Recenzja książki "Wyższe sfery. Życie Grace Kelly"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
5 lipca 2011

Donald Spoto poznał osobiście Grace Kelly, kiedy zbierał materiały do swojej książki o Alfredzie Hitchcocku. Krótki wywiad zamienił się w długotrwałą przyjaźń. Gdy wiedziony zawodową ciekawością autor zapytał Grace o to, czy myśli nad biografią, ta zawsze skromna gwiazda odpowiedziała, że Spoto jest odpowiednią osobą do tego, by kiedyś ją napisać. Zastrzegła jednak, że jej życzeniem jest, by ukazała się ona nie wcześniej niż 25 lat po jej śmierci.

Przyjaciel dotrzymał obietnicy i w 2007 roku opublikował pierwsze wydanie biografii Grace Kelly, którego tłumaczenie trafia teraz na polski rynek dzięki Wydawnictwu Dolnośląskiemu. Oczywiście, nie jest to pierwsza książka poświęcona życiu Kelly, ponieważ zobowiązanie dotyczyło tylko tego konkretnego autora i posiadało honorowy, a nie prawny charakter. Budzi to oczywiście pewne zastrzeżenia: czy nie jest paradoksem, że osoba najbardziej nadająca się do opowiedzenia historii aktorki i przez nią samą za taką uznana, robi to - w pewnym sensie - na samym końcu?

Konsekwencje takiej kolei rzeczy są dwie. Po pierwsze, Spoto nie może uciec od pewnej wtórności. Musi powtarzać informacje wiele razy już przedstawione w książkach swoich poprzedników: Laceya, Spada czy Taravorrelliego, by ograniczyć się tylko do autorów przekładanych na polski język. Po drugie, obok swojej opowieści o Grace musi zająć się demistyfikacją tej osoby. To bardzo ważny atut „Wyższych sfer”. Biograf przywraca cześć swojej bohaterce nie tylko w znaczeniu ubóstwiania przez rzesze fanów, ale też w bardziej tradycjonalistycznym sensie: ukazując jej fizyczną powściągliwość w miejscu, gdzie niegdyś zarzucano jej rozwiązłość. Autor dementuje plotki o wielu romansach aktorki.

Bardziej krytyczny czytelnik odniesie w trakcie lektury wrażenie pewnej heroizacji bohaterki. Autor nie tylko przyjaźnił się z Grace Kelly, ale był również zafascynowany jej postacią. W związku z tym kreśli jej wizerunek praktycznie bez skazy. Nie znaczy to, że ukazuje ją jako postać płaską, jednobarwną – po prostu odcienie, w których maluje jej sylwetkę, są do bólu pastelowe. Poznajemy Kelly jako odtrącone dziecko nieznajdujące wsparcia u swych surowych rodziców, młodą osobę ciężko pracującą na samodzielność, ogromnie utalentowaną aktorkę twardo przeciwstawiającą się korporacyjnej rzeczywistości, wierną żonę, oddaną matkę, reformatorkę życia politycznego, nowoczesną kobietę sprzeciwiającą się homofobii i rasizmowi. Staje się ona mało realistyczna, upodabnia się raczej do odgrywanej przez siebie filmowej postaci niż rzeczywistej osoby posiadającej – jak każdy człowiek – swoją ciemną stronę.

Książka „Wyższe sfery. Życie Grace Kelly” posiada szereg zalet. Autor dokonał naprawdę solidnych badań, studiując nie tylko pokaźną bibliografię, ale także przeprowadzając wywiady z rodziną księżnej. Nie można również pominąć informacji czerpanych z tzw. pierwszej ręki. Wzbogacił swoje dzieło o bogaty materiał fotograficzny. Dużo uwagi poświęcił filmom (zwłaszcza Hitchcocka), w którym grała Kelly, przedstawiając ją w swej książce dużo bardziej jako aktorkę niż jako księżną Monako. A jednak z zawodowej i czytelniczej rzetelności wspomnieć należy też o wadach biografii: o jej powtarzalności i stronniczości.

Jest jeszcze jedna zaleta, która powinna stanowić największą motywację do zapoznania się z tą książką. Otóż, przywraca ona wiarę w ludzi. Pokazuje, że istnieją jeszcze osoby najzwyczajniej dobre, skromne, uczynne. I że mogą być także piękne i utalentowane, że sukces i sława nie muszą wiązać się z zepsuciem. Wreszcie pozwala wierzyć, że marzenia dziewczynek o zostaniu aktorką lub księżniczką czasem się spełniają. Nawet oba na raz.

Wyższe sfery. Życie Grace Kelly

Autor: Donald Spoto
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Wydanie polskie: 12/2010
Liczba stron: 224
Format: 165 x 240 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788324589685
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus