Recenzja książki "Teleskop Einsteina"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
24 maja 2011

Jeszcze 40 lat temu fizycy stali wobec dwóch odmiennych sposobów opisu świata. Wydawało się wtedy, że do opisu zjawisk mikrokosmicznych – czyli na poziomie atomowym –najbardziej nadaje się mechanika kwantowa. Ta z kolei na polu makrokosmicznych opisów wszechświata ustępowała miejsca teorii względności. Pogodzenie ze sobą tych dwóch odmiennych języków jawiło się jako szansa stworzenia jednolitej „teorii wszystkiego”, która – choć jeszcze nieosiągalna – wydawała się być tylko kwestią czasu (i środków na badania). I wtedy astrofizyczna idylla zaczęła się walić.

Geneza naszego wszechświata oparta jest na teorii Wielkiego Wybuchu. Łatwo wyobrazić sobie jakikolwiek wybuch, który posiada pewne centrum i rozszerza stopniowo swój zasięg. Im dalej sięga, tym mniejsza jest jego energia i tym wolniejszy dalszy rozrost. Tak też powinno być ze znanym nam wszechświatem. A jednak obserwacje astrofizyków dowodziły czegoś innego: rozrost wszechświata nie zwalnia, co więcej – przyspiesza. Jedynym wytłumaczeniem dla takiego zachowania było istnienie dużych ilości nieznanej nam wcześniej, nieobserwowalnej energii, która miałaby powodować owo przyspieszanie. Nazwano ją „ciemną energią”.

Okazało się, że fizycy z drugiej połowy XX wieku mylili się bardzo sądząc, że są o krok od zrozumienia wszechświata. Ich rozumowanie obejmowało, czy raczej objąć by miało, tylko znaną im widzialną materię, czyli około 5% dzisiaj znanego wszechświata. Pozostała część składa się w 23% z ciemnej materii i w 72% z „ciemnej energii”. 95% naszego świata pozostaje więc poza granicami poznania. Na temat ciemnej materii wiemy niewiele, na temat ciemnej energii – praktycznie nic. Obserwowanie ich obu sprawia ogromne problemy, ponieważ wszystkie narzędzia badawcze obmyślone zostały tak, by badać materię widzialną, rozmaite teorie i prawa fizyczne także ukute były z myślą o znanych nam 5%. Te właśnie szczątkowe informacje i mniej lub bardziej fantastyczne teorie związane z ciemną stroną wszechświata są tematem „Teleskopu Einsteina”.

Książka Evalyn Gates to popularnonaukowa rozprawa z najnowszej astrofizyki. Napisana jest w sposób przystępny, ale konkretny. Autorka narzuca dość szybkie tempo w swej opowieści o ciemnej materii i „ciemnej energii”, więc czytelnik musi wykazać się skupieniem i dużą uwagą. W zamian dostaje wykład, którego żywy język, wzbogacony ciekawymi metaforami, wprowadza w nieznane światy. Lektura książki nie wymaga praktycznie żadnej uprzedniej wiedzy z dziedziny fizyki. Trzeba jednak przyznać, że dla laików w tej kwestii temat książki okaże się zapewne nieciekawy. Wydaje się bowiem, że rzeczy (czy raczej energie lub braki rzeczy), o których pisze Gates, są tak odległe, że ich charakter w żaden sposób nie wpływa na naszą codzienność.

„Teleskop Einsteina” nie jest książką łatwą, pewnie dlatego, że współczesna astrofizyka to skomplikowana dziedzina wiedzy, oparta w dużej mierze na teoriach i analogiach. Aby zrozumieć tę książkę, nie wystarczy przeskanować wzrokiem stron książki, konieczna jest uważna lektura, przyjrzenie się nie tylko poszczególnym rozdziałom, ale również licznym i ważnym ilustracjom, wykresom i wzorom. W podróży przez nieznane Evalyn Gates próbuje jednak ułatwić drogę czytelnikom, odwołując się do przykładów bardziej nam bliskich, porównując np. skomplikowane teleskopy do szkieł powiększających. Dzięki temu odległe światy wydają nam się przynajmniej odrobinę mniej obce i w pewien sposób obecne w naszej rzeczywistości.

Przyjemność, która płynie z lektury „Teleskopu Einsteina” jest specyficzna. Nie jest to relaks, rozluźnienie fantazyjnego obcowania z literaturą. To raczej intelektualny wysiłek, który w ostateczności – podobnie jak czasem wysiłek fizyczny – prowadzi do głębokiej satysfakcji, poczucia spełnienia i rozwoju.

Teleskop Einsteina. W poszukiwaniu ciemnej materii i ciemnej energii we wszechświecie

Autor: Evalyn Gates
Tłumaczenie: Zofia Łomnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 11/2010
Seria wydawnicza: Na ścieżkach nauki
Liczba stron: 288
Format: 140x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788376485058
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus