Wampiry na wesoło

Autor: Mirosław Skrzydło
21 lipca 2008

Dziesiątki powstających książek o wampirach udowadniają, że mit nieśmiertelnych krwiopijców jest nadal aktualny, a ich zwyczaje fascynują rzesze czytelników. Mało jest jednak pozycji, które prezentują wampiryzm z odpowiednią dozą ironicznego humoru. Całe szczęście, że po trzynastu latach od premiery w Stanach, wydano u nas prześmieszną książkę Christophera Moore’a pod tytułem "Krwiopijcy".

Jody żyje zupełnie normalnie: ma stałego partnera, jest ostrożna i rozważna. Zwyczajna, grzeczna panienka z dużego miasta. Sprawy komplikują się, gdy na jej drodze staje istniejący od setek lat wampir. Od tej chwili Jody musi radzić sobie z zaspokojeniem głodu świeżą krwią swych ofiar, ze zdolnościami wynikającymi z jej nowego ciała, a także ze słabościami (nocnym życiem i bezwzględnym unikaniem promieni słonecznych). Potrzebuje również sługi, który w ciągu dnia będzie ślepo wypełniał jej polecenia.

C. Thomas Flood to dwudziestolatek, marzący o światowej karierze pisarza. Przyjechał do San Francisco, by odnieść sukces. Zyskał natomiast małe, obskurne mieszkanie, które wynajmuje na spółkę z pięcioma Wongami, imigrantami z Chin. Nie dość tego, ci skośnoocy desperaci zalecają się do biednego Tommy’ego, gdyż uważają, że poprzez ślub z nim uzyskają upragnione obywatelstwo. Tommy, wysłuchując rad bezdomnego Cesarza, który, dodajmy, poluje na włóczącego się po mieście wampira, zatrudnia się do nocnej pracy w supermarkecie, przy wykładaniu towarów. Tu poznaje zgraję outsiderów, niejakich Zwierzaków, a wkrótce także przemienioną w krwiopijcę Jody. Jego życie staje się o niebo ciekawsze, a niebezpieczeństwa nachodzą go na każdym kroku.

Jak dla mnie Christopher Moore (autor światowych bestsellerów "Baranek" czy "Najgłupszy anioł") stworzył książkę w stylu kultowego w niektórych kręgach filmu "Straceni Chłopcy", połączonego z jednym z najlepszych komedio-horrorów, "Powrotem żywych trupów". Zwierzaki, do których przyłącza się Tommy, są podobni do bandy punków nawiedzających cmentarze w "Powrocie Żywych Trupów", natomiast same poszukiwania i walka z wampirem przypominają nieco ostateczną rozgrywkę młodych łowców z dowodzonymi przez Kiefera Sutherlanda krwiopijcami ze "Straconych Chłopców".

Cyniczny autor dodał też nowy, zupełnie świeży i zaskakujący element do panteonu mitu o wampirach. Nic więcej nie zdradzę, by nie zepsuć przedniej zabawy.

"Krwiopijca" to błyskotliwa, zręczna i dobrze napisana opowieść, którą śmiało można polecić każdemu. To wyśmienite połączenie horroru, komedii, obyczaju, dramatu i romansu. Bez zastanowienia w skali sześciopunktowej przyznaję pięć i pół, i z niecierpliwością oczekuję na kolejne polskie wydania książek pana Moore’a.

Love Story #1 - Krwiopijcy

Autor: Christopher Moore
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 5/2008
Liczba stron: 360
Format: 125x195 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 978-83-7480-085-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 35 zł


blog comments powered by Disqus