Recenzja książki "Najdroższa"

Autor: Girwan
Korekta: Bartosz Czartoryski, Sonia Miniewicz
16 października 2009

Cykl „Marzyciele” to unikalna pozycja na rynku literackim. Nieczęsto zdarza się, że możemy towarzyszyć bogom podczas ich wędrówek po świecie. Nie licząc oczywiście mitologii. Nieśmiertelni to czwórka rodzeństwa: dwóch braci i dwie siostry. Każde z nich opiekuje się jedną z krain, które są oddzielone morzem od reszty ziem, gdzie życie toczy się swoim torem. Veltan i jego rodzeństwo to starzejące się bóstwa, powoli przygotowujące się do opuszczenia swoich podopiecznych i udania się na zasłużony odpoczynek. Zostaną oni zastąpieni przez młodszych bogów, którzy przejmą ich role. Nieśmiertelne istoty karmiące się światłem, pomimo swojej boskiej natury, podlegają pewnym ograniczeniom, nie są tak wszechmocne jak przyjęło się uważać. Nie wiedzą wszystkiego, nie mogą tworzyć przedmiotów z niczego, a przede wszystkim nie mogą zabijać istot żywych. Są to ograniczenia narzucone im ich Matkę, boginię, która stworzyła świat i oddała go pod opiekę swoim dzieciom.

Jak w każdej opowieści fantasy, tak i tu występuje walka dobra ze złem. W tym przypadku po ciemnej stronie Mocy stoi Vlagh, mroczna istota pragnąca władzy nad światem. W tym celu hoduje i przysposabia do wojny miliony istot, modyfikując je genetycznie. Opiekunowie krain, chroniąc ludzi, rozpoczynają walkę z wrogimi armiami. Ich tajną bronią są tytułowi Marzyciele, podopieczni bogów, widzący w swoich snach przyszłość. Dzięki temu wiadomo, która kraina będzie celem ataku. Ponieważ nieśmiertelni nie mogą zabijać, a ochraniane przez nich społeczności to głównie rolnicy, do walki zostają wynajęci zawodowi żołnierze zza morza.

„Marzyciele – Najdroższa” to przede wszystkim ciekawa narracja, polegająca na przedstawieniu zdarzeń z punktu widzenia różnych osób. Takie rozwiązanie wzbogaca fabułę czyniąc ją ciekawszą, z drugiej jednak strony ciągłe powtarzanie podobnych treści spowalnia akcję. Niektórych na pewno zirytuje kilkukrotne czytanie o tym samym i muszę przyznać, że powieść nie trzyma czytelnika w napięciu, co czyni ją mało atrakcyjną.

Nad książką pracowało dwoje pisarzy i to jest niestety widoczne. Część tekstu zawiera barwne opisy, pełne magii i swoistego uroku. Inne fragmenty są z kolei dowcipne, ale ubogie w opisy świata, a całość sprawia wrażenie sztuczności.

Lektura wymaga ogromnego skupienia, przynajmniej na początku. Szybkie przeskoki czasowe mącą fabułę, powodując, że pierwsze strony nowego rozdziału poświęcamy na umiejscowienie go w czasie całej opowieści. Przykładowo, po zapoznaniu się z obecnymi losami Jalkana, poznajemy jego przeszłość, po czym autor znów przenosi nas do teraźniejszości. Trudno też powstrzymać się przed stwierdzeniem, że snuta opowieść jest naiwna i pełna zwrotów akcji, w które trudno czasem uwierzyć. Dowódca armii, żołnierz z krwi i kości, porzuca swoje wojsko bo jego siostrzeniec zginął, a potem, po latach, powraca jakby nigdy nic i znów jest głównodowodzącym? Człowiek biorący łuk pierwszy raz do ręki od razu mistrzowsko trafia w cel?

Drugi tom cyklu „Marzyciele” niewiele wnosi do głównej historii i zostawia sporo niedopowiedzeń, które, mam nadzieję, zostaną wyjaśnione w kolejnych częściach. Książkę mogę polecić tym, którym podoba się proza Eddingsów oraz osobom lubiącym eksperymenty literackie. Na pewno pozycja ta nie nadaje się na lekką, szybką lekturę „do poduszki”.

Marzyciele #2 - Najdroższa

Autor: David Eddings, Leigh Eddings
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 4/2007
Tytuł oryginalny: The Treasured One
Liczba stron: 320
Format: 140 x 200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7469-497-1
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus