"Dynastia Tudorów #3. Bądź wola twoja" - recenzja książki Elizabeth Messie


Łatwo się nauczyć panowania, trudniej rządzenia

                                    - Johann Wolfgang Goethe

Spiski, traktaty, małżeństwa z rozsądku, zdrady – wszystko to, co stanowi nieodłączny element władzy. Nigdy nie wiadomo, czy przyjaciel nie okaże się wrogiem, a członek rodziny nie wbije noża w plecy. Fałszywe uśmiechy, obietnice, postanowienia – za każdą z tych rzeczy może kryć się podstęp. Władca, mimo że otacza się liczną świtą, okazuje się samotny. Jedyna osoba, której jest w stanie zaufać, to on sam. Ciągłe zastanawianie się nad konsekwencjami czynów albo tym, czy rada danej osoby rzeczywiście wskazuje prawidłowy kierunek, wyczerpuje nawet najsilniejszych. Właśnie taką rzeczywistość przedstawiono w serialu Dynasta Tudorów i właśnie taki świat spotyka czytelnik w książce napisanej na podstawie scenariusza telewizyjnej produkcji.

Anna Boleyn nie żyje – została osądzona, uznana za winną i ścięta. Henryk VIII postanawia dać Anglii kolejną królową, jego wybór pada na Jane Seymour. Królewska radość nie trwa jednak długo; po szybkim ślubie żona władcy zachodzi w ciążę, ale umiera tuż po wydaniu na świat królewskiego potomka. Do tego wszystkiego papież pragnie wysłać do Anglii wojska hiszpańskie i francuskie w celu obalenia władzy Henryka VIII i przywrócenia wiary i tradycji chrześcijańskich.

Bądź wola twoja od wcześniejszych części różni się tym, że bardziej skupia się na postaciach, a nie opisach jadła, sukien czy komnat. W tym tomie elementem, który dominuje najbardziej, jest strach jednostki: o swoją przyszłość (Cromwell), duszę (Brandon) czy pozycję (Henryk VIII). Każda obawa okazuje się uzasadniona – kanclerz w jednej minucie z ulubieńca władcy może stać się jego największym wrogiem. Brandon musi wybierać pomiędzy powinnością i oddaniem swojemu królowi a spokojem sumienia. Na przykładzie tego właśnie bohatera najmocniej widać złożoność honoru oraz miłość do własnego suwerena. Brandon jest gotowy na karygodne czyny, byle tylko spełnić swój obowiązek i wykonać rozkaz Henryka VIII; w końcu ślubował mu wierność i oddanie.

Henryk VIII jawi się jako osoba bardzo ambitna, ale równie szalona. Czyni się najważniejszą osobą na Ziemi, twierdzi, że stoi wyżej niż sam papież. Do tego bardzo często zmienia swoje zapatrywanie na poszczególne sprawy. Henryk z tego tomu różni się od Henryka z części poprzednich. Władca przestaje słuchać podszeptów ″życzliwych″ osób, sam zaczyna podejmować decyzje. Niekoniecznie są one tymi właściwymi, widać jednak, że wpływ Cromwella na króla maleje z każdym dniem.

Ważnym elementem książki okazuje się również przedstawienie motywu buntu – poddani Henryka występują przeciwko niszczeniu i grabieniu kościołów i kaplic. Pragną, by kanclerz i jego wysłannicy zaprzestali swoich skandalicznych czynów. Problem wiary i walki o to, co uważa się za słuszne napędza większość wydarzeń przedstawionych w tej części. Pokazuje również sposób postępowania możnych oraz to, ile warte są ich obietnice.

Bądź wola twoja to niewątpliwie najlepsza z dotychczas wydanych książek z tej serii. Mroczna i pełna napięcia, do tego bardziej skupiona na postaciach, a nie wygodach je otaczających. Nie podkreslano w niejzabaw, tylko skutki podejmowania decyzji, zarówno prawidłowych, jak i błędnych. We wcześniejszych tomach czuć było formę scenariusza, w tym zostało to złagodzone. Wprawdzie nadal pojawiają się przeskoki między scenami, jednak w tej części nie rażą one tak bardzo jak w poprzednich. Może kolejna książka całkowicie wygładzi ten mankament?

Dynastia Tudorów #3 - Bądź wola twoja

Autor: Michael Hirst, Elizabeth Massie
Wydawnictwo: Mira
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2013
Tytuł oryginalny: Tudors: Thy Will Be Done
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 336
Format: 145x215 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788327601278
Wydanie: I
Cena z okładki: 36,99 zł


blog comments powered by Disqus