Recenzja książki "Honor złodzieja"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Bool
24 lipca 2012

Dawniej Ildrekką władał Król Isidor, pod którego panowaniem kwitł złodziejski fach. Rządy złodziei zostały jednak przerwane przez Białe Szarfy, specjalny oddział stworzony przez Wiecznego Imperatora Stephena Dorminikosa, który przejął tron. Złodzieje, zwani Kamratami, stracili swą przewagę i zejść musieli do podziemia, gdzie utworzyli własne struktury.

Wśród nich działa Dorth, główny bohater powieści, który otrzymuje misję od swego przełożonego, Nicca. Szef złodzieja obawia się, że jego pozycja jest zagrożona i ktoś w dzielnicy Dziewięciu Dróg szykuje przeciw niemu rewolucję. Wysyła Dortha, by ten dowiedział się, kto za tym stoi i o jaką grę toczy się stawka.

Mimo tytułu, Dorth nie jest typowym złodziejem. W świecie powieści jego profesja określana jest mianem Nosa, my pewnie uznalibyśmy go za szpiega. Towarem, który pozyskuje, są informacje. Oczywiście, by je zdobyć, musi czasem posunąć się do włamań, oszustw a nawet tortur, lecz pozostaje specyficzny na tle innych rodzajów opryszków, od których w "Honorze złodzieja" aż się roi.

Douglas Hulick przenosi nas w bardzo ponury świat. Urbanistyczne krajobrazy przesycone biedą, przestępczością i społecznym rozwarstwieniem są przytłaczające. Polityczne intrygi i chore ambicje władców, popadających w szaleństwo, to być może stały element współczesnej literatury fantastycznej, lecz w świecie Ildrekki nie znajdujemy dla tego ogromu negatywności żadnej przeciwwagi. Uczucia, przyjaźń, nawet rodzina rysują się przynajmniej ambiwalentnie, Dorth zaś pozostaje samotny w świecie, w którym nikomu nie można zaufać.

Pierwszoosobowa narracja ciekawie łączy się z językiem powieści stylizowanym na dialekt przestępczy. Całość jest czytelna i zrozumiała, przynajmniej w kontekście zdarzeń, jakie opisuje. Książkę czyta się szybko, a akcja od początku nabiera szybkiego tempa. Intryga jest zawiła i często sytuacja zmienia się diametralnie, co z czasem powoduje pewną dezorientację.

"Honor złodzieja" to literacki debiut Hulicka i pierwsza część większego cyklu. Mimo to jest fabularnie zamknięta, więc warto po nią sięgnąć, by samemu przekonać się, na ile interesująca się okaże.

Opowieść o kamratach #1 - Honor złodzieja

Autor: Douglas Hulick
Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 3/2012
Tytuł oryginalny: Tale of the Kin: Among Thieves
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 482
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788308048603
Wydanie: I
Cena z okładki: 38 zł


blog comments powered by Disqus