Recenzja książki "Furie"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Bool
23 grudnia 2012

Po sukcesie "Zmierzchu" namnożyła się masa książek o bardzo podobnej tematyce i stylistyce. Wilkołaki, wampiry, anioły i inne nadprzyrodzone istoty otaczają czytelnika – chociaż częściej czytelniczkę – z każdej strony, wplatając się w historie romansów i rodzinnych dramatów. "Furie" to młodzieżowa odsłona tego trendu, wyjątkowo amerykańska i wyjątkowo uwspółcześniona.

Główną bohaterką jest Emily, popularna w swojej szkole nastolatka. Zakochana w chłopaku swojej najlepszej przyjaciółki, przeżywa nieszczęśliwą miłość która wydaje się ostatnio coraz bardziej rozwijać po jej myśli. Równolegle poznajemy Chase’a, chłopaka ze slumsów, jednak świetnego w futbolu, a co za tym idzie – również popularnego. Spotyka on pewnego wieczoru Ty, piękną, rudowłosą dziewczynę, która od pierwszego wejrzenia zakręca mu w głowie. I od tego momentu wszystko zaczyna się psuć. W liceum pojawiają się dziwne zdjęcia, znajomi odwracają się od Emily i Chase’a, aż ostatecznie okazuje się, że oboje są w śmiertelnym niebezpieczeństwie – Furie postanowiły zemścić się na nich za ich grzechy.

"Furie" mają też drugie dno. Autorka starała się sportretować obraz amerykańskiej szkoły średniej – bardzo wdzięczny temat – i pokazać, na co kładą nacisk współcześni nastolatkowie. Obok wątku fantastycznego dominuje ten skupiony na emocjach – potrzebie akceptacji, miłości, szczęściu i jego braku, walce o miejsce w grupie. W pewien sposób wydaje się to dość niesamowite, jednak nie ma podstaw sądzić, że w rzeczywistości współcześni piętnasto-szesnastolatkowie przeżywają ten okres swojego życia inaczej... Bohaterowie również są nakreśleni w sposób całkiem prawdopodobny, bez przerysowań, co wzmaga efekt realizmu powieści.

Ta książka – możliwe, że pierwsza z serii, jeśli sądzić po otwartym zakończeniu – na pewno spodoba się nastoletnim dziewczętom i wyraźnie jest kierowana właśnie do nich. Jednocześnie pojawia się w niej brutalność i cynizm, pokazując, że nie wszystko złoto co się świeci i że należy rozważnie lokować swoje uczucia czy zwracać uwagę na to, jakie konsekwencje przyniosą nasze czyny.

Jednocześnie trudno nazwać "Furie" dobrą książką. Bazuje na popularnych motywach, narracyjnie mieści się całkowicie w średniej dla nastolatków, tonąc w morzu podobnych powieści. Daleko jej zarówno do wciągającej fabuły "Igrzysk śmierci" czy "Gone", jak i popularnych powieści dla starszych czytelników – jak choćby wspomnianego "Zmierzchu". To lektura bardzo szybka, dająca się "połknąć" w kilka godzin (z przerwami). I równie szybko można ją zapomnieć.

Trudno "Furie" polecić, ale też trudno znaleźć konkretny powód, dla którego nie należałoby ich nabyć. Każdy z czytelników powinien zerknąć do wnętrza książki i przeczytać kilka akapitów, po czym samemu zdecydować, czy warto wydać te kilkadziesiąt złotych właśnie na tę pozycję.

Furie

Autor: Elizabeth Miles
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2012
Tytuł oryginalny: Fury
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 240
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324140626
Wydanie: I
Cena z okładki: 6,99 zł



blog comments powered by Disqus