Recenzja książki "Kufer babki Alicji"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Acabar
27 maja 2010

Niemal każda kobieta, choćby nie wiadomo jak trzeźwo myśląca, potrzebuje czasem tego, co nazywa się potocznie „babską książką”. Lektura taka powinna spełniać kilka podstawowych warunków: mieć nieszczęsną, piękną bohaterkę, z którą można się utożsamić; przystojnego, zasobnego amanta, w którym będzie się ona zakochiwać; antagonistę, najlepiej byłego narzeczonego/męża/kochanka głównej bohaterki, który to będzie usiłował ją odbić, zniszczyć bądź nawet zabić; pozornie niemożliwą do rozwikłania rodzinną intrygę. Dodatkowo książka taka powinna kończyć się ślubem, zawierać perypetie uczuciowe na zasadzie „dzisiaj cię kocham, jutro nienawidzę” oraz mieć okładkę utrzymaną w pastelowych odcieniach błękitów, różów bądź fioletów.

„Kufer babki Alicji” bez wątpienia jest babską książką. Nie dość że spełnia wszystkie powyższe warunki, to jeszcze wprowadza intrygę, której nie powstydziłaby się niejedna telenowela... Umiera ukochana babcia Klary, głównej bohaterki. Na pogrzebie pojawia się bliższa i dalsza rodzina, w tym wiele nieznanych Klarze kuzynów, stryjów, siostrzeńców... Z przybyciem każdego z nich na jaw wychodzą coraz to nowe rewelacje. Dlaczego kuzynka Bernardka nazywa babcię Alicję zupełnie obcym nazwiskiem? Dlaczego stryj twierdzi, że dziadek Klary nigdy nie był mężem babci? I o jaki tajemniczy skarb chodzi im wszystkim? Klara, żyjąca od dwóch lat w jednym mieszkaniu ze swoim eksmężem (wyjątkowo nieprzyjemnym obibokiem, który nadal wymusza na niej wykonywanie domowych obowiązków), zakompleksiona i nieoczekująca od życia już niczego poza świętym spokojem i emeryturą, nagle wpada w wir zdarzeń i rodzinnych tajemnic. Do tego na horyzoncie pojawia się przystojny, dobrze rokujący psychoterapeuta – syn jej stryja...

„Kufer babki Alicji” nie wnosi nic nowego do gatunku polskiej powieści dla kobiet. Akcja, wartka i na swój sposób wciągająca, jest bardzo przewidywalna i najwyżej jeden, dwa momenty mogą zaskoczyć. Fabuła chwilami komplikuje się aż do granic utraty sensu, jednak autorka szybko naprowadza ją na właściwe tory. Czytelniczka z wypiekami na twarzy śledzić będzie losy Klary, która z zakompleksionego brzydkiego kaczątka przekształca się w kobietę sukcesu, piękną i pożądaną. Podróż śladami przeszłości, chwilami niemal przerażająca, bardzo dobrze wpływa na poczucie własnej wartości tej powoli zbliżającej się do czterdziestki kobiety. Autorka najwyraźniej postawiła sobie za cel podniesienie na uchu wszystkich dojrzewających kobiet, pokazując, iż tylko im się wydaje, że nie są atrakcyjne – wystarczy trochę o siebie zadbać. Z drugiej strony, jej bohaterka jest aż nazbyt idealna. Wzorcowe wymiary, piękna cera, młody wygląd – zbyt nachalne podkreślanie tych cech Klary w całej powieści przeszkadza w czytaniu. Reszta postaci, jak można się spodziewać, jest równie stereotypowa. Trudno to jednak nazwać wadą, w końcu w romansach nie spodziewamy się ani głębi psychologicznej amanta, ani rozważań filozoficznych głównego antagonisty. Wyidealizowani, ale nadal realniejsi niż w amerykańskiej serii Harlequinów, dają się lubić. Wątek kryminalny, czy może raczej śledczy, jakkolwiek dość ograny, jest interesujący. To on wprowadza do książki nutkę tajemnicy, wciąga czytelniczkę i nie pozwala „Kufra...” odstawić na półkę w połowie czytania.

„Kufer babki Alicji” jest – jak na standardy romansów – niezły. Autorka, mająca już spore doświadczenie w tworzeniu tego typu powieści, stanęła na wysokości zadania i zaserwowała czytelniczkom przyjemną lekturę, osadzoną w realiach naszej szarej rzeczywistości. Niczego mniej nie można się było spodziewać! Kupując ten tytuł dostajemy dokładnie to, czego oczekiwałyśmy – chwilę rozrywki do poczytania na kanapie.

Kufer babki Alicji

Autor: Danuta Noszczyńska
Wydawnictwo: Bliskie
Wydanie polskie: 10/2009
Liczba stron: 335
Format: 142 x 202 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-61930-02-0
Cena z okładki: 8,00 zł



blog comments powered by Disqus