jej nie kocha. 
 
Dużo miejsca zajmują w Marilyn Monroe & Arthur Miller okoliczności powstania ostatniego filmu z udziałem aktorki, Skłóceni z życiem. Scenariusz napisał Miller, a prototypem heroiny była… jego żona. Może nawet nie tyle ona, co stereotypy na jej temat. Na domiar złego, w filmowe kwestie Miller wplótł fragmenty ich prywatnych kłótni. Czy można się dziwić, że praca nad Skłóconymi z życiem była la grande finale ich związku? To wtedy oboje ostatecznie zrozumieli, że rozstanie jest faktem (nie bez znaczenia było, że próbowali już szczęścia w innych związkach). Rok od ukończenia filmu, w 1961 roku, Monroe i Miller rozwiedli się. W sierpniu 1962 roku najsłynniejsza blondynka świata została znaleziona martwa.
 
Christa Maerker, dziennikarka, scenarzystka, autorka także innej "podwójnej" biografii Elizabeth Taylor i Richard Burton, pisząc Marilyn Monroe & Arthur Miller wykonała kawał dobrej roboty, ale i nie ustrzegła się paru błędów. Maerker napisała świetną książkę, którą czyta się jak najlepszą powieść – za to należą się jej wielkie brawa. Z kolei jeśli chodzi o walory biograficzne pozycji, mogłoby być lepiej. Przede wszystkim główną bohaterką tej pozycji, mającej z założenia dwoje równorzędnych herosów, jest Marilyn. To jednak nie jest zarzut, w przeciwieństwie do tego, że nawet swoją gwiazdę autorka potraktowała miejscami dość pobieżnie i stereotypowo. Niby Christa zaznajamia nas z wszystkimi problemami hollywoodzkiej ikony seksu, ale wkrada się w to chaos niepozwalający na refleksję czy własne wnioski. Chaos panuje też w pozostałych fragmentach, szczególnie tych poświęconych tematowi przewodniemu, a więc związkowi Monroe i Miller. W ogóle trudno oprzeć się wrażeniu, że związku jako takiego jest tu mniej niż mało. 
 
Marilyn Monroe & Arthur Miller zawiera także kilkanaście zdjęć, bibliografię utworów Millera i filmografię Monroe. O zgrozo, nie ma jednakże właściwiej bibliografii! Do tego, że w tego typu pozycjach cytuje się bez podania źródła, zdążyłam się już przyzwyczaić. U Maerker nie tylko nie pojawiają się przypisy do przytoczeń, ale i nie ma na końcu publikacji wykazu opracowań, z których mogłyby one pochodzić. O tempora, o mores! Mimo że biografia jest wciągająca, to mogę ją jedynie polecić na równi z pierwszym lepszym czytadłem, bez większych aspiracji. A szkoda. Wystarczyłaby jeszcze odrobina pracy (autorki? redakcji?), by uczynić z niej może nie wzorcowy, ale z pewnością niezły tytuł.

Marilyn Monroe i Arthur Miller

Autor: Christa Maerker
Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 11/2011
Tytuł oryginalny: Marilyn Monroe und Arthur Miller. Eine Nahaufnahme
Liczba stron: 188
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788308048320
Wydanie: II
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus