"Strażnik Podłego Miasta" - recenzja książki

Autor: Paweł "Corvin" Maniak
Korekta: Agata "Bulehithien" Wiśniecka
26 czerwca 2013

www.gildia.pl
Low Town #1 - Strażnik Podłego Miasta.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 37,70 zł 41,90 zł
dodaj do koszyka



Dystopijne odloty Opiekuna


W Podłym Mieście źle się dzieje – nie żeby nazwa sugerowała nadejście lepszych czasów, ale obecnie jest naprawdę kiepsko. Odnaleziono ciało zaginionej dziewczynki, a ślady wskazują, że została zamordowana w wyjątkowo bestialski sposób. Nikt nie wie, kto mógł dopuścić się takiej zbrodni, a indolencja Straży jeszcze bardziej utrudnia rozwikłanie zagadki. Zazwyczaj morderstwa nie spędzają snu z powiek mieszkańcom Miasta, przyzwyczajonym do ciał pływających w kanałach czy leżących na ulicach, ale taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy. Osobą, która odnalazła dziewczynkę, jest nie kto inny jak osobnik silnie związany ze światem przestępczym i – co paradoksalne – nieformalny stróż porządku (chociaż niekoniecznie prawa) zwany Opiekunem. To były agent budzącej największą grozę tajnej policji, weteran z czasów Wielkiej Wojny, a obecnie szara eminencja podziemia, dealer, narkoman i ogólnie człowiek, jakiemu lepiej nie wchodzić w drogę. Śledztwo, jakie podejmuje, na początku niechętnie, a potem z coraz większą zaciekłością, prowadzi go poprzez cuchnące zaułki i wytworne sale balowe, a kiedy do akcji wkraczają Szarzy – jego dawni współpracownicy, Opiekun zagra w grze, której stawką będzie jego własne życie…

Daniel Polansky
w swojej debiutanckiej powieści zbudował świat pełen dystopijnych barw. Nie ma w nim wiele miejsca na radość, za to mnóstwo jest cierpienia, nienawiści i moralnej zgnilizny. Bo tak naprawdę Upadłe Miasto w pełni zasługuje na swoją nazwę. Ksenofobia, rasizm, przestępczość, znieczulica sprawiają, że w tym miejscu ludzie sami stają się częścią choroby, która je trawi. Miasto jako tło i jednocześnie jeden z "bohaterów" powieści jest odbiciem krytycznego spojrzenia autora na otaczającą rzeczywistość, przez co nabiera większej autentyczności pomimo wszystkich magicznych aspektów, jakie pisarz zaimplantował do własnego dzieła. Przy okazji należy stwierdzić, że mamy tu do czynienia z prawdziwym konglomeratem zapożyczeń kulturowych i społecznych. Przykładem może być obsadzenie jasnowidzów w rolach policyjnych patologów, wystylizowanie mafii, której szef przejawia upodobania do przepychu niemal jak z cesarskiego dworu, na wzór chińskiej Triady albo też fakt, że formalnym strojem Szarych są prochowce jak z czarnego kryminału amerykańskiego (to zresztą ukłon w stronę Raymonda Chandlera).

Z dystopijną konwencją książki wiąże się również to, że główną rolę gra anty-bohater. W charakterze Opiekuna nie leży bowiem skłonność do altruizmu, chociaż przejawia on sporo ludzkiej przyzwoitości. Można go przyrównać do szefa rodziny mafijnej, który pomimo typowo przestępczej działalności hołduje pewnym honorowym zasadom, w myśl których kształtuje swoje postępowanie. Dla brutalności w stosunku do swoich przeciwników kontrapunkt stanowi więź emocjonalna z jego dawnym mentorem oraz jego uczennicą czy empatia w stosunku do dawnych przyjaciół. Te cechy zaskarbiają mu sympatię czytelnika, mimo tego, że nie jest to postać, z którą wiele osób chciałoby się utożsamić. Zbliżenie do protagonisty ułatwia zastosowana przez autora pierwszoosobowa narracja, której sprawne poprowadzenie zasługuje na uznanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak niektórzy debiutanci padają ofiarami takiego wyboru, stosując niebywale szczegółowe, a zarazem nic niewnoszące opisy i dywagacje.

Strażnik Podłego Miasta
to w warstwie fabularnej zręczne połączenie dark fantasy z czarnym kryminałem. Polansky'emu udało się zbudować spójną i ciekawą intrygę, do której klucz tkwi zarówno w teraźniejszości, jak i wtrącanych co jakiś czas retrospekcjach bohatera, a której zakończenie może być naprawdę zaskakujące. Na uwagę zasługuje również klimat powieści mający cechy antyutopijne, co nadaje intrygującego wydźwięku całości dzieła. Nie można również wiele zarzucić językowi, jakim operuje autor. Jest on dostosowany do okoliczności i dobrze pasuje do charakterów postaci i sytuacji. Być może lekkim zgrzytem jest okresowe nadużywanie współczesnych, ulicznych wyrażeń slangowych, jednak nie do stopnia, w którym odbierałoby to przyjemność płynącą z czytania.

Podsumowując, Strażnik to udana i inteligentnie napisana powieść fantastyczno-kryminalna, która potrafi wciągnąć niemal od samego początku. Polansky zgrabnie wyważył tempo akcji, przez co uniknął niepotrzebnych dłużyzn, a z drugiej strony od czasu do czasu podrzuca czytelnikom momenty wytchnienia. Wszystko to tworzy frapującą całość, którą z przyjemnością się poznaje. Ponieważ powieść ta jest pierwszą z planowanej trylogii, możemy mieć nadzieję, że autor utrzyma poziom następnych części, wpisując się w poczet zdolnych pisarzy gatunku fantasy oraz zapewniając odbiorcom fascynującą podróż w zaułki Upadłego Miasta wraz z jego dysfunkcyjnym, ale jakże ludzkim Opiekunem.
 

Low Town #1 - Strażnik Podłego Miasta

Autor: Daniel Polansky
Tłumaczenie: Jarosław Włodarczyk
Wydawnictwo: Bukowy Las
Miejsce wydania: Wrocław
Wydanie polskie: 3/2013
Tytuł oryginalny: Low Town
Liczba stron: 432
Format: 140x205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788362478828
Wydanie: I
Cena z okładki: 41,90 zł


blog comments powered by Disqus