Recenzja książki "Złoto Spartan"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Bool
9 czerwca 2011

Trudno wyobrazić sobie mapę współczesnej literatury sensacyjno-przygodowej bez twórczości Clive’a Cusslera. Jego wkład w kształtowanie tego gatunku wydaje się nieoceniony, a rzesze czytelników pochłaniających naprędce jego powieści tylko to przekonanie potwierdzają.

Czy w przypadku najnowszej powieści przetłumaczonej na język polski, napisanej wespół z Grantem Blackwoodem, można mówić w kategoriach sukcesu? Bez dwóch zdań. I choć mogłoby zaistnieć na jego tle jakieś małe „ale”, wiązałoby się raczej z odrobiną pisarskiej rutyny, powtarzalnością w zakresie tematu. To z kolei dla odbiorców, którzy upodobają sobie określony gatunek raczej zaleta niż wada.

Podobnie jak w wielu innych swoich powieściach, na przykład w „Złocie Inków” czy „Saharze”, Cussler na samym wstępie stawia czytelnika w obliczu konfrontacji fikcji literackiej ze spektakularnym wydarzeniem będącym wyimkiem danej epoki historycznej. W „Złocie Spartan” jest nim jedna z wypraw napoleońskich. Akcja rozpoczyna się w 1800 roku w Alpach Pennińskich, gdzie zaufany generał Bonapartego, Laurent, znajduje wraz z swym dowódcą w jednej z jaskiń wtopione w lód oblicze posągu złotej kobiety.
Skarb ten, jak można się domyślać, staje się łącznikiem z czasami nam współczesnymi i, co u Cusslera pojawia się notorycznie, głównym zarzewiem intrygi, w której główny udział biorą Remi i Sam Fargo. Dociekliwe małżeństwo, mające na swym koncie niejedną rozwikłaną zagadkę, tym razem będzie musiało stawić czoła szalonemu poszukiwaczowi precjozów, któremu gorączka złota przysłoni wartość ludzkiego życia.

Tajemnicza mapa cesarza Francji, odnaleziony na mokradłach niemiecki U-boot… Z pozoru niezwiązane ze sobą historyczne artefakty nie są pozbawionym znaczenia tłem. Z czasem zaczynają funkcjonować jako budulec wartkiej akcji, która z każdym nowo rozpoczętym rozdziałem nabiera tempa. Kiedy na arenę powieściowych wydarzeń wkracza przeciwnik sympatycznego małżeństwa, Rosjanin Hadeon Bondaruk, pędzimy już z autorem na złamanie karku.

Po kolejny owoc wciąż obfitującej w nowe inspiracje wyobraźni twórczej Cusslera i towarzyszącego mu Blackwooda możemy sięgnąć lekką ręką. „Złoto Spartan” z pewnością nie znuży, nie przytłoczy nadmiarem (jak to się czasami ma z przygodówkami) naprędce skonstruowanych zawiłości, służących nieraz bardziej irytacji niż zadowoleniu odbiorcy. Ten, kto wyrósł na narracjach Karola Maya czy barwnych fabularnych wojażach Tomka Wilmowskiego, z pewnością nie przejdzie obojętnie obok przygody, którą oferuje każdorazowo Cussler.

Przygoda Fargo #1 - Złoto Spartan

Autor: Grant Blackwood, Clive Cussler
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2011
Tytuł oryginalny: Fargo Adventure: Spartan Gold
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 344
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324138692
Wydanie: I
Cena z okładki: 35,80 zł


blog comments powered by Disqus