Recenzja książki "Potwory. Bestiariusz"

Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Korekta: Bool
14 lutego 2012

Potwory towarzyszą ludzkości od zarania dziejów – widać to doskonale na przekroju mitologii różnych kultur, a także lokalnych legend mówiących o różnych tajemniczych istotach, które rzekomo gdzieś tam żyją i czyhają na nieuważnych osobników, by zrobić sobie z nich obiad. „Potwory. Bestiariusz” Christophera Della w jednym albumie zbiera najbardziej charakterystyczne bestie (i nie tylko) z podań, mitów etc.

Czytelnika wita wstęp, w którym autor pokrótce przedstawia genezę potworów jako istot obecnych w ludzkich umysłach, a także zainteresowanie nimi na przestrzeni wieków. Choć tekst ten zawiera niemało informacji, mógłby być dłuższy i bardziej wyczerpujący – w obecnym kształcie zaspokaja tylko podstawowy głód wiedzy czytelnika.

Na pierwszy rozdział, „Bogowie i potwory”, składają się malowidła i krótkie omówienie bóstw z kilku różnych mitologii (z których wyraźnie wybijają się bogowie Azteków).

W drugiej części pod tytułem „Diabły i demony” autor omawia rolę tychże w kulturze średniowiecznej Europy – same malowidła przedstawiają jednak plugastwa (w pełnym tego słowa znaczeniu) z mitologii Wschodu lub starożytnych ludów.

„Potwory magiczne” to nic innego jak opis m.in. alchemicznej mrzonki, jaką był homunculus czy Kalibana z Szekspirowskiej „Burzy”. W tej części autor wyraźnie koncentruje się na mistycyzmie towarzyszącym wielu istotom, wspomina tu nawet literackiego Frankensteina.

„Smoki i potwory” dość szeroko omawiają rolę tych istot w kulturze europejskiej – podane są tu nawet teoretyczne miejsca występowania latających gadów. Autor wspomina także o pewnej „odmianie” smoka obecnej w dawnych kulturach, dziś już prawie zapomnianej. Kilka słów zostało także powiedzianych na temat smoków Wschodu oraz różnic, jakie występują między nimi a ich europejskimi odpowiednikami.

„Potwory wodne” to jedna z najbardziej obszernych części albumu – wymieniony jest tu choćby biblijny Lewiatan czy mityczny postrach mórz, Kraken. Poznać można też prawdziwe oblicze syren, mające niewiele wspólnego z tym wykreowanym przez Disneya.

„Hybrydy i zmiennokształtne”, „Zjawy i ghule” oraz „Potwory z podań ludowych” to kolejne rozdziały o potworach obecnych w różnych kulturach, ze sporym naciskiem na wschodnie. Znajdziemy tu zarówno zarówno demoniczne lisy, jak i istoty, które do tej pory są przedmiotem rozważań kryptozoologów.

Pewnym humorystycznym akcentem jest rozdział „Jak poskromić potwory”, w którym autor opisuje metody walki z kilkoma rodzajami tych stworzeń (zaczerpnięte z mitów i podań). Zaś ostatnie dwa, „Spoza mapy” i „Poza mapą”, przybliżają istoty, których nie udało się autorowi przyporządkować do pozostałych kategorii.

Na uwagę zasługuje bardzo dobra jakość wydania albumu – okładka swoją fakturą stylizowana jest na łuskę, a mnogość wielu kolorowych ilustracji i zdjęć doskonale uzupełnia krótkie teksty. Całość została wydrukowana na wysokiej jakości papierze kredowym, co tylko uprzyjemnia wrażenia z lektury.

Mimo niewątpliwych zalet albumu, nie powinno się traktować go jako skarbnicy wiedzy na temat potworów – owszem, można z niego dowiedzieć się wielu ciekawych i mało rozpowszechnionych informacji, jednakże ilość tekstu jest tutaj niewielka, a same omówienia czasami aż zbyt krótkie. Niemniej „Potwory. Bestiariusz” może stanowić ciekawą propozycję dla osób zainteresowanych tematem.

Potwory. Bestiariusz

Autor: Christopher Dell
Tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
Wydawnictwo: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2012
Tytuł oryginalny: Monsters. A bestiary of the bizzare
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 192
Format: 175x245 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
ISBN-13: 9788376595580
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,99 zł



blog comments powered by Disqus