Recenzja książki "Obrońca"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Sławomir "Villmar" Jurusik
29 października 2012

Autor, który wcześniejszymi dokonaniami postawił sobie wysoko poprzeczkę, musi wciąż poszukiwać nowych inspiracji i pomysłów. To niełatwe, wszak „wszystko już było…”. W tej, znanej już wcześniej polskim czytelnikom pod tytułem „Siła strachu” powieści twórca postaci Johna Rambo znów przedstawia nam byłego komandosa, który tym razem występuje w roli ochroniarza. Jednakże pomimo typowego dla sensacji sztafażu sięga zarazem po wizję nieco futurystyczną.

Cavanaugh – tak nazywają go wszyscy. I właściwie nie wiadomo o nim wiele więcej poza tym, że służył niegdyś w Delta Force. Teraz jest pracownikiem agencji ochrony Global Protection Services, która obsługuje klientów szczególnych, takich jak jego obecny „podopieczny”, Daniel Prescott. Ukrywający się naukowiec, na którego poluje mnóstwo ludzi, opowiada Cavanaughowi niesamowitą historię i wszystkie kolejne, następujące lawinowo wydarzania zdają się tę niezwykłość potwierdzać. Intencje prześladowców są różne, podobnie jak skutki i metody ich działań. Czy jednak Prescott jest z Cavanaughem na tyle szczery, by ten mógł spełnić rolę jego prawdziwego obrońcy?

Kiedy okaże się, że nie można ufać nikomu, byłemu komandosowi przyjdzie zwrócić się o pomoc do kogoś, kogo wolałby trzymać z dala od całej sprawy. Co dwie głowy to nie jedna, ale to także cała masa problemów. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że wyćwiczonego do tego, by zachowywać spokój, zaczyna opanowywać nieznany mu przedtem strach.

„Obrońca” to naładowana niesamowicie dynamiczną akcją klasyczna powieść sensacyjna ze wspomnianym akcentem futurystycznym. Dzięki Morrellowi, który podstawił głównie na błyskawiczne zwroty, pod względem tempa akcji książka zapiera dech w piersiach. Z taką zresztą ponoć intencją ją pisał.

Mniej tu wszak znanych z najsłynniejszych jego tekstów rozważań nad przesłankami działań głównego bohatera, moralnych niepokojów i dwuznaczności. Owszem, istnieje drugie, a nawet trzecie dno psychologiczne, ale zdaje się mocno blednąc w gąszczu błyskawicznych wydarzeń.

Niekiedy też autor ulega za bardzo typowo amerykańskiej modzie udowadniania wszem i wobec, że naprawdę wie, o czym pisze, wszystko sprawdził, przemyślał i zakomponował. Te trochę niepotrzebne wywody będą jednak stanowić niewątpliwy smaczek dla wszystkich chcących zażyć pewnej przygody z tajnymi służbami.

Dodatkowy, autoironiczny element stanowi króciuteńkie zamieszczone na końcu książki opowiadanko rozgrywające się w świecie wydawców książek. Obok Cavanaugha jego bohaterką jest bardzo niesforna autorka bestsellerów. Oj, ktoś tu chyba nie pała miłością do niektórych kolegów z branży… Jeśli ktoś jeszcze dotychczas Morrella nie polubił, po lekturze tego tekstu polubi na pewno.

 

Obrońca

Autor: David Morrell
Wydawnictwo: Albatros
Wydanie polskie: 7/2012
Tytuł oryginalny: The Protector
Liczba stron: 464
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788376598673
Wydanie: I
Cena z okładki: 12,99 zł



blog comments powered by Disqus