Recenzja książki "Powiedz wszystko"

Autor: Szczepan Matyjasek
Korekta: Bool
30 października 2011

Palahniukomaniacy na długo zapamiętają datę 18 października 2011 roku. Podwójna premiera książek Chucka P. to podwójny powód do szalonej celebry czytelniczej. Jedną z tych powieści jest "Powiedz wszystko", typowa dla etatowego prześmiewcy Ameryki satyra, tym razem zagłębiająca swe ostrze w kartonowe dekoracje Hollywood i celuloidowych bohaterów. Nie trzeba dodawać, że gdy do akcji wkracza Chuck Palahniuk to, podobnie jak w przypadku jego imiennika chroniącego Texas, w finale walają się już tylko krwawe strzępy. W "Powiedz wszystko" strzępy te leżą w designerskich ubraniach, a dokoła unosi się zapach luksusu, nie da się jednak ukryć, że nawet tragedia to kolejna gra pozorów, blichtrowaty spektakl dla mas.

Akcja powieści toczy się w Złotej Erze Hollywood, a towarzyszy nam podstarzała gwiazda Katherine Kenton z nowym kochankiem Websterem Carltonem Westwardem III i wierna jej od  lat służąca, Hazie Coogan. I jak to w trójkątnych układa bywa, robi się coraz toksyczniej. A gra toczy się o życie aktorki...

W zbeletryzowanej formie scenariusza filmowego Palahniuk odziera aktorski mit z kolejnych warstw pudru i szminki i nie jest to delikatna operacja, a jej efekty, w przeciwieństwie do botoksowego szaleństwa, ukazują w świetle dnia pomarszczoną psyche z kraterami kompleksów i zawiedzionych nadziei. Kryminalna intryga, której ofiarą ma paść Katherine dostarcza niezapomnianych emocji; opisy kolejnych prób zgładzenia wielkiej aktorki parodiują język powieści bulwarowej i przywodzą na myśl współczesne brukowce z ich "wiarygodnymi" i "sensacyjnymi" skandalami, przez niektórych zwanymi newsami. Palahniuk kpi z celebrytów i celebryckiej bufonady, za którą często kryje się syndrom "Kopciuszka z Kentucky". Bez większych problemów odnajdziemy w "Powiedz wszystko" czytelne aluzje do współczesnego świata filmu i tabloidów kreujących "gwiazdy" oraz dostarczających masom świeżą strawę duchową w postaci informacji typu: "Na wczorajszej gali pojawiła się Paris Hilton. Tym razem miała na sobie majtki. Nasi reporterzy to potwierdzają".

"Gwiazdy" i "szaraki" to naczynia połączone; ciśnienie jest wyrównane, więc teoretycznie nie ma powodu do obaw, choć Palahniuk wprost, bez zmyślnych literackich woalek, stwierdza, że "wszyscy jesteśmy szakalami", zarówno twórcy, jak i konsumenci świata rozrywki. I mimo że jest to głos wołającego na puszczy, to z pewnością knieja Chucka P. należy do najzabawniejszych miejsc w literackim świecie. A propos humoru: wątek kryminalny powieści nierozerwalnie spleciony jest z zabójczo zabawnymi opisami zbliżeń damsko-męskich, w których, zgodnie z estetyką tanich romansów tamtych lat, staniemy oko w oko ze "żmudnym oralnym kontaktem z romantycznym trzonem mięsa" czy z "perłowymi kroplami adoracji".

"Powiedz wszystko" to fantastyczna wariacja na temat brukowej powieści miłosnej z trupem w tle, a my, podobnie jak ówcześni czytelnicy, doskonale się bawimy, zachowując świadomość, że światło reflektora punktowego, które Palahniuk rzuca na świat showbiznesu, wraca do nas złudnym blaskiem odbitym od scenicznego morza cekinów...

Powiedz wszystko

Autor: Chuck Palahniuk
Tłumaczenie: Krzysztof Skonieczny
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 208
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788360979228
Cena z okładki: 32 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus