Recenzja książki "Jonas"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Bool
15 maja 2011

W pewnym małym, amerykańskim miasteczku w przeciągu zaledwie jednego roku ginie czwórka uczniów: Jonas, Arizona, Summer i Phoenix. Okoliczności każdej śmierci wzbudzają wiele wątpliwości, jednak oficjalna wersja wydarzeń, choć naciągana, ukręca łeb każdej ze spraw. W tej sytuacji to zmarli muszą powrócić, by domagać się sprawiedliwości.

I rzeczywiście, za sprawą tajemniczego Łowczego, wracają. Są bladzi, zimni i piękni. W miejscu dawnych śmiertelnych ran ich ciała zdobi zagadkowy tatuaż. Kryją się wszyscy na starej farmie w pewnym oddaleniu od miasteczka, lecz dziwny wpływ, jaki wywołują na przechodzących tamtędy śmiertelników, ściąga na nich uwagę mieszkańców. Starają się pozostać w ukryciu, ale mają tylko rok na to, by rozwiązać sprawę własnych śmierci.

Jednak głównym bohaterem pierwszego tomu serii "(Nie)Umarli" nie jest ani tytułowy Jonas, ani żaden inny z wskrzeszonych. W centrum powieści stoi Darina, młoda uczennica, która w chwili śmierci Phoeniksa była jego dziewczyną. Parę łączyło intensywne uczucie, które wydaje się nie słabnąć nawet po śmierci. Darina przez przypadek spotyka swojego ukochanego i postanawia pomóc (Nie)Umarłym w ich prywatnych dochodzeniach. Zaczyna od Jonasa, który zginął jako pierwszy w wypadku motocyklowym, sprowadzając także kalectwo na swoją dziewczynę, Zoey.

Mieliśmy już do czynienia z przeniesieniem groźnych wampirów do świata nastoletnich miłostek. Było to dość naturalne, ponieważ wampiry od początku epatowały pewnym erotyzmem. W innym co prawda wydaniu, niż ten, jaki staje się fantazją gimnazjalistek, ale wystarczyło zmienić charakter wampira i nadać mu bezpieczną maskę uczuciowości. Dalej były wilkołaki i anioły. Wreszcie przyszła pora na osłodzenie zombie. Czy Eden Maguire jest pierwszą, która tego dokonuje, ciężko mi powiedzieć. Można jednak założyć, że tak. Nie ma w tym geście przesadnej oryginalności, jednak autorka może być pierwsza, ponieważ mało kto odważyłby się na takie posunięcie. Opisanie miłości nastolatki do zmarłego chłopaka nieodparcie nasuwa skojarzenia nekrofilskie, nawet jeśli tego umarlaka będzie się opisywać jako Adonisa, co Maguire robi na każdym kroku, nie licząc się z powtórzeniami. Romans z nieumarłym to kiepski pomysł, jeśli nie jest podany z ironicznym dystansem i odpowiednią, rozładowującą nieprzyjemne napięcie, dawką humoru. W "(Nie)Umarłych" nie ma tych elementów.

Wszystko tu jest na serio, niestety. Poważnie też traktowana jest relacja dwójki bohaterów, Dariny i Phoeniksa. Pomijając fakt ich różnic witalnych, ciężko ten związek uznać za dojrzały. Para jest (to znaczy była do śmierci Phoeniksa) ze sobą od 2 miesięcy. Znamy przede wszystkim perspektywę Dariny, która jest zatrważająca. Dziewczyna przeżywa naiwną, infantylną miłość. Potrafi planować wspólną przyszłość z nieżyjącym chłopakiem, wiedząc, że nie pozostanie w tym stanie dłużej niż rok. Bezgranicznie uwielbia swojego partnera, jest w stosunku do niego całkowicie bezkrytyczna, a co najgorsze: jej fiksacja ma charakter zdecydowanie fizyczny. Kontekst nekrofilski tylko się nasila.

Książka ma sporo wad. Autorka nie radzi sobie z budowaniem napięcia. Wiele elementów jest, bo jest, wydaje się pozbawionych znaczenia w całości utworu. Główna bohaterka posiada odstraszający charakter, nie wywołuje cienia sympatii, co najwyżej litość. Jedynym plusem jest usytuowanie akcji w małym i ekonomicznie upadłym miasteczku w USA. Nie mamy tu kolejnej powieści w wielkim mieście lub małych, ale bogatych i przytulnych miasteczkach. Mamy tu brud, ubóstwo, patologię i przestępczość. Ciekawe tło, ale cała reszta zniechęcająca.

(Nie)Umarli #1 - Jonas

Autor: Eden Maguire
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2011
Tytuł oryginalny: Beautiful Dead: Jonas
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 288
Format: 12 x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-237-7554-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 30,00 zł


blog comments powered by Disqus